Europejski koncern chemiczny zapowiedział znaczną redukcję etatów. W sumie od 2024 roku do końca 2029 roku ma zniknąć około 6 tysięcy stanowisk.
Niemiecka firma z branży chemicznej zapowiada zwolnienia
Mowa o firmie Evonik, czyli jednym z największych na świecie koncernów chemicznych, specjalizujących się w produkcji specjalistycznych surowców chemicznych. Firma ma swoją siedzibę w Niemczech, działa w ponad stu krajach, również w Polsce. Zapowiadane zwolnienia dotkną głównie Niemcy.
W 2027 roku firma zamierza zamknąć dwa mniejsze zakłady produkcyjne. To fabryka w Hamburgu, gdzie produkuje się wyroby dla branży kosmetycznej oraz higieniczne, a także zakład w Bitterfeld, specjalizujący się w chlorosilanach. Działalność zakładu w Hamburgu ma zostać wygaszona do połowy przyszłego roku, fabryka w Bitterfeld przestanie działać do końca kwietnia 2027 roku. Produkcję przejmą większe zakłady produkcyjne w Niemczech: Essen-Goldschmidtstrasse oraz Rheinfelden.
- Zarząd, rada nadzorcza i przedstawiciele pracowników podzielają jedno przekonanie: znajdujemy się w strukturalnym kryzysie naszej branży - przekazał tymczasowy prezes Evonik Claus Rettig. Jeszcze w czerwcu zapowiadano oszczędności, już wiadomo, że tysiące pracowników stracą pracę.
3,2 tysiące osób straci pracę
Koncern planuje m.in. nie obsadzać części nieobsadzonych obecnie stanowisk a także odsyłać pracowników na wcześniejsze emerytury lub oferować im dobrowolne odejścia za odprawą. W najbliższych miesiącach mają być prowadzone negocjacje.
O planach likwidacji aż 3,2 tys. stanowisk niemiecki koncern poinformował we wtorek 22 września 2026 r. Jak wskazano, branża chemiczna mierzy się z ogromnymi wyzwaniami, spowodowanymi głównie wzrostem cen energii oraz trudną sytuacją gospodarczą. Nie bez znaczenia są coraz większa konkurencja międzynarodowa oraz niski popyt.
