Forsal logo

Rosja planuje kolejne akty sabotażu w Europie? Szefowa unijnej dyplomacji mówi o tym wprost

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
41 minut temu
Kaja Kallas
Rosja planuje kolejne akty sabotażu w Europie? Szefowa unijnej dyplomacji mówi o tym wprost/Shutterstock
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas ostrzegła w poniedziałek, że według informacji wywiadowczych Rosja planuje kolejne akty sabotażu w Europie. - Musimy zachować czujność - podkreśliła polityczka przed spotkaniem ministrów obrony państw członkowskich.

Rosja planuje kolejne akty sabotażu w Europie?

W poniedziałek w Brukseli odbywa się spotkanie ministrów obrony państw członkowskich UE. Na chwilę przed jego rozpoczęciem szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas ostrzegła, że według informacji wywiadowczych Rosja planuje kolejne akty sabotażu w Europie.

Musimy zachować czujność, ponieważ z informacji wywiadowczych dowiadujemy się, że Rosja planuje kolejne akty sabotażu i ataki na nasze demokracje — powiedziała Estonka.

Jak dodała, działania te mają służyć dzielenie europejskich społeczeństw oraz zastraszaniu ich, aby zniechęcić państwa europejskie do dalszego wspierania Ukrainy.

Co dalej z misją Aspides ma Bliskim Wschodzie?

Szefowa unijnej dyplomacji odniosła się też do sytuacji na Bliskim Wschodzie w kontekście włoskiej propozycji wzmocnienia misji Aspides na Morzu Czerwonym.

Jak oświadczyła, potrzeba do tego więcej okrętów. Dodała, że zabiegała u państw członkowskich o większy wkład w tę misję, jednak jak dotąd nie otrzymała żadnych nowych, wiążących deklaracji.

Unijna operacja morska Aspides ma na celu ochronę żeglugi handlowej na Morzu Czerwonym, w Zatoce Adeńskiej i przyległych akwenach przed atakami na statki. Misja została uruchomiona w lutym 2024 r. w związku z nasileniem ataków jemeńskich rebeliantów Huti, którzy zaczęli atakować statki przepływające przez Morze Czerwone, co jest częścią szerszego konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Zniesienia sankcji wobec dwóch rosyjskich oligarchów

We wtorek w ubiegłym tygodniu UE przedłużyła o trzy lata sankcje wobec 3 tys. osób i podmiotów związanych z rosyjską agresją na Ukrainę. Decyzja zapadła na pięć godzin przed wygaśnięciem obostrzeń. Oficjalnie poinformowano, że sankcje wobec Rosji zostaną przedłużone „bez niektórych osób”, jednak według źródeł unijnych z czarnej listy usunięto dwóch oligarchów, popleczników rosyjskiego przywódcy Władimira Putina: Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana. Za Usmanowem ujęła się Francja, wykreślenia obu oligarchów chciała Słowacja.

O tę kwestię była pytana w środę KE, która uprzednio zaproponowała wpisanie obu oligarchów na listę sankcyjną. - Przyjęliśmy do wiadomości decyzję państw członkowskich o zniesieniu sankcji wobec niektórych osób. (...)Dyskusje na temat sankcji są poufne i pozostają w pełni w gestii państw członkowskich, zatem z zasady nie możemy publicznie komentować treści tych dyskusji - odparł rzecznik KE Christian Wigand.

Sankcje indywidualne wiążą się z ograniczeniami w podróżowaniu dla osób fizycznych, zamrożeniem aktywów oraz zakazem udostępniania środków finansowych lub innych zasobów gospodarczych osobom i podmiotom na liście sankcyjnej. Retorsje są przyjmowane i przedłużane jednomyślnie przez wszystkie 27 państw UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj