Współczesna logistyka coraz częściej napotyka problem, którego nie da się rozwiązać wyłącznie zwiększaniem udźwigu samolotów. Niektóre ładunki są po prostu zbyt duże, by można było przewieźć je w całości dostępnymi środkami transportu. Dotyczy to m.in. łopat turbin wiatrowych przekraczających 100 m długości, dużych elementów rakiet czy gotowych maszyn wojskowych.
Największy samolot transportowy świata. Jego rozmiary robią wrażenie
Amerykańska firma Radia chce odpowiedzieć na to wyzwanie za pomocą projektu WindRunner. Ma to być największy samolot transportowy na świecie pod względem objętości przestrzeni ładunkowej. Konstrukcja będzie mierzyć 109 m długości, 24 m wysokości, a rozpiętość jej skrzydeł wyniesie 80 m.
Największe wrażenie robią jednak parametry ładowni. Ma ona pomieścić ładunek o długości do 105 m, szerokości 10 m i wysokości 9 m. Łączna objętość wyniesie około 6800 m sześc. Dla porównania Boeing 747-8F oferuje niespełna 900 m sześc. przestrzeni ładunkowej, a Antonow An-124 około 1160 m sześc.
WindRunner nie będzie jednak rekordzistą pod względem masy przewożonego ładunku. Jego maksymalny udźwig ma wynosić 72,6 tony, czyli mniej niż w przypadku największych obecnie eksploatowanych transportowców. Projektanci świadomie postawili na objętość, ponieważ to właśnie rozmiary wielu ładunków stanowią dziś największe ograniczenie transportu lotniczego.
- Karty mobilizacyjne masowo trafiają do Polaków. Kolor paska zdradza, co zrobi wojsko. Kogo wzywa armia?
- Rząd szykuje się na najgorsze i udostępnia mapę schronów. Miliony Polaków mają być gotowi do ucieczki
- Wywiad ostrzegł polski rząd. GROM skierowany na granicę z Rosją. Służby spodziewają się najgorszego
F-35 i Chinooki w jednej ładowni. WindRunner ma niezwykłe możliwości
Według założeń firmy Radia na pokładzie WindRunnera będzie można przewozić jednocześnie nawet cztery myśliwce F-35. Alternatywnie samolot ma pomieścić sześć ciężkich śmigłowców CH-47 Chinook. To jednak tylko część planowanych zastosowań.
Konstrukcja została zaprojektowana również z myślą o transporcie łopat turbin wiatrowych o długości 100–105 m. WindRunner ma przewozić także duże elementy rakiet, wyposażenie kosmiczne oraz inne ładunki, których transport tradycyjnymi samolotami wymagałby wcześniejszego demontażu.
Takie rozwiązanie mogłoby ograniczyć konieczność rozkładania wielkogabarytowego sprzętu na części i ponownego montowania go w miejscu docelowym. W przypadku sprzętu wojskowego oznaczałoby to potencjalnie sprawniejsze przemieszczanie całych platform i wyposażenia między bazami.
Istotnym elementem projektu jest również możliwość operowania z odpowiednio przygotowanych, nieutwardzonych lub częściowo utwardzonych pasów startowych. Według założeń WindRunner ma potrzebować drogi startowej o długości około 1800 m.
To ważna cecha z punktu widzenia logistyki. Największe samoloty transportowe są zwykle uzależnione od infrastruktury dużych lotnisk. W przypadku WindRunnera możliwość lądowania bliżej miejsca przeznaczenia mogłaby ograniczyć konieczność organizowania dodatkowego transportu drogowego.
Ma to znaczenie zarówno przy budowie farm wiatrowych, jak i podczas operacji wojskowych czy dostarczania pomocy humanitarnej do trudno dostępnych regionów. Ostateczne możliwości wykorzystania maszyny będą jednak zależeć od warunków konkretnego lotniska i przygotowania pasa.
Amerykańska armia sprawdzi możliwości nowego transportowca
Projekt WindRunner powstał pierwotnie z myślą o sektorze energetyki wiatrowej. Rozwój coraz większych turbin sprawił, że transport ich najdłuższych elementów stał się poważnym wyzwaniem dla branży. Radia dostrzegła jednak możliwość wykorzystania nowej konstrukcji również w innych sektorach.
Firma współpracuje z Blue Water Shipping w zakresie logistyki multimodalnej. Zakres potencjalnych zastosowań obejmuje obecnie nie tylko energetykę, ale również transport wojskowy, sektor lotniczo-kosmiczny, ładunki projektowe i pomoc humanitarną.
Szczególnie istotny jest rozwój współpracy z amerykańskim resortem obrony. W maju 2025 roku Radia podpisała porozumienie CRADA z Departamentem Obrony USA oraz Dowództwem Transportu Stanów Zjednoczonych (USTRANSCOM). Jego celem jest ocena możliwości wykorzystania WindRunnera do zadań wojskowych.
Wielki projekt Radia nabiera kształtów. Pierwszy lot około 2030 roku
Na razie samolot pozostaje na etapie projektowania i przygotowań do produkcji. Radia zakłada, że pierwsze operacje z wykorzystaniem WindRunnera będą możliwe około 2030 roku. Oznacza to, że przed firmą pozostaje jeszcze szereg wyzwań związanych z opracowaniem, budową i certyfikacją konstrukcji.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

