Ceny ropy naftowej 25 września 2026 r.
W piątek ceny ropy w USA spadają. Na rynku panuje umiarkowany optymizm wobec doniesień medialnych o negocjacjach prowadzonych przez przedstawicieli USA i Iranu ws. możliwości zakończenia wojny w Zatoce Perskiej.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad zniżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1,73 proc. do 92,94 USD.
Cena Brent na ICE na listopad spada o 1 proc. do 105,55 USD za baryłkę.
Negocjacje USA i Iranu
Agencja Reutera podała, że negocjatorzy z USA i Iranu przebywający w Nowym Jorku analizują możliwość stopniowego zakończenia wojny. Scenariusz ten zakładałby ponowne otwarcie przez Teheran cieśniny Ormuz oraz zniesienie przez Waszyngton blokady gospodarczej nałożonej na Iran.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian powiedział, że to od USA zależy decyzja o zakończeniu trwającej od siedmiu miesięcy wojny.
"Nadzieje na rozwiązanie dyplomatyczne w zasadzie pomagają cenom ropy przetrwać skutki ostatnich ataków na Bliskim Wschodzie, stąd notowania surowca wykazują jedynie umiarkowane spadki” – powiedział Tim Waterer, główny analityk w firmie KCM Trade.
Przedstawiciel Białego Domu podał Bloombergowi, że prezydent Donald Trump pozostaje otwarty na rozmowy z Iranem, podkreślił jednak, że USA nie muszą negocjować, gdyż dzięki kampanii sankcji i blokadzie znajdują się na silnej pozycji. Trump rozpoczął konflikt pod koniec lutego, przeprowadzając wspólnie z Izraelem atak, którego deklarowanym celem było zakończenie irańskiego programu nuklearnego.
Siedem miesięcy niepokoju na rynku
"Przez siedem- miesięcy obserwowaliśmy liczne wahania nastrojów w reakcji na komentarze czy nagłówki prasowe pojawiające się zarówno w USA, jak i w Iranie. Teraz rynek oczekuje raczej konkretnych, rzeczywistych działań” – wskazała Carolyn Kissane, prodziekan Center for Global Affairs na Uniwersytecie Nowojorskim.
W skali tygodnia cena ropy Brent wzrosła o 1,7 proc., podczas gdy cena ropy WTI spadła o 7,2 proc. W ujęciu rocznym cena ropy Brent wzrosła o 70 proc., co podsyca presję inflacyjną.
"Cena ropy Brent prawdopodobnie utrzyma się w przedziale 100–110 USD za baryłkę, o ile nie nastąpią istotne zmiany. Wiarygodne, etapowe porozumienie mogłoby dość szybko sprowadzić ją poniżej poziomu 100 USD/b., podczas gdy kolejne zakłócenia w łańcuchu eksportowym lub logistycznym mogłyby sprawić, że realny stanie się powrót do ceny 120 USD/b.” – napisał Haris Khurshid, dyrektor ds. inwestycji w Karobaar Capital.
Różnica w cenach ropy
Spread między ropą Brent a WTI osiągnął poziom 12,50 USD za baryłkę, co stanowi największą rozpiętość od maja.
Za to rozbieżne zachowanie cen odpowiadają w dużej mierze obawy przed wprowadzeniem przez USA zakazu eksportu oleju napędowego, co mogłoby doprowadzić do zalania rynku krajowego tym paliwem. Zazwyczaj bowiem notowania obu gatunków ropy zmieniają się w tym samym kierunku, mimo że kontrakt amerykański jest zazwyczaj wyceniany niżej.
"Powiększająca się różnica cen między Brent a WTI odzwierciedla rosnącą rozbieżność między globalnym ryzykiem dla podaży a fundamentami rynku amerykańskiego” – powiedziała Sugandha Sachdeva, założycielka firmy analitycznej SS WealthStreet.
"Ropa Brent jest obarczona znaczną premią za ryzyko geopolityczne ze względu na ograniczone dostawy z regionu Zatoki Perskiej, podczas gdy wyższy poziom produkcji i zapasów w USA utrzymuje cenę WTI na znacznie niższym poziomie w porównaniu z Brent” – dodała Sachdeva.
Arabia Saudyjska przechwyciła sześć pocisków balistycznych wystrzelonych przez wspieranych przez Iran jemeńskich rebeliantów Huti, udaremniając ataki na położoną na południu prowincję Taif oraz rejon miasta Janbu nad Morzem Czerwonym – poinformowała koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej, prowadząca działania w Jemenie.
Arabia Saudyjska podała, że zwiększa wolumen tłoczenia ropy rurociągiem Wschód-Zachód, prowadzącym do terminalu eksportowego w Janbu nad Morzem Czerwonym, choć, jak wynika z informacji branżowych, zdjęć satelitarnych i danych dotyczących transportu morskiego, załadunek tankowców jeszcze nie został wznowiony.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
