Forsal logo

Europejskie kraje wdrażają wspólne korzystanie z floty F-35. Polski nie ma w porozumieniu

Europejskie kraje wdrażają wspólne korzystanie z floty F-35. Polski nie ma w porozumieniu
Fiński F-35 w bazie Rovaniemi/Lapland Air Wing
Duńscy piloci zrzucali własne bomby z holenderskich F-35, a Holendrzy odpalali swoje pociski rakietowe z norweskich myśliwców tego samego typu. To efekt porozumienia „Capacity on Call”, które pozwala pięciu europejskim państwom wzajemnie udostępniać samoloty F-35, uzbrojenie do nich i personel, który je obsługuje – zarówno pilotów, jak i techników. Współpraca właśnie przeszła praktyczny sprawdzian podczas międzynarodowego szkolenia. Polski nie ma wśród sygnatariuszy porozumienia.

Pięć państw będzie dzielić się samolotami i uzbrojeniem

Capacity on Call podpisały w 2025 r. Finlandia, Norwegia, Dania, Holandia i Belgia. Amerykańskie jednostki lotnicze stacjonujące w Europie uczestniczą we współpracy na podstawie odrębnego porozumienia. USA wyraziły też zgodę na przekazywanie i wykorzystywanie sprzętu między sojusznikami.

Porozumienie obejmuje trzy obszary. Interfly pozwala pilotom latać na F-35 innych państw. Cross-servicing umożliwia technikom tankowanie sojuszniczych maszyn i przeprowadzanie przeglądów między lotami. Z kolei armament sharing oznacza wzajemne udostępnianie kompatybilnych bomb i pocisków.

Gdy jedno z państw potrzebuje dodatkowego samolotu, uzbrojenia lub wsparcia technicznego, może zwrócić się do partnerów. Dzięki temu uczestnicy mogą lepiej wykorzystywać posiadane F-35. Teraz pokazali, jak porozumienie działa w praktyce.

Piloci latają cudzymi F-35, technicy obsługują maszyny sojuszników

Weapons Instructor Course 2026 to ośmiomiesięczny kurs dla wybranych pilotów i specjalistów lotniczych. Obejmuje szkolenie taktyczne, użycie ostrego uzbrojenia i duże ćwiczenia. Rozpoczął się w maju w holenderskiej bazie Leeuwarden, a następnie przeniósł do norweskiego Ørland.

Od maja piloci Norwegii, Holandii, Danii i Belgii regularnie latają na F-35 należących do pozostałych państw. Dania wypożyczyła od Norwegii pięć maszyn, których bieżącą obsługą zajmują się duńscy technicy. Z kolei zespoły złożone z personelu różnych państw uzbrajały holenderskie F-35 przed szkoleniem na poligonie Vliehors.

17 września Finlandia po raz pierwszy uczestniczyła w lotach w ramach Interfly. Fiński pilot wystartował z norweskiej bazy Ørland za sterami tamtejszego F-35. Był to pierwszy lot fińskiego pilota na tym typie myśliwca w Europie – wcześniej Finowie szkolili się na F-35 w USA.

– Wielonarodowa operacja lotnicza przeprowadzona w Norwegii to konkretny krok w kierunku zacieśnienia współpracy między europejskimi użytkownikami F-35. W przypadku Finlandii współpraca będzie stopniowo rozwijana i stanie się codzienną praktyką wraz z wprowadzaniem nowych myśliwców do służby. Elastyczne wykorzystywanie samolotów, personelu i uzbrojenia przez sojuszników wzmocni w przyszłości zarówno obronność Finlandii, jak i wspólne zdolności obronne NATO – powiedział płk Vesa Mäntylä, szef operacji fińskich sił powietrznych.

Ponad 150 F-35 w ramach Capacity on Call

Według belgijskiego resortu obrony państwa uczestniczące we współpracy dysponują łącznie ponad 150 F-35. Norwegia odebrała już wszystkie 52 zamówione maszyny, natomiast pozostałe państwa nadal rozbudowują swoje floty.

Finlandia zamówiła 64 myśliwce, a pierwsze dwa dotarły na jej terytorium 18 września. Część fińskich maszyn jest wykorzystywana do szkolenia w USA.

Polska, która nie jest sygnatariuszem Capacity on Call, zamówiła dla porównania 32 F-35A.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowy lojalny skrzydłowy u boku F-35. Tak ma wyglądać przyszłość USAF »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj