W Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 1 w Łodzi podpisano wykonawcze umowy offsetowe dotyczące długoterminowej współpracy przemysłowej przy obsłudze floty AH-64E Apache Guardian. Porozumienia obejmują wsparcie eksploatacji, obsługę techniczną oraz zabezpieczenie naziemne amerykańskich śmigłowców w Siłach Zbrojnych RP.
96 Apache dla Polski. Łódź szykuje się na przyjęcie potężnej floty
WZL-1 będą rozwijać zdolności związane z obsługą techniczną, naprawami i remontami Apache na poziomie organizacyjnym oraz pośrednim. Na terenie zakładów możliwe będzie również wykonywanie napraw wybranych podzespołów na poziomie zakładowym.
Polskie zakłady zyskają m.in. możliwość obsługi systemów Gen 4 TADS/PNVS oraz radarów kierowania ogniem Longbow. Oznacza to, że część kluczowych prac związanych z utrzymaniem zaawansowanych systemów pokładowych będzie mogła być wykonywana w kraju.
Serwis Apache w Polsce. WZL-1 rozwiną nowe kompetencje
Ważnym elementem współpracy będzie również ocena kompatybilności polskich urządzeń naziemnej obsługi statków powietrznych z AH-64E. Wojskowe Centralne Biuro Konstrukcyjno-Technologiczne S.A. przeprowadzi ją wspólnie z Boeingiem.
Może to otworzyć drogę do szerszego wykorzystania krajowych rozwiązań podczas eksploatacji Apache. Umowy przewidują także transfer wiedzy technicznej oraz szkolenia pracowników, dzięki którym w Polsce będą stopniowo rozwijane kompetencje potrzebne do utrzymania śmigłowców przez kolejne dekady.
Docelowo WZL-1 mają mieć możliwość obsługi Apache należących także do innych państw europejskich. Polska może więc zyskać nie tylko własne zaplecze dla jednej z najważniejszych nowych platform bojowych, ale również kompetencje, które mogą być wykorzystywane przy obsłudze maszyn sojuszniczych.
Polska druga na świecie. Apache zmienią potencjał armii
Polska zamówiła łącznie 96 śmigłowców AH-64E Apache Guardian. Po realizacji całego zamówienia będzie drugim największym użytkownikiem tego typu maszyn na świecie, zaraz po USA.
Apache trafią do 18. Dywizji Zmechanizowanej. Do czasu dostarczenia docelowej floty polscy żołnierze mają tymczasowo wykorzystywać śmigłowce pozyskane ze stanu magazynowego US Army. Pozwoli to rozpocząć szkolenie personelu jeszcze przed przybyciem wszystkich zamówionych maszyn.
Uzbrojenie AH-64E Apache. Armata 30 mm i pociski Hellfire
AH-64E jest najnowszym produkowanym wariantem Apache, wytwarzanym od 2012 roku. W porównaniu z szeroko wykorzystywanym AH-64D Longbow otrzymał m.in. zmodernizowaną, cyfrową awionikę sterowania silnikami, lżejsze kompozytowe łopaty głównego wirnika oraz ulepszony radar umieszczony nad wirnikiem.
Jedną z istotnych możliwości Apache jest współpraca z bezzałogowcami w ramach systemu MUM-T, czyli manned-unmanned teaming. Rozwiązanie pozwala łączyć działania załogowych śmigłowców z dronami, zwiększając możliwości rozpoznania i rażenia celów.
AH-64E został zaprojektowany przede wszystkim do zwalczania celów naziemnych. Śmigłowiec ma mocno opancerzoną dwuosobową kabinę załogi, zapewniającą ochronę również przed ostrzałem z działek kalibru 23 mm. Ceną za wysoki poziom ochrony jest masa maszyny przekraczająca 5 ton.
Pod kadłubem znajduje się automatyczna armata M230 kalibru 30 mm. Śmigłowiec może zabierać także uzbrojenie podwieszane na czterech pylonach. W konfiguracji bojowej może przenosić do 16 pocisków AGM-114 Hellfire.
Apache może również wykorzystywać cztery zasobniki z niekierowanymi pociskami Hydra kalibru 70 mm albo ich kierowany wariant APKWS. Konstrukcja pozwala ponadto na integrację kolejnych typów uzbrojenia w zależności od potrzeb użytkownika.
Na końcówkach krótkich skrzydeł mogą być przenoszone także przeciwlotnicze pociski FIM-92 Stinger. Ich rola jest jednak ograniczona przede wszystkim do samoobrony i zwalczania celów powietrznych na krótkim dystansie, w tym potencjalnie bezzałogowców.
Nie są to pociski przeznaczone do prowadzenia walki powietrznej na dystansach porównywalnych z rozwiązaniami stosowanymi na śmigłowcach AH-1Z Viper. W US Army załogi Apache nie przechodzą przy tym specjalistycznego szkolenia w zakresie walki powietrze-powietrze na takim poziomie jak piloci Korpusu Piechoty Morskiej latający na Viperach.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
