Forsal logo

Potężne pociski balistyczne dotarły do Polski. Ukraińcy już reagują

Potężne pociski balistyczne dotarły do Polski. Ukraińcy już reagują
Potężne pociski balistyczne dotarły do Polski. Ukraińcy już reagują/X.com
Polska otrzymała kolejną partię amunicji do wyrzutni HOMAR-K, a w dostawie znalazły się po raz pierwszy także pociski balistyczne CTM-290. Ich zasięg wynosi do 290 km, co znacząco rozszerza możliwości rażenia celów przez polskie wojsko. Tymczasem w kraju powstaje fabryka, która ma uniezależnić armię od dostaw z zagranicy.

Agencja Uzbrojenia poinformowała o odbiorze kolejnej transzy amunicji do systemu HOMAR-K, czyli polskiej wersji południowokoreańskiej wyrzutni K239 Chunmoo. Obok rakiet CGR-080 do Polski dotarły tym razem także pociski balistyczne CTM-290.

Agencja Uzbrojenia zapowiada, że równolegle rozwijane są polskie moce produkcyjne. Pierwsze rakiety wyprodukowane w kraju mają zostać wytworzone w 2028 roku.

Polska dostała potężną broń. Ukraińcy już komentują

Portal Defense Express zwraca uwagę, że Polska zyskuje w ten sposób dodatkowe pociski balistyczne, które mogą stanowić alternatywę dla amerykańskich ATACMS. Ukraińscy analitycy przypominają, że dostawy pocisków ATACMS zostały wstrzymane, ponieważ Amerykanie muszą odbudować własne zapasy.

CTM-290 były już wystrzeliwane z polskich wyrzutni HOMAR-K w kwietniu 2024 roku. Wtedy jednak chodziło o testy przeprowadzone z użyciem wyrzutni znajdujących się w Korei Południowej. Teraz pociski te trafiają na wyposażenie polskiej armii.

290 km zasięgu. Oto, co potrafią nowe pociski z Korei Południowej

CTM-290 to pocisk balistyczny kalibru 600 mm. Jest przeznaczony do niszczenia celów położonych w odległości od 80 do 290 km, a jego błąd trafienia wynosi do 9 m. Do naprowadzania wykorzystuje system satelitarny oraz inercyjny.

Rakiety CGR-080 mają kaliber 239 mm, zasięg do 80 km i głowicę bojową o masie około 90 kg. To w praktyce odpowiednik amerykańskich pocisków GMLRS. Pozwalają na precyzyjne rażenie celów i, co istotne, nie są zależne od dostaw ze Stanów Zjednoczonych.

HOMAR-K to polski wariant systemu Chunmoo, montowany na podwoziu ciężarówek Jelcz i wyposażony w system kierowania ogniem Topaz. Na każdym pojeździe znajdują się dwa kontenery startowe. Każdy z nich może pomieścić albo jeden pocisk CTM-290, albo sześć rakiet CGR-080.

Polska buduje fabrykę rakiet dla wyrzutni HOMAR-K

Polska podpisała w 2022 roku umowę ramową na zakup oraz lokalizację produkcji wyrzutni K239 i amunicji do nich. Pierwsze wyrzutnie HOMAR-K zaczęły trafiać do kraju w 2023 roku. Obecnie obowiązuje kontrakt na wytworzenie w Polsce 10 tys. rakiet do tego systemu. W tym celu powstaje zakład produkcyjny, w którym ruszy produkcja zapowiedziana na 2028 rok.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPotężne pociski balistyczne dotarły do Polski. Ukraińcy już reagują »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj