Forsal logo

Polska druga w Europie. Chodzi o sposób, w jaki wynajmujemy mieszkania

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
48 minut temu
Polska druga w Europie. Chodzi o sposób, w jaki wynajmujemy mieszkania
Polska druga w Europie. Chodzi o sposób, w jaki wynajmujemy mieszkania/Forsal.pl
Polska mocno wyróżnia się na tle Europy pod względem najmu krótkoterminowego. Prawie 80 proc. ofert na Airbnb pochodzi od gospodarzy, którzy zarządzają więcej niż jedną nieruchomością. To drugi najwyższy wynik w Europie. Rynek, na którym wielu inwestorów znalazło sposób na atrakcyjny zarobek, może jednak wkrótce mocno się zmienić. Sejm pracuje nad przepisami, które mogą ograniczyć skalę komercyjnego najmu krótkoterminowego.

Polska jak Chorwacja

Jesteśmy w europejskiej czołówce w komercjalizacji najmu krótkoterminowego. Cztery na pięć ogłoszeń na Airbnb w Polsce pochodzi od gospodarzy, którzy wynajmują więcej niż jedno mieszkanie - pisze piątkowy „Puls Biznesu”.

Aż 79,6 proc. ofert na Airbnb w naszym kraju pochodzi od gospodarzy zarządzających więcej niż jedną nieruchomością - to drugi odsetek wielokrotnych ofert w Europie. Polska ustępuje jedynie Chorwacji. Dla porównania, we Francji wskaźnik ten wynosi 48 proc., a w Szwecji tylko 35 proc. - informuje gazeta.

Polacy inwestują w nieruchomości

W wielu europejskich krajach większy udział na platformie Airbnb mają osoby prywatne, które wynajmują tylko jedno mieszkanie (lub dom), np. jako formę dodatkowego zarobku.

Polacy lubią inwestować w nieruchomości, często więcej niż w jedno mieszkanie w najmie krótkoterminowym. Rentowność najmu krótkoterminowego jest bowiem znacznie bardziej atrakcyjna niż klasycznego” — tłumaczy Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse.

Próba ograniczenia rynku

Projektem ustawy dotyczącej wynajmu krótkoterminowego zajmuje się Sejm. To pierwsza poważna próba ograniczenia tego rynku. „Jeśli Polska będzie zmierzała w podobnym kierunku regulacyjnym jak Europa Zachodnia, to odsetek gospodarzy z wieloma nieruchomościami na Airbnb spadnie. Działalność komercyjna na tym rynku nie zniknie, ale inwestowanie będzie trudniejsze i już nie tak rentowne jak obecnie” - ocenia „Puls Biznesu”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolska odstaje od świata. Miał być boom na robotyzację, jest wyraźne spowolnienie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj