O planach zwiększenia północnokoreańskiego zaangażowania w wojnę przeciwko Ukrainie mówił prezydent Wołodymyr Zełenski. Pod koniec lipca ukraiński przywódca informował, że Rosja chce sprowadzić na swoje terytorium kolejnych 30 tys. żołnierzy z Korei Północnej.
Wsparcie dla Rosji. Korea Północna wyśle dziesiątki tysięcy żołnierzy
Nie jest jasne, czy podawana liczba obejmuje również żołnierzy, którzy już znajdują się w Rosji. Według ukraińskich źródeł, cytowanych przez japońską agencję Kyodo News, nawet 50 tys. północnokoreańskich wojskowych może trafić do Rosji do końca listopada. Mieliby oni przejąć część zadań rosyjskich jednostek w obwodach kurskim, briańskim i biełgorodzkim. W efekcie część rosyjskich żołnierzy mogłaby zostać skierowana na front w Ukrainie.
Współpraca wojskowa Rosji i Korei Północnej nasiliła się po podpisaniu porozumienia obronnego latem 2024 roku. Kilka miesięcy później Korea Północna rozpoczęła wysyłanie żołnierzy do Rosji. Według ocen analityków do działań związanych z walkami w obwodzie kurskim skierowano około 14–15 tys. wojskowych. Pjongjang miał później zgodzić się także na wysłanie kolejnych 6 tys. saperów i pracowników wojskowych ekip budowlanych.
Północnokoreańskie wojska mogą trafić na zaplecze rosyjskiej armii
Południowokoreański ekspert Han Ki-bum uważa, że Rosja może wykorzystywać północnokoreańskie oddziały przede wszystkim do zabezpieczania zaplecza.
– Nawet jeśli wojna w dużej mierze utknęła w martwym punkcie, państwo prowadzące długotrwałą wojnę zawsze będzie odczuwać niedobór żołnierzy – ocenił Han. – Północnokoreańska piechota mogłaby zatem zabezpieczać rosyjskie zaplecze, umożliwiając skierowanie większej liczby rosyjskich żołnierzy do bezpośrednich walk na froncie w Ukrainie – dodał.
– Korea Północna również czerpie korzyści z tego układu. Żołnierze zdobywają doświadczenie w prowadzeniu działań wojennych w XXI wieku, jednocześnie testując broń w rzeczywistych warunkach pola walki. Pogłębienie współpracy może zwiększyć dostęp Korei Północnej do rosyjskiej wiedzy i technologii w zakresie rakiet, marynarki wojennej i obrony powietrznej – przekonywał Han.
Według Ahn Chan-ila, szefa Światowego Instytutu Studiów nad Koreą Północną, wysłanie 50 tys. północnokoreańskich żołnierzy jest możliwe z wojskowego punktu widzenia. Jego zdaniem Pjongjang może skierować do Rosji także elitarne jednostki specjalne.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
