Forsal logo

Fabryki amunicji pracują bez przerwy. Europie wyraźnie się spieszy

Fabryki amunicji pracują bez przerwy. Europie wyraźnie się spieszy
Fabryki amunicji pracują bez przerwy. Europie wyraźnie się spieszy/Shutterstock
Europejski przemysł obronny wyraźnie przyspieszył od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Produkcja amunicji artyleryjskiej 155 mm wzrosła co najmniej pięciokrotnie, a wartość kontraktów na systemy obrony powietrznej zwiększyła się o 629 proc. Najnowszy raport IISS pokazuje, jak szybko europejskie państwa odbudowują zapasy uzbrojenia i rozwijają zdolności swoich armii.

Z analizy Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS), obejmującej dane z lat 2022–2025, wynika, że państwa europejskie należące do NATO znacząco zwiększyły wydatki na produkcję sprzętu wojskowego. W tym okresie podpisały kontrakty produkcyjne o łącznej wartości ponad 358 mld dolarów. To o 171 proc. więcej niż w latach 2018–2021.

Dlaczego Europa zwiększa zamówienia na uzbrojenie?

Jednym z głównych powodów jest wojna w Ukrainie. Konflikt pokazał, jak duże ilości amunicji i sprzętu są potrzebne podczas długotrwałych działań zbrojnych. Europejskie państwa muszą jednocześnie wspierać Ukrainę oraz uzupełniać własne zapasy, które zostały uszczuplone przez przekazywanie uzbrojenia Kijowowi.

Skala zmian jest widoczna szczególnie w przypadku amunicji artyleryjskiej. Według IISS łączne moce produkcyjne europejskich państw NATO w zakresie pocisków kalibru 155 mm wzrosły od lutego 2022 r. co najmniej pięciokrotnie. Autorzy raportu przewidują, że do 2030 r. europejskie zdolności produkcyjne w tej dziedzinie ponownie się podwoją.

Artyleria w centrum uwagi. Fabryki amunicji pracują dniami i nocami

Wojna w Ukrainie pokazała znaczenie artylerii w konflikcie o wysokiej intensywności. Mimo rozwoju zaawansowanych systemów uzbrojenia zdolność do prowadzenia długotrwałego ostrzału pozostaje uzależniona od dostępności dużych ilości amunicji.

Rosną także zamówienia na same systemy artyleryjskie. W latach 2022–2025 wartość kontraktów na samobieżne armatohaubice oraz wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe przekroczyła 29 mld dol. W porównaniu z okresem 2018–2021 oznacza to wzrost o 867 proc. Wcześniej wartość podobnych umów wynosiła nieco ponad 3 mld dolarów.

Zmiana priorytetów dotyczy również innych elementów wyposażenia wojsk lądowych. Wartość kontraktów na pojazdy opancerzone zawartych przez europejskich członków NATO w latach 2022–2025 przekroczyła 77 mld dol. To o 353 proc. więcej niż w poprzednim analizowanym okresie, gdy wartość takich umów wynosiła ponad 17 mld dol.

Obrona powietrzna jednym z priorytetów

Rosnące znaczenie ma również obrona powietrzna. Rosyjskie ataki z wykorzystaniem dronów, pocisków i bomb szybujących pokazały, że europejskie armie potrzebują systemów zdolnych do zwalczania szerokiego spektrum zagrożeń.

W latach 2022–2025 państwa europejskie należące do NATO zawarły kontrakty na produkcję systemów obrony powietrznej o wartości ponad 51 mld dol. Dla porównania, w latach 2018–2021 było to około 7 mld dol. Oznacza to wzrost o 629 proc.

Inwestycje obejmują zdolności potrzebne zarówno do przeciwdziałania masowym atakom bezzałogowców, jak i ochrony przed bardziej zaawansowanymi środkami napadu powietrznego. Dla europejskich armii oznacza to konieczność rozwijania wielowarstwowej obrony, która może reagować na zagrożenia różnego rodzaju.

Przemysł obronny musi nadążyć za rosnącymi zamówieniami

Zmiany dotyczą nie tylko uzbrojenia wykorzystywanego bezpośrednio na polu walki. Według raportu IISS od 2022 r. europejscy członkowie NATO przeznaczyli ponad 8 mld dol. na kontrakty związane z pozyskiwaniem własnych satelitów.

W latach 2018–2021 wartość takich umów przekraczała 4 mld dol. Rozwój technologii kosmicznych oraz większa dostępność mniejszych satelitów i komercyjnych usług wynoszenia ich na orbitę ułatwiają państwom rozwijanie własnych zdolności.

Inwestycje obejmują nie tylko same satelity. Coraz większe znaczenie mają także infrastruktura naziemna, usługi satelitarne oraz zdolności związane z wynoszeniem urządzeń na orbitę. Systemy kosmiczne zapewniają wsparcie dla rozpoznania, łączności i dowodzenia, dlatego stają się istotnym elementem współczesnych zdolności wojskowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraFabryki amunicji pracują bez przerwy. Europie wyraźnie się spieszy »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj