Informację o przylocie kolejnych maszyn do Polski przekazał w mediach społecznościowych wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Pięć samolotów ma trafić do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku.
Pięć kolejnych F-35A leci do Polski
"Do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego zmierza pięć kolejnych samolotów F-35 z polską szachownicą. To wsparcie nie tylko zdolności Sił Powietrznych, ale całego systemu bezpieczeństwa, który tworzymy z naszymi sojusznikami" – napisał Kosiniak–Kamysz na portalu X.
Nowe samoloty są częścią kontraktu podpisanego przez Polskę w 2020 roku. Umowa obejmuje zakup 32 myśliwców F-35A Lightning II, a jej wartość wyniosła około 4,6 mld dol. W polskich siłach powietrznych F-35A otrzymały nazwę "Husarz".
Proces dostaw F-35A został rozłożony na kilka lat. Pierwsze trzy polskie F-35A dotarły do Łasku 22 maja 2026 roku, a 12 czerwca, podczas oficjalnej uroczystości, zostały przyjęte rozpoczęły służbę w polskiej armii. Teraz dołączają do nich kolejne maszyny. Zgodnie z przyjętym harmonogramem do końca 2026 roku w Polsce ma znajdować się 14 samolotów F-35A.
F-35A ma być czymś więcej niż myśliwcem
Nie wszystkie zamówione przez Warszawę myśliwce od razu trafią jednak do kraju. Część polskich F-35 jest wykorzystywana w Stanach Zjednoczonych do szkolenia pilotów i personelu naziemnego. Wprowadzenie nowego typu samolotu wymaga bowiem przygotowania nie tylko załóg, ale również techników, infrastruktury oraz odpowiednich procedur obsługi.
F-35A Lightning II należy do samolotów bojowych piątej generacji. Jego możliwości nie ograniczają się jednak wyłącznie do prowadzenia walki powietrznej. Jedną z kluczowych cech maszyny jest połączenie technologii ograniczonej wykrywalności z rozbudowanym zestawem sensorów i systemów przetwarzania informacji. F-35 może zbierać dane z wielu źródeł, analizować je i przekazywać obraz sytuacji innym elementom systemu.
W praktyce oznacza to, że samolot może wykrywać i identyfikować zagrożenia, przekazywać informacje innym maszynom oraz współpracować z naziemnymi systemami obrony powietrznej. To właśnie zdolność do działania jako element większej sieci wymiany danych jest jednym z ważnych argumentów stojących za zakupem F-35 przez Polskę.
Polska chce w przyszłości podwoić flotę F-35A
Tempo dostaw ma w kolejnych latach rosnąć. W 2027 roku Polska ma otrzymać następnych 12 samolotów F-35A. Zgodnie z harmonogramem dostawy wszystkich 32 zamówionych maszyn powinny zostać zakończone w latach 2029–2030. W przyszłości Polska może jednak podwoić liczbę posiadanych myśliwców.
Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda potwierdził, że zakup kolejnych samolotów piątej generacji został uwzględniony w Planie Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych RP na lata 2025–2039. Chodzi o dwie następne eskadry, czyli łącznie 32 maszyny.
Plan Modernizacji Technicznej na lata 2025–2039 zakłada dalsze zwiększanie potencjału polskiego lotnictwa taktycznego. Celem jest stworzenie odpowiedniej liczby modułów bojowych zdolnych do realizacji zadań, w tym związanych z obroną polskiej przestrzeni powietrznej.
W praktyce oznacza to, że zakup kolejnych F-35 nie jest już wyłącznie zapowiedzią polityczną. Program został uwzględniony w długoterminowych planach rozwoju Sił Zbrojnych RP, choć szczegóły dotyczące harmonogramu i warunków przyszłego zamówienia pozostają niejawne.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
