Forsal logo

Bolesna prawda o ukraińskich myśliwcach F-16. Są na granicy wytrzymałości

Bolesna prawda o ukraińskich myśliwcach F-16. Są na granicy wytrzymałości
Bolesna prawda o ukraińskich myśliwcach F-16. Są na granicy wytrzymałości/East News
Ukraińskie F-16 zestrzeliwują rosyjskie drony odrzutowe z dużą skutecznością, a podczas niektórych ataków strącają nawet 90 proc. maszyn tego typu. Intensywne patrole powietrzne zaczynają jednak obciążać ograniczoną flotę zachodnich myśliwców – pisze "The New York Times". Eksperci ostrzegają, że takie wykorzystanie samolotów może okazać się trudne do utrzymania w dłuższej perspektywie.

F-16 intensywnie działają na ukraińskim niebie, bo kraj odczuwa niedobór środków obrony powietrznej. Myśliwce przechwytują przede wszystkim odrzutowe drony, które Rosja wykorzystuje w atakach na cele w całej Ukrainie. Skuteczność tych działań jest wysoka, ale ma swoje konsekwencje.

Ukraińskie F-16 intensywnie zwalczają rosyjskie drony. Ma to swoją cenę

Jak informuje "The New York Times", Ukraina dysponuje około 50 myśliwcami F-16. Przy tak ograniczonej liczbie maszyn częste loty przechwytujące stanowią jednak poważne obciążenie dla floty. Samoloty wymagają regularnych przeglądów i prac serwisowych, a intensywna eksploatacja przyspiesza zużycie ich podzespołów.

Problem skomentował emerytowany generał broni sił powietrznych USA David Deptula, który kieruje Instytutem Studiów Aerokosmicznych Mitchella. Jego zdaniem takie wykorzystanie F-16 oznacza, że ukraińskie siły "używają ograniczonych zasobów szybciej, niż należałoby". Dodał, że w dłuższej perspektywie takie rozwiązanie jest niemożliwe do utrzymania.

Ekspert podkreśla również, że każdy lot F-16 w pościgu za rosyjskim dronem oznacza utratę jednej okazji do wykorzystania samolotu w zadaniach ofensywnych. Ograniczona liczba maszyn sprawia, że ukraińskie dowództwo musi godzić potrzeby obrony powietrznej z innymi zadaniami bojowymi.

Wojna zmieniła szkolenie ukraińskich pilotów. Chodzi o rosyjskie drony

Rosyjskie ataki dronowe wpłynęły również na sposób szkolenia ukraińskich pilotów. Według "The New York Times" programy przygotowujące ich do służby na zachodnich myśliwcach coraz większy nacisk kładą na zwalczanie dronów. Jeszcze pięć lat temu, przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na pełną skalę, tego rodzaju zadania odgrywały znacznie mniejszą rolę.

Jednym z kluczowych ośrodków przygotowujących ukraińskich lotników do służby na F-16 jest baza lotnicza w Fetești na południowym wschodzie Rumunii. Według "The New York Times" to jedyna baza poza Stanami Zjednoczonymi, w której ukraińscy piloci szkolą się na tych maszynach.

Program prowadzony jest przez koncern Lockheed Martin. Samo szkolenie na F-16 trwa około sześciu miesięcy i poprzedza je zazwyczaj ponad rok nauki języka angielskiego oraz przygotowania do pilotowania mniej zaawansowanych zachodnich samolotów bojowych. Nie wiadomo, ilu pilotów przeszło dotąd cały cykl. Z nieoficjalnych informacji wynika, że od września 2024 roku było ich co najmniej 19.

Z podobnymi zagrożeniami mierzy się już również Rumunia. Tydzień temu jej myśliwce F-16 zestrzeliły dwa bezzałogowce nad wodami terytorialnymi kraju. Jak przekazało rumuńskie ministerstwo obrony, celami były "odrzutowe drony uderzeniowe z rodziny Geran".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBolesna prawda o ukraińskich myśliwcach F-16. Są na granicy wytrzymałości »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj