Forsal logo

Polskie czołgi K2 mogą nie powstać na czas. Ukraińcy już komentują

Polskie czołgi K2 mogą nie powstać na czas. Ukraińcy już komentują
Polskie czołgi K2 mogą nie powstać na czas. Ukraińcy już komentują/East News
Polska chce uruchomić produkcję czołgów K2PL, ale realizacja ambitnego planu napotyka problemy. Ukraińscy analitycy z Defense Express zwracają uwagę, że spory dotyczące transferu technologii, serwisowania oraz podziału kompetencji między polskim i południowokoreańskim przemysłem mogą "udaremnić plany produkcji w 2028 roku".

Współpraca Polski i Korei Południowej zakłada nie tylko zakup kolejnych czołgów K2, ale również stopniowe przeniesienie ich produkcji do Polski. Zgodnie z umową podpisaną w sierpniu 2025 roku Wojsko Polskie ma otrzymać 180 kolejnych czołgów. 116 pojazdów w wersji K2GF zostanie dostarczonych z Korei Południowej w latach 2026–2027, natomiast 64 maszyny w konfiguracji K2PL mają trafić do armii w latach 2028–2030.

Spór o czołgi K2PL. Polacy nie mogą dogadać się z Koreańczykami

Spośród 64 K2PL pierwsze trzy egzemplarze mają powstać w Korei Południowej. Pozostałe 61 ma zostać wyprodukowanych w Polsce, w Zakładach Mechanicznych Bumar-Łabędy w Gliwicach. Polski resort obrony podkreślał, że przedsięwzięcie ma doprowadzić do zbudowania w kraju zdolności produkcyjnych, remontowych i serwisowych.

Dostawy czołgów produkowanych w Korei przebiegają bez większych problemów. Pod koniec sierpnia Polska odebrała najnowszą partię 28 pojazdów. Trudności pojawiają się jednak w rozmowach dotyczących współpracy przemysłowej.

Jednym z problemów pozostaje kwestia miejsca, w którym mają być serwisowane silniki czołgów K2. Według "Rzeczpospolitej" Koreańczycy mają opowiadać się za ulokowaniem transferu technologii związanej z silnikami w Bumarze-Łabędy. PGZ rekomenduje natomiast Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu.

Problemy mają pojawiać się także w relacjach między koreańskimi i polskimi przedsiębiorstwami zaangażowanymi w projekt. Według "Rz" Hanwha Systems miała wejść w spór z WZM m.in. w związku z dostępem do zakładów oraz kosztami przygotowania infrastruktury.

K2PL mogą mieć opóźnienie. Ukraińcy analizują spór z Koreańczykami

Ukraińscy analitycy z Defense Express zwracają uwagę, że w przypadku tak zaawansowanego systemu uzbrojenia transfer technologii jest jednym z najważniejszych elementów przedsięwzięcia. Bez odpowiedniej dokumentacji oraz dostępu do wiedzy technicznej polski przemysł może mieć ograniczone możliwości samodzielnej produkcji i późniejszego rozwijania konstrukcji.

W ocenie Defense Express przypadek K2PL pokazuje, jak trudnym zadaniem jest lokalizacja produkcji nowoczesnego uzbrojenia. Samo porozumienie między rządami nie gwarantuje bowiem, że przemysły obu państw szybko uzgodnią sposób podziału prac i zakres przekazywanych technologii.

"To właśnie na tym etapie mogą pojawić się problemy, które później wpływają na terminy dostaw. Dla Polski ma to szczególne znaczenie, ponieważ K2PL jest elementem szerszego planu odbudowy krajowych kompetencji w produkcji ciężkiego sprzętu wojskowego" – oceniają ukraińscy analitycy.

Produkcja K2PL od 2028 roku. Problemy mogą wpłynąć na harmonogram

Uruchomienie produkcji K2PL w Polsce ma być jednym z najważniejszych projektów dla krajowego przemysłu obronnego. Bumar-Łabędy ma odzyskać zdolność do produkcji czołgów po wieloletniej przerwie. Według obecnego harmonogramu pierwsze seryjne K2PL mają powstawać w Polsce od 2028 roku.

Program ma również znaczenie dla utrzymania już dostarczonych K2. Polska chce posiadać na miejscu kompetencje pozwalające na ich serwisowanie, naprawy i modernizację. Wcześniejsze plany zakładały w tym zakresie istotną rolę Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNad K2PL zbierają się czarne chmury. Produkcja polskich czołgów może nie ruszyć na czas »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj