Forsal logo

W Polsce powstanie centrum serwisowe Apache. To właśnie tutaj będą serwisowane ich silniki

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
57 minut temu
W Polsce powstanie centrum serwisowe Apache. To właśnie tutaj będą serwisowane ich silniki
W Polsce powstanie centrum serwisowe Apache. To właśnie tutaj będą serwisowane ich silniki/ShutterStock
Polska buduje własne zaplecze dla floty 96 śmigłowców Apache. W Dęblinie powstanie centrum serwisowania ich silników, które będzie mogło obsługiwać także jednostki wykorzystywane w innych maszynach, m.in. AW149, AW101 i Black Hawkach. Umowa z General Electric Aerospace otwiera nowe możliwości dla dęblińskiego zakładu.

Jest umowa na serwis silników Apache

Centrum serwisowania silników wykorzystywanych w śmigłowcach Apache AH-64 powstanie w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 w Dęblinie (Lubelskie). 96 takich maszyn trafi do polskiej armii w latach 2028–2032.

Umowę dotyczącą serwisowania silników T700/CT7 wykorzystywanych w śmigłowcach Apache AH-64 podpisali w poniedziałek w Dęblinie przedstawiciele amerykańskiej firmy General Electric Aerospace oraz Wojskowych Zakładów Lotniczych.

Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk przypomniał, że podpisana umowa jest dopełnieniem kontraktu zakupu 96 śmigłowców Apache dla polskiej armii. Podkreślił, że w Polsce serwisowane będą silniki wykorzystywane nie tylko w śmigłowcach Apache, ale też np. AW149, AW101 czy Black Hawk.

- Ten serwis w Dęblinie będzie mógł też być serwisem na rzecz armii Stanów Zjednoczonych w Europie, ale także na rzecz wszystkich innych naszych sojuszników, którzy używają tych platform bojowych – powiedział Tomczyk.

Polska wydała w USA około 65 mld dolarów na uzbrojenie

Wiceminister dodał, że w ostatnich latach Polska wydała w USA około 65 mld dolarów na uzbrojenie. – Chcemy, żeby ten proces inwestycyjny trwał. Wydamy w ciągu najbliższych lat przynajmniej drugie tyle w Stanach Zjednoczonych na zakup uzbrojenia – powiedział.

- Przekazaliśmy rządowi Stanów Zjednoczonych jasną ofertę. W związku z tym, że Polska zainwestowała ogromne pieniądze, że my i tak budujemy zdolności dla naszego kraju, chcemy, żeby Polska była takim drugim centrum przemysłowym dla Stanów Zjednoczonych w Europie, co będzie zarówno w interesie Stanów Zjednoczonych jak i Polski – powiedział.

W dęblińskim zakładzie zatrudnienie wzrośnie dwukrotnie

Tomczyk zaznaczył, że wymiernym efektem podpisanych umów i zakupów będzie m.in. to, że w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 w Łodzi i w Dęblinie zatrudnienie wzrośnie dwukrotnie.

Ambasador USA w Polsce Tom Rose powiedział, że Polska buduje jedną z największych flot śmigłowców bojowych na świecie, a podpisana umowa jest kolejnym wyrazem zaangażowania Polski w budowę jej potencjału bojowego, ważnego także z punktu widzenia NATO.

Zdolności przemysłowe klasy światowej

- Ameryka wnosi wiedzę, technologie. Polska buduje zdolności przemysłowe klasy światowej. Obydwa narody dzięki temu zyskują siłę. Prezydent Trump mocno wierzy w Polskę też dlatego, że Polska sama mocno wierzy w siebie, inwestujecie w swoich ludzi, w swój przemysł, technologie i przede wszystkim we własną zdolność do obrony – podkreślił ambasador.

Umowa, podpisana z firmą General Electric Aerospace, dotyczy prowadzenia przez oddział WZL 1 w Dęblinie serwisu, napraw i remontów silników turbowałowych wykorzystywanych w Apache'ach. Ponadto dęblińskie zakłady mają pozyskać kompetencje do obsługi silników wykorzystywanych w innych śmigłowcach kupowanych dla Wojska Polskiego - np. AW149, AW101 czy S-70i Black Hawków, które wszystkie wykorzystują silniki produkowane przez General Electric.

Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz powiedział dziennikarzom, że na przygotowanie centrum serwisowego w Dęblinie, w tym m.in. zakup maszyn, modernizację infrastruktury, przeznaczonych będzie ok. 500 mln zł. Centrum ma być gotowe w trzecim kwartale 2028 roku. - Te śmigłowce (Apache-PAP) będą docierać na wyposażenie polskiej armii, a my będziemy gotowi do tego, żeby mieć miejsce, gdzie będą serwisowane- powiedział.

Transfer technologii

Centrum Serwisowe Śmigłowców Apache ze specjalistycznym wyposażeniem diagnostycznym powstanie Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 w Łodzi, gdzie podpisano już wcześniej z amerykańskimi podmiotami serię umów wykonawczych w zakresie transferu technologii serwisowania elementów maszyn AH-64.

Jaka dodał Leszkiewicz, w Łodzi będą serwisowane m.in. elementy płatowca, części awioniki i radary, natomiast to, co związane z silnikami tradycyjnie lokowane jest w Dęblinie. Leszkiewicz przypomniał, że na początku roku podpisana została też umowa dotycząca serwisowania w Dęblinie silników do czołgów Abrams – one także pochodzą z przemysłu lotniczego - zaznaczył.

Jak dodał, docelowo w zakładach w Dęblinie pracować będzie kilkaset osób.

Polskie drugim największym użytkownikiem śmigłowców Apache

Polska zamówiła 96 maszyn AH-64E Apache Guardian – w umowie z rządem USA z sierpnia 2024 r., wartej ok. 10 mld dolarów - wraz z uzbrojeniem, pakietem logistycznym i szkoleniowym oraz częściami zamiennymi. Docelowe dostawy mają być realizowane w latach 2028–2032, a po ich zakończeniu Polska stanie się drugim, po Stanach Zjednoczonych, największym użytkownikiem Apache na świecie. Obecnie w Polsce jest już osiem amerykańskich „Apaczy» w wersji AH-64D, które służą polskim lotnikom do szkolenia.

Śmigłowce AH-64E Apache, których producentem jest Boeing, to podstawowe śmigłowce uderzeniowe wykorzystywane przez armię amerykańską. Konstrukcja ta jest rozwijana nieustannie od czterech dekad. Poza USA śmigłowce Apache są wykorzystywane m.in. przez Wielką Brytanię, Izrael, Arabię Saudyjską, Koreę Południową, Japonię czy Tajwan.

Wersja AH-64E Guardian do służby weszła w 2011 r. W porównaniu do starszych modeli ma wzmocnione silniki, jest także wyposażona w system JTIDS zarządzający wymianą informacji na polu walki; ma zwiększone zdolności komunikacyjne - w tym np. zdolność do kontrolowania dronów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRynek pracy będzie się kurczył, a ta grupa może być kluczowa. Jest jeden poważny problem »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj