Forsal logo

Potężne czołgi płyną do Polski. Ukraińcy są pod wrażeniem skali dostaw

Potężne czołgi płyną do Polski. Ukraińcy są pod wrażeniem skali dostaw
Potężne czołgi płyną do Polski. Ukraińcy są pod wrażeniem skali dostaw/Shutterstock
Do Polski dotarła pierwsza partia czołgów K2 objętych drugą umową wykonawczą z Hyundai Rotem. Ukraińscy analitycy Defense Express zwrócili uwagę na szybkie tempo realizacji kontraktu. Podkreślili również ambitne plany Warszawy, która w przyszłości zakłada pozyskanie nawet 1000 koreańskich czołgów.

Do Polski trafiło 28 kolejnych koreańskich czołgów K2. Dostawę 25 sierpnia potwierdził wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Są to pierwsze maszyny dostarczone w ramach drugiej umowy wykonawczej zawartej z południowokoreańskim Hyundai Rotem.

208 czołgów K2 jest już w Polsce. Ukraińcy są pod wrażeniem skali dostaw

Druga umowa wykonawcza obejmuje dostawę łącznie 180 czołgów K2. W tej liczbie znajdzie się 116 maszyn w obecnie używanym przez Polskę wariancie K2GF, a także 64 pojazdy w specjalnej wersji K2PL, przygotowanej z myślą o wymaganiach polskiej armii.

Nowe czołgi dołączają do 180 K2 zakupionych w ramach pierwszej umowy wykonawczej z 2022 roku. Dostawy tamtej partii zostały zakończone w 2025 roku. Po przybyciu kolejnych 28 maszyn polskie siły zbrojne dysponują już 208 czołgami K2.

Na tempo realizacji najnowszego kontraktu zwrócił uwagę ukraiński portal Defense Express. Ukraińscy analitycy podkreślili, że od podpisania umowy do dostarczenia pierwszych pojazdów minęło niewiele ponad rok.

"Ogólnie rzecz biorąc, interesujące jest to, że od podpisania umowy do otrzymania pierwszych czołgów minął nieco ponad rok, co jest nieco krótsze niż typowy cykl produkcji takiego sprzętu. Ze strony Defense Express zauważamy, że dostarczone czołgi należą do południowokoreańskiej modyfikacji K2GF, która jest dostarczana Polsce od grudnia 2022 r. W ramach umowy z 2025 r. dostarczonych zostanie 116 takich pojazdów. [...] Pozostałe zamówienie z 2025 r. to 64 K2PL, które są wyspecjalizowanym wariantem dla Polski" - piszą ukraińscy analitycy.

Polska celuje w ogromną flotę czołgów K2. W planach jest tysiąc sztuk

Ukraińscy analitycy zwracają również uwagę na szersze plany Warszawy związane z koreańskimi czołgami. Defense Express przypomina, że Polska w przyszłości planuje pozyskać nawet 1000 egzemplarzy K2, przy czym część maszyn miałaby powstawać w kraju.

"Łącznie, także dzięki lokalnej produkcji, Polacy planują zamówić do 1000 egzemplarzy K2. Będzie to duży powrót do przemysłu produkcji czołgów dla kraju, który nie produkował nowych czołgów od prawie 20 lat. Do tej pory Polska otrzymała już wszystkie 180 K2GF w ramach pierwszego kontraktu, więc łączna liczba takich maszyn wynosi obecnie 208 egzemplarzy" - piszą Ukraińcy.

Realizacja takiego planu oznaczałaby, że K2 stałyby się jednym z podstawowych typów czołgów wykorzystywanych przez Wojsko Polskie. Kluczowe znaczenie ma przy tym nie tylko liczba zamawianych pojazdów, lecz także rozwój wariantu K2PL i planowane zaangażowanie krajowego przemysłu.

Potężny silnik i armata 120 mm. K2 filarem polskich wojsk pancernych

K2 to czołg produkowany przez południowokoreański koncern Hyundai Rotem, używany także w Siłach Lądowych Republiki Korei. Czołgi K2GF mają trzyosobową załogę, 10,8 m długości, 3,6 m szerokości i 2,4 m wysokości. Jako napęd wykorzystują silnik wysokoprężny HD Hyundai Infracore DV27K o mocy 1500 KM z automatyczną skrzynią biegów.

Przy masie maksymalnej około 55 ton osiągają prędkość do 65 km/h na drodze i 50 km/h w terenie, mogąc jechać maksymalnie na odległość do 450 km. Ich uzbrojenie stanowi armata gładkolufowa Hyundai WIA CN08 120 mm o długości 55 kalibrów, sprzężona z automatem ładowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoniec z zakazem handlu w niedziele. Sklepy będą otwarte w każdą niedzielę i pracownicy dostaną dwa dni wolnego z rzędu? »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj