Forsal logo

Polacy pokazali broń na roje dronów. Ukraińcy już komentują

Polacy pokazali broń na roje dronów. Ukraińcy już komentują
Polacy pokazali broń na roje dronów. Ukraińcy już komentują/X.com
Polska pokazała koncepcję nowego systemu obrony powietrznej, który ma służyć do zwalczania dronów i pocisków manewrujących. Analitycy ukraińskiego portalu militarnego Defense Express zwrócili uwagę, że konstrukcja została zaprojektowana z myślą o odpieraniu masowych nalotów, jakich Polska mogłaby doświadczyć w przypadku wojny z Rosją.

Koncepcję nowego systemu zaprezentowały w Kielcach europejski koncern MBDA oraz Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia. Konstrukcja jest jeszcze na etapie rozwoju, dlatego nie otrzymała oficjalnej nazwy. Nie ujawniono również oznaczenia pocisku przechwytującego.

Polacy pokazali nową broń na drony. Ukraińcy już komentują

System ma składać się ze stacjonarnej wyrzutni wyposażonej w 32 pociski ziemia-powietrze. Sam interceptor powstaje we współpracy z MBDA. Europejski koncern odpowiada za dostarczenie taniej głowicy naprowadzającej na podczerwień oraz systemu naprowadzania, natomiast WITU opracowuje pozostałe elementy pocisku.

Defense Express zwraca uwagę, że zastosowana głowica nie jest zupełnie nowym rozwiązaniem. Taki sam typ sensora wykorzystano w opracowanym przez MBDA pocisku Counter Mass Interceptor (CMI), przeznaczonym do zwalczania dronów i innych celów powietrznych. Rozwiązanie zostało również zintegrowane z naziemnym systemem ASRAAM, który był wykorzystywany w Ukrainie.

32 pociski na jednej wyrzutni. Polska szykuje odpowiedź na roje dronów

Nowy pocisk ma być zdolny do przechwytywania dronów i pocisków manewrujących na dystansie do 6 km i na wysokości do 5 km. Obecnie trwają prace integracyjne, w ramach których głowica MBDA jest łączona z polską konstrukcją. Pierwsze testy zintegrowanego pocisku zaplanowano na 2027 rok. Oznacza to, że zarówno interceptor, jak i wyrzutnia znajdują się jeszcze na wczesnym etapie rozwoju.

Sama koncepcja wyrzutni przypomina rozwiązanie stosowane w izraelskim systemie Iron Dome. Według Defense Express polskie wyrzutnie mogłyby zostać rozmieszczone w pobliżu szczególnie ważnej infrastruktury oraz na trasach przelotu dronów i pocisków manewrujących.

Kluczowa ma być jednak nie tylko skuteczność pojedynczego przechwycenia, ale możliwość prowadzenia ognia przeciwko dużej liczbie celów. Wyrzutnia będzie dysponowała 32 gotowymi do odpalenia pociskami, a odstęp między kolejnymi startami ma wynosić zaledwie dwie sekundy.

Takie parametry mają pozwolić systemowi reagować na sytuację, w której obrona powietrzna zostanie zaatakowana przez dużą liczbę dronów jednocześnie. Jest to szczególnie istotne w kontekście doświadczeń Ukrainy, która od początku rosyjskiej inwazji mierzy się z masowymi atakami bezzałogowców i pocisków manewrujących.

Nowy system połączy siły z Zenit C2. Pocisk dostanie wsparcie radarów

W przypadku Polski podobny system mógłby stanowić jedną z warstw ochrony infrastruktury krytycznej. Rozmieszczenie wielu wyrzutni w strategicznych miejscach pozwoliłoby zwiększyć liczbę dostępnych efektorów i utrudnić przeciwnikowi przełamanie obrony za pomocą ataku saturacyjnego.

Na tym etapie nie wiadomo jednak, w jaki sposób nowy system będzie samodzielnie wykrywał i śledził cele. Jego twórcy potwierdzili natomiast integrację z polskim systemem dowodzenia Zenit C2.

Zenit C2 służy do integrowania różnych elementów obrony powietrznej, w tym stacji radiolokacyjnych. Ukraińscy analitycy wskazują, że może to oznaczać wykorzystanie istniejącej sieci do przekazywania informacji o celach bezpośrednio do nowej wyrzutni.

W takim scenariuszu radar wykrywałby i śledził cel, a dane byłyby przekazywane przez system Zenit C2 do wyrzutni. Pocisk mógłby otrzymywać w trakcie lotu informacje pozwalające na korektę kursu, a w końcowej fazie wykorzystać własną głowicę na podczerwień do samodzielnego wykrycia celu i naprowadzenia się na niego.

Takie rozwiązanie pozwoliłoby połączyć zasięg i możliwości istniejących sensorów z relatywnie prostym oraz tańszym pociskiem przechwytującym. Na ostateczną ocenę systemu trzeba będzie jednak poczekać do rozpoczęcia prób, ponieważ jego kluczowe elementy dopiero powstają.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy pokazali broń na roje dronów. Ukraińcy już komentują »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj