Forsal logo

Nowy etap wojny. Rosja zmienia taktykę ataków na Ukrainę

Nowy etap wojny. Rosja zmienia taktykę ataków na Ukrainę
Nowy etap wojny. Rosja zmienia taktykę ataków na Ukrainę/Shutterstock
Rosja zmienia sposób prowadzenia nocnych ataków na Ukrainę. Zamiast regularnie wysyłać setki dronów, coraz częściej wykorzystuje mniejsze grupy bezzałogowców, w tym szybsze konstrukcje odrzutowe. Według Instytutu Badań nad Wojną (ISW) nowa taktyka ma służyć przeciążaniu ukraińskiej obrony powietrznej przed uderzeniami rakiet balistycznych.

Rosyjskie wojska coraz częściej rezygnują z najbardziej masowych ataków dronów. Z analizy Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wynika, że na początku 2026 roku podczas pojedynczych nalotów Rosja regularnie wykorzystywała od 600 do nawet 1000 dronów.

Wciąż zmieniają taktykę. Tak teraz Rosja uderza dronami w Ukrainę

Obecnie skala ataków jest wyraźnie mniejsza. Rosjanie zazwyczaj wysyłają nad Ukrainę od 150 do 300 dronów typu Gerań. W rosyjskich atakach pojawiają się odrzutowe warianty dronów. Tego typu konstrukcje są trudniejszym celem dla ukraińskiej obrony powietrznej, a ich zastosowanie może pozwalać Rosji na skuteczniejsze wykorzystanie ograniczonych zasobów przeciwnika.

Według ISW jednym z celów nowej taktyki może być zmuszenie ukraińskiej obrony powietrznej do zużycia dostępnych środków na zwalczanie dronów. Po zaangażowaniu systemów i ich operatorów Rosja może próbować przeprowadzić właściwe uderzenie z wykorzystaniem rakiet balistycznych.

Ma to szczególne znaczenie ze względu na ograniczoną liczbę pocisków przechwytujących, którymi dysponuje Ukraina. W przypadku ataku balistycznego możliwości jego powstrzymania są znacznie bardziej ograniczone niż w przypadku wielu rodzajów dronów.

Rosja stawia na jakość, a nie ilość. Nowa taktyka ma osłabić Ukrainą

Zmiana taktyki idzie w parze z rozwojem rosyjskiego arsenału dronów. Według ukraińskiego wywiadu Rosja zakończyła produkcję Gerań-3, czyli odrzutowego wariantu Gerań-2 wyposażonego w system nawigacji Kometa-M12. Rosyjski przemysł zbrojeniowy ma obecnie koncentrować się na nowszych konstrukcjach Gerań-4 i Gerań-5.

Według danych ukraińskiego wywiadu zakłady w Rosji, w tym kompleks produkcyjny w specjalnej strefie ekonomicznej Ałabuga w Tatarstanie, wytwarzają około 3 tys. takich dronów miesięcznie. Rosja jednocześnie rozbudowuje swoje zaplecze produkcyjne. Na zdjęciach satelitarnych wykonanych na początku lipca zauważono budowę kolejnych hal na terenie Ałabugi.

Zmniejszenie liczby bezzałogowców podczas pojedynczych nalotów nie musi oznaczać trwałej zmiany rosyjskiej strategii. Zdaniem analityków ISW obecna taktyka może wynikać zarówno z rozwoju nowych konstrukcji, jak i z ograniczeń rosyjskiego przemysłu.

Według ISW Rosja nie może bez końca przeprowadzać ataków z wykorzystaniem tysięcy dronów. Mniejsze grupy szybszych maszyn mogą pozwolić jej na bardziej oszczędne wykorzystanie dostępnych zapasów, a jednocześnie utrudniać działanie ukraińskiej obrony powietrznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowy etap wojny. Rosja zmienia taktykę ataków na Ukrainę »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj