Forsal logo

O to pytają ChatGPT młodzi dorośli. Naukowcy ostrzegają przed konsekwencjami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
55 minut temu
O to pytają ChatGPT młodzi dorośli. Naukowcy ostrzegają przed konsekwencjami
O to pytają ChatGPT młodzi dorośli. Naukowcy ostrzegają przed konsekwencjami/ShutterStock
Ponad jedna trzecia osób objętych amerykańskim badaniem korzystała z Chat GPT i podobnych programów do poszukiwania informacji na temat używania psychoaktywnych substancji. Skutkiem może być dezinformacja i ryzykowne zachowania – ostrzegają naukowcy.

Niebezpieczny trend wśród młodych

Badacze z amerykańskiego Rutgers Unviersity na łamach pisma „JMIR Formative Research” przedstawili wyniki ankiety przeprowadzonej wśród prawie tysiąca osób, poświęconej temu, jak ludzie korzystają z czatów SI w poszukiwaniu informacji o substancjach psychoaktywnych.

Powołując się na inne, nowe badania, eksperci przypominają, że 66 proc. młodych dorosłych korzysta ze sztucznej inteligencji m.in. do wyszukiwania informacji i uzyskiwania porad medycznych.

Według wyników nowej ankiety co trzecia osoba w wieku od 18 do 29 lat korzystała z takich systemów w poszukiwaniu informacji na temat używania substancji psychoaktywnych. Zapytania dotyczyły głównie związanych z tym zagrożeń i konsekwencji.

Chat-boty mogą powielać nieprawdziwe informacje

Zdaniem naukowców rezultaty badania budzą jednak niepokój, a to dlatego, że chat-boty mogą powielać nieprawdziwe informacje.

„Korzystanie z tych narzędzi może prowadzić u młodych ludzi do ryzykownych zachowań związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, wynikających m.in. z błędnych informacji. To właśnie ta grupa wiekowa jest najbardziej narażona na negatywne skutki ich używania” – ostrzega dr Mireia Triguero Roura z Rutgers University, główna autorka badania. 

Naukowcy dodają, że ok. połowa respondentów korzystających z SI w poszukiwaniu wymienionych informacji robiła to co najmniej raz w miesiącu. Badanie wykazało również, że problem częściej dotyczył czarnoskórych uczestników, mężczyzn.

„Zaobserwowane różnice w tym, kto decyduje się korzystać z AI w poszukiwaniu informacji na temat narkotyków, mogą odzwierciedlać rozbieżności w dostępie do opieki zdrowotnej, stygmatyzacji, poziomie zaufania oraz w sposobach poszukiwania informacji o zdrowiu w ogóle” – mówi prof. Triguero Roura.

Marek Matacz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCeny maksymalne paliw w czwartek 29.10.2026. Minister Energii podał nowe stawki »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj