7 miast dominuje na rynku najmu
W sierpniu 7 na 10 wszystkich ogłoszeń najmu dotyczyło lokali w siedmiu największych miastach Polski - wynika z raportu Otodom. W ocenie ekspertów, rynkowej koncentracji sprzyja zbliżający się początek roku akademickiego.
Jak wynika z przedstawionych w raporcie danych, liczba ofert dostępnych w siedmiu największych ośrodkach wzrosła do 16,9 tys. Eksperci zwrócili uwagę, że po lipcowym wyhamowaniu podaż mieszkań na wynajem wyraźnie odbiła. Na koniec sierpnia w serwisie Otodom dostępnych było 24,3 tys. aktywnych ogłoszeń, czyli o 6 proc. więcej w ujęciu miesięcznym. To najsilniejszy miesięczny przyrost oferty w 2026 roku, która skupiła się przede wszystkim w Łodzi, Katowicach, Krakowie, Poznaniu, Trójmieście, Wrocławiu i Warszawie.
Paweł Jarząbek, analityk z serwisu Otodom zwrócił uwagę, że najem jest wciąż w dużej mierze związany z migracją ludności. „Popyt rośnie przede wszystkim tam, gdzie ludzie przyjeżdżają z innych miejsc, a więc na studia czy do pracy. W ślad za nim szybko pojawia się i podaż. Dlatego rynek najmu koncentruje się głównie w dużych ośrodkach” – wskazał.
W tych miastach oferta rośnie najszybciej
Największy sierpniowy przyrost podaży odnotowano w Trójmieście - o 37 proc. miesiąc do miesiąca, przy czym w samym Sopocie liczba ofert wzrosła o 93 proc., a w Gdańsku o 36 proc. Jak zauważyli eksperci, rynek zasiliły lokale wracające z najmu krótkoterminowego na długoterminowy.
„Ubiegłoroczny wrzesień przyniósł najwyższe zainteresowanie najmem w całym 2025 roku, a liczba odpowiedzi na ogłoszenia sięgnęła wówczas 604 tys. Spodziewamy się, że we wrześniu 2026 aktywność najemców pozostanie również wysoka, choć sezon akademicki wygląda dziś inaczej niż kilka lat temu. W 2020 roku oferty wynajmu całych mieszkań generowały średnio trzykrotnie więcej odpowiedzi niż oferty dotyczące pokoi. Z czasem ta różnica stopniowo malała i dziś obie formy najmu cieszą się porównywalnym popytem” – zaznaczył Jarząbek.
Wzrost liczby ogłoszeń odnotowały również: Poznań - o 14 proc. miesiąc do miesiąca, Łódź i Białystok - po 12 proc., Kraków - 5 proc. Spadek podaży widoczny był natomiast: w Olsztynie - o 34 proc., Opolu - o 18 proc., Katowicach i Zielonej Górze - po 13 proc., Bydgoszczy i Kielcach - po 11 proc.
Tak zmieniał się czynsz za wynajem
Biorąc pod uwagę średnią ze wszystkich 16 miast wojewódzkich niezależnie od tego, ile jest w nich ofert, przeciętny czynsz wyniósł 2 711 zł, co oznacza niewielki wzrost w ujęciu miesięcznym - 0,5 proc., ale jednocześnie spadek o 1 proc. rok do roku. Po uwzględnieniu różnicy w wielkości rynków, średni czynsz w miastach wojewódzkich wynosi 3 573 zł, tj. o 0,4 proc. więcej miesiąc do miesiąca.
W porównaniu z lipcem stawki lekko wzrosły między innymi w Białymstoku - o 4,2 proc. i Wrocławiu - o 1,5 proc., a spadły w Szczecinie - o 1,9 proc. i Trójmieście - o 1,6 proc. W ujęciu rocznym najbardziej podrożał najem w Olsztynie - o 8,1 proc., z kolei staniał w Krakowie i Rzeszowie - po 5,1 proc.
Wciąż najwięcej trzeba zapłacić w Warszawie – średnio 4,9 tys. zł miesięcznie, a najmniej w Kielcach – 2,1 tys. zł.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
