Forsal logo

Francuzi testują nową wyrzutnię Rampart. Mogą wystrzelić także polskie Pioruny

Francuzi testują nową wyrzutnię Rampart. Mogą wystrzelić także polskie Pioruny
Okręt Mistral i wyrzutnia Rampart/Shutterstock
Na francuskim okręcie desantowym typu Mistral zamontowano nową wyrzutnię przeciwlotniczą Rampart. Ma chronić okręty przed dronami i pociskami rakietowymi. Dzięki modułowej konstrukcji można ją wyposażyć w różne rodzaje rakiet, dostosowując uzbrojenie do spodziewanych zagrożeń. Pierwsze strzelania na morzu zaplanowano na październik. Niewykluczone, że Francuzi wypróbują wówczas również polskie Pioruny.

Nowa broń na pokładzie Mistrala

21 września Hervé Dermoune, współpracownik "Naval News", sfotografował wyrzutnię Rampart zamontowaną na francuskim okręcie w pobliżu Tulonu. Znajduje się ona w dziobowej części jednostki, po prawej burcie. To pierwsze zdjęcia wyrzutni po jej zamontowaniu na okręcie.

Nie wiadomo, na którym z trzech francuskich okrętów typu Mistral zainstalowano nową broń. Te duże okręty desantowe mogą przewozić żołnierzy, sprzęt wojskowy i śmigłowce, a także pełnić funkcję okrętów dowodzenia. Ich uzbrojenie przeciwlotnicze jest jednak skromne – obejmuje m.in. dwie dwuprowadnicowe wyrzutnie Simbad z francuskimi pociskami przeciwlotniczymi Mistral.

Montaż Ramparta najpewniej wiąże się z październikowymi manewrami WildFire, podczas których Francuzi będą doskonalić obronę przed zmasowanymi atakami dronów powietrznych i nawodnych.

Rampart. Jedna wyrzutnia, różne rakiety

Rampart opracowuje Naval Group, francuski koncern specjalizujący się w budowie okrętów wojennych i uzbrojenia morskiego. To system obrony bezpośredniej – ma niszczyć drony i pociski rakietowe, których nie zdołały zestrzelić systemy przeciwlotnicze o większym zasięgu.

Rampart ma cztery wymienne moduły, które można wyposażyć w różne rodzaje rakiet. Jeśli we wszystkich znajdą się rakiety kierowane kalibru 68 mm, wyrzutnia pomieści ich aż 80. Rakiet kalibru 70 mm zmieści się 48. Wyrzutnię można też wyposażyć w moduły mieszczące po cztery do sześciu pocisków przeciwlotniczych.

Dlaczego to ważne, pokazały walki z Iranem. Podczas odpierania irańskich ataków Amerykanie zużywali pociski przechwytujące warte nawet kilkadziesiąt milionów dolarów za sztukę. Jednocześnie okręty muszą odpierać coraz częstsze ataki znacznie tańszych dronów.

Dzięki temu załoga może użyć niewielkiej rakiety przeciw dronowi, oszczędzając droższe pociski przeciwlotnicze na bardziej wymagające cele.

System przeszedł już próby ogniowe na lądzie. W październiku Francuzi po raz pierwszy sprawdzą wyrzutnię podczas strzelań z pokładu okrętu.

Francuzi chcą sprawdzić polskie Pioruny

Naval Group pracuje również nad przystosowaniem Ramparta do odpalania polskich Piorunów. Pociski produkowane przez Mesko sprawdziły się podczas wojny w Ukrainie, m.in. w walce z rosyjskimi samolotami i śmigłowcami. Są też polskim hitem eksportowym.

19 czerwca, podczas targów Eurosatory, Naval Group, Mesko i TELESYSTEM-MESKO podpisały porozumienie w sprawie próbnego odpalenia Piorunów z Ramparta na morzu. To pierwszy krok do pełnej integracji polskich pocisków z francuską wyrzutnią. Według „Naval News” Francuzi mogą wypróbować Pioruny już w październiku. Nie ma jednak potwierdzenia, że polskie pociski znajdą się w programie najbliższych strzelań.

Amerykański serwis "The War Zone" przypuszcza, że przystosowanie Ramparta do odpalania Piorunów może mieć związek z ewentualnym wyposażeniem w tę wyrzutnię polskich fregat Miecznik. Polska nie ogłosiła jednak zamiaru zakupu tego systemu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraFrancuzi testują nową wyrzutnię Rampart. Mogą wystrzelić także polskie Pioruny »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj