Forsal logo

Nie pracowali, a mogą dostawać emeryturę co miesiąc. Państwo przewiduje kilka wyjątków

ZUS, pieniądze, gotówka
ZUS, pieniądze, gotówka/Shutterstock
Matki, które wychowały co najmniej czworo dzieci, mogą otrzymać świadczenie emerytalne nawet wtedy, gdy wcześniej nie zgromadziły odpowiedniego stażu i składek w ZUS. Nie jest to jednak jedyna grupa objęta szczególnymi zasadami. W polskim systemie są także inne osoby, które mogą dostać świadczenie mimo braku typowej historii zatrudnienia.

Najniższa emerytura wynosi obecnie 1978,49 zł brutto miesięcznie. Aby otrzymać świadczenie w gwarantowanej minimalnej wysokości, kobieta musi mieć ukończone 60 lat i co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych, natomiast mężczyzna – 65 lat i minimum 25 lat takiego stażu. Są jednak w Polsce grupy, które mogą otrzymywać świadczenie od państwa mimo niespełnienia standardowych wymogów dotyczących stażu, a w niektórych przypadkach również wieku. Kto może skorzystać z takich szczególnych zasad?

Świadczenie uzupełniające Mama 4+ to emerytura od państwa za wychowanie co najmniej czwórki dzieci

Jedną z najbardziej znanych grup objętych szczególnym wsparciem są matki, które wychowały co najmniej czworo dzieci. Mogą one ubiegać się o rodzicielskie świadczenie uzupełniające „Mama 4+”, potocznie nazywane emeryturą matczyną. Świadczenie przysługuje kobietom, które urodziły i wychowały lub wychowały co najmniej czworo dzieci, ukończyły 60 lat i nie mają dochodu zapewniającego niezbędne środki utrzymania. W określonych sytuacjach prawo do niego może mieć również ojciec – jeśli matka dzieci zmarła, porzuciła je albo przez długi czas nie uczestniczyła w ich wychowaniu. Ojciec musi mieć ukończone 65 lat i również nie posiadać dochodu wystarczającego do utrzymania.

Wysokość świadczenia odpowiada kwocie najniższej emerytury. Jeżeli osoba uprawniona pobiera już emeryturę lub rentę w niższej wysokości, „Mama 4+” stanowi uzupełnienie do poziomu minimalnej emerytury.

Emerytura olimpijska to emerytura od państwa za zdobycie medalu na igrzyskach olimpijskich

Kolejną grupą, która może otrzymywać specjalne świadczenie od państwa, są wybitni sportowcy. Nie dotyczy to jednak wszystkich zawodników. Prawo do tzw. emerytury olimpijskiej przysługuje osobom, które:

  • zdobyły co najmniej jeden medal – indywidualnie lub drużynowo – na igrzyskach olimpijskich, paraolimpijskich, igrzyskach głuchych albo zawodach „Przyjaźń 84”;
  • ukończyły 40 lat;
  • posiadają polskie obywatelstwo;
  • zakończyły profesjonalną karierę sportową;
  • nie zostały prawomocnie skazane za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe;
  • nie zostały ukarane za doping dyskwalifikacją przekraczającą 24 miesiące ani wielokrotną dyskwalifikacją za naruszenie przepisów antydopingowych.

Świadczenie to jest finansowane ze środków państwa i przyznawane na zasadach określonych w przepisach dotyczących sportu. Jeżeli uprawniony sportowiec ma jednocześnie prawo do innego świadczenia o podobnym charakterze, w określonych przypadkach konieczny może być wybór jednego z nich.

Zgodnie z art. 36 ust. 3 ustawy o sporcie wysokość tzw. emerytury olimpijskiej ustala się na podstawie kwoty bazowej dla członków korpusu służby cywilnej, pomnożonej przez wskaźnik 1,8. W ustawie budżetowej na 2026 rok kwotę bazową ustalono na 2842,77 zł.

Oznacza to, że w 2026 roku świadczenie dla uprawnionych medalistów wynosi 5116,99 zł miesięcznie. Jest ono wypłacane niezależnie od standardowego wieku emerytalnego, po spełnieniu warunków określonych w ustawie o sporcie.

Specjalna emerytura od premiera. Decyzja jest uznaniowa

Prezes Rady Ministrów ma szczególne uprawnienie pozwalające na przyznanie emerytury w wyjątkowym trybie, niezależnie od długości stażu pracy czy wysokości odprowadzonych wcześniej składek. Takie świadczenie ma charakter uznaniowy i jest finansowane bezpośrednio z budżetu państwa na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

To premier podejmuje decyzję zarówno o przyznaniu świadczenia, jak i o jego wysokości. Kwota jest ustalana indywidualnie, z uwzględnieniem zasług danej osoby oraz jej sytuacji życiowej i materialnej. W praktyce świadczenia te mogą wynosić od około 1000 zł do nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie i nie wykluczają pobierania innych świadczeń z ZUS.

Przepisy nie zawierają zamkniętego katalogu sytuacji, w których taka emerytura może zostać przyznana. Z założenia jest ona jednak kierowana do osób szczególnie zasłużonych, które z różnych przyczyn nie nabyły prawa do świadczenia na zasadach ogólnych lub znalazły się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Znaczenie mogą mieć m.in. poważne problemy zdrowotne, zdarzenia losowe czy brak możliwości wypracowania odpowiedniego stażu. Każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie, a przyznanie świadczenia zależy od decyzji Prezesa Rady Ministrów.

Emerytura w drodze wyjątku od Prezesa ZUS

Emeryturę lub rentę w drodze wyjątku może przyznać również Prezes ZUS osobom, które nie spełniają standardowych warunków wymaganych do uzyskania świadczenia. Zgodnie z art. 83 ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dotyczy to osób, które z powodu szczególnych okoliczności nie nabyły prawa do emerytury lub renty, a jednocześnie ze względu na wiek albo całkowitą niezdolność do pracy nie mogą podjąć zatrudnienia lub innej działalności objętej ubezpieczeniem społecznym i nie mają wystarczających środków do życia.

Takie świadczenie ma charakter wyjątkowy i jest przyznawane indywidualnie. Jego wysokość nie może przekraczać kwoty odpowiedniego świadczenia przewidzianego w ustawie. W przypadku emerytury oznacza to, że obecnie maksymalna wysokość świadczenia przyznanego w drodze wyjątku może wynosić 1978,49 zł brutto miesięcznie, czyli tyle, ile od 1 marca 2026 roku wynosi najniższa emerytura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: dziennik.pl
Dominika Górtowska
Dominika Górtowska

Dominika Górtowska, dziennikarka, redaktorka Dziennik.pl i Forsal.pl. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pierwsze kroki w dziennikarstwie internetowym stawiała w serwisach Ringier Axel Springer, potem przez 10 lat związana była z największym e-commerce w Polsce. W Dziennik.pl i Forsal.pl zajmuje się przede wszystkim tematyką związaną z finansami osobistymi. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie pracowali, a mogą dostawać emeryturę co miesiąc. Państwo przewiduje kilka wyjątków »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj