W zestawieniu ZUS za 2024 r. choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej odpowiadały za większą część pierwszorazowych orzeczeń ustalających niezdolność do pracy do celów rentowych niż nowotwory. Katalog problemów zdrowotnych rozpatrywanych przez orzeczników jest jednak znacznie szerszy.
Jakie choroby najczęściej prowadzą do orzeczenia niezdolności do pracy?
Choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej stanowiły 21 proc. pierwszorazowych orzeczeń ustalających niezdolność do pracy do celów rentowych w 2024 r. Nowotwory odpowiadały za 20 proc., choroby układu krążenia za 16,5 proc., a zaburzenia psychiczne za 13 proc. Dalej znalazły się choroby układu nerwowego oraz urazy kości, stawów i tkanek miękkich. Te statystyki opisują orzeczenia medyczne, więc nie należy utożsamiać ich z liczbą przyznanych świadczeń. Pokazują jednak, z jakimi problemami zdrowotnymi mierzą się osoby starające się o rentę: choroby narządu ruchu zajmują w tym zestawieniu równie istotne miejsce jak schorzenia onkologiczne i kardiologiczne.
Renta na kręgosłup, depresję i choroby serca. Jakie schorzenia ZUS bierze pod uwagę?
Przepisy nie zawierają zamkniętej listy chorób uprawniających do zwykłej renty z tytułu niezdolności do pracy. W postępowaniu rentowym mogą być rozpatrywane m.in.:
- choroby kręgosłupa, stawów i tkanki łącznej, w tym zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe czy choroby zapalne;
- zaburzenia psychiczne, m.in. depresja i schizofrenia;
- choroby serca i układu krążenia, np. niewydolność serca;
- choroby neurologiczne, w tym stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona czy padaczka;
- nowotwory, a także następstwa choroby i jej leczenia;
- choroby układu oddechowego, narządu wzroku i skóry, jeżeli ich przebieg prowadzi do niezdolności do pracy.
Rozpoznanie stanowi początek oceny. ZUS uwzględnia ograniczenia wynikające z choroby, efekty leczenia i rehabilitacji oraz możliwość wykonywania pracy lub przekwalifikowania. Dlatego przy podobnej diagnozie rozstrzygnięcia mogą się różnić: znaczenie mają również kwalifikacje i wymagania zawodowe konkretnej osoby.
Renta z ZUS także przy łuszczycy, cukrzycy i bezdechu sennym
W postępowaniach rentowych pojawiają się również choroby, które rzadziej kojarzymy z utratą możliwości zarobkowania. Należy do nich łuszczyca o ciężkim przebiegu. Rozległe zmiany na dłoniach i stopach mogą ograniczać sprawność rąk oraz utrudniać chodzenie i stanie, a zajęcie stawów dodatkowo pogarszać sprawność. Takie ograniczenia opisano m.in. w sprawie II USK 216/21 przed Sądem Najwyższym, w której biegły stwierdził częściową niezdolność do pracy.
Ocenie podlega także cukrzyca, której ZUS poświęca osobny rozdział standardów orzeczniczych, oraz obturacyjny bezdech senny. Przy ciężkim przebiegu bezdechu szczególne znaczenie mają bezpieczeństwo prowadzenia pojazdów i wykonywania prac wymagających stałej czujności. W każdym z tych przypadków orzecznik analizuje przebieg choroby, skuteczność leczenia i ograniczenia zawodowe; prawo do wypłaty wymaga również spełnienia pozostałych warunków ustawowych.
Ile wynosi renta z ZUS w 2026 roku? Dwie minimalne kwoty
Od 1 marca 2026 r. najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wynosi 1978,49 zł brutto miesięcznie. Przy częściowej niezdolności minimum wynosi 1483,87 zł brutto. Są to kwoty przed potrąceniami, a nie wysokość przelewu na konto. ZUS oblicza świadczenie indywidualnie, uwzględniając m.in. podstawę wymiaru oraz okresy składkowe i nieskładkowe, dlatego renta może być wyższa od ustawowego minimum. Renta z tytułu częściowej niezdolności wynosi 75 proc. renty obliczonej dla całkowitej niezdolności do pracy.
Całkowita niezdolność oznacza utratę zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy, natomiast częściowa — utratę w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Przy ocenie znaczenie mają także rokowania dotyczące odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu.
Ile lat trzeba przepracować, żeby dostać rentę z ZUS?
Oprócz przesłanek zdrowotnych ZUS sprawdza staż ubezpieczeniowy. Wymagany okres składkowy i nieskładkowy zależy od wieku, w którym powstała niezdolność do pracy: wynosi od roku u najmłodszych ubezpieczonych do pięciu lat u osób powyżej 30. roku życia. W tej ostatniej grupie wymagane pięć lat powinno przypadać w dziesięcioleciu przed złożeniem wniosku albo powstaniem niezdolności. Zasada pięciu lat w ostatnim dziesięcioleciu ma wyjątek: nie obowiązuje osoby całkowicie niezdolnej do pracy, która udowodni co najmniej 25 lat okresów składkowych w przypadku kobiety lub 30 lat w przypadku mężczyzny.
Osobno sprawdza się, kiedy powstała niezdolność — co do zasady musi to nastąpić w jednym z okresów wskazanych w ustawie, np. podczas ubezpieczenia, albo do 18 miesięcy od jego zakończenia. Z tego warunku zwalnia całkowita niezdolność do pracy połączona z co najmniej 20-letnim stażem składkowym i nieskładkowym u kobiet lub 25-letnim u mężczyzn. To dwa różne wyjątki, których nie należy ze sobą mylić.
Ważne
Ustawa przewiduje również warunek dotyczący emerytury: ubiegający się o rentę nie może mieć ustalonego prawa do emerytury z FUS ani spełniać warunków do jej uzyskania.
Wniosek o rentę z ZUS. Jakie dokumenty przygotować?
Postępowanie rozpoczyna wniosek ERN. Dokumentacja powinna pokazywać przebieg choroby i leczenia, a także pozwalać ZUS ustalić staż oraz obliczyć wysokość świadczenia. Potrzebne są w szczególności:
- zaświadczenie OL-9 od lekarza prowadzącego, wystawione nie wcześniej niż miesiąc przed złożeniem wniosku;
- dokumentacja medyczna, np. wyniki badań, wypisy ze szpitala i informacje o leczeniu;
- informacje i dokumenty potwierdzające okresy składkowe oraz nieskładkowe;
- dokumenty dotyczące wynagrodzenia, potrzebne do ustalenia podstawy wymiaru;
- wywiad zawodowy, jeżeli osoba ubiegająca się o rentę pozostaje w zatrudnieniu.
Wniosek można złożyć w placówce ZUS, wysłać pocztą lub przekazać elektronicznie przez PUE/eZUS. Nie trzeba ponownie dostarczać dokumentów, które ZUS już posiada.
Redaktorka portalu internetowego gazetaprawna.pl. Absolwentka filologii polskiej oraz pedagogiki. Psychodietetyczka oraz psychoterapeutka w trakcie szkolenia. Przez kilka lat pracowała jako dziennikarka medyczna. Pasjonatka tematów z zakresu medycyny, a zwłaszcza zdrowia psychicznego.
