Przewagę tworzą ludzie i procedury
W debacie o bezpieczeństwie łatwo ulec przekonaniu, że wystarczy kupić nowoczesne technologie, a to są – jak podkreślił nasz rozmówca – „tylko narzędzia”. Bartosz Józefowski studził w ten sposób technologiczny hurraoptymizm. Jego zdaniem, przewaga pojawia się dopiero wtedy, gdy ludzie wiedzą, jak użyć technologii, znają swoje role i działają według przećwiczonych procedur. Dotyczy to zarówno wojska, jak i administracji, firm czy lokalnych wspólnot.
Polska skłonność do improwizacji bywa atutem, lecz w kryzysie nie może zastąpić skoordynowanego działania opartego na procedurach i planach operacyjnych. Rozmówca wskazał na doświadczenia powodzi oraz przyjęcia uchodźców z Ukrainy: dowodzą one, że społeczeństwo polskie potrafi mobilizować się szybko i skutecznie. Problemem nie jest więc brak gotowości do działania, ale brak warunków, mandatu i mechanizmów, które połączą rozproszone organizacje w jeden system. Obrona cywilna i odporność państwa mogłyby - w jego ocenie - stać się szerokim projektem społecznym.
Dual use szansą dla Małopolski
Technologia pozostaje jednak ważną częścią tej układanki. Krakowski Park Technologiczny jest i chce pozostać miejscem, które łączy kompetencje inżynierskie i programistyczne regionu z potrzebami bezpieczeństwa publicznego, obronności oraz sektora kosmicznego. Bartosz Józefowski zauważył, że Polska i Małopolska nie przespały trendu dual use. KPT od trzech lat współpracuje w tym obszarze m.in. z Ministerstwem Obrony Narodowej, NATO i różnymi partnerami europejskimi.
Barierą może być sposób finansowania innowacji. Fundusze europejskie dobrze wspierają inwestycje o przewidywalnym przebiegu, takie jak drogi, kolej czy energetyka. Projekty obronne i technologie podwójnego zastosowania wymagają natomiast większej akceptacji ryzyka, swobody w modyfikowaniu założeń oraz krótszych cykli decyzyjnych. Przy tempie zmian na tym rynku, trzy- lub czteroletni projekt może stracić aktualność, zanim zostanie rozliczony.
Firmy muszą przygotować się na zakłócenia
Jak podkreślił przedstawiciel KPT, nie każda firma musi włączyć się w wyścig zbrojeń. Dla szerokiej gospodarki pilniejsze jest przygotowanie się na przerwy w dostawach energii, zerwane łańcuchy dostaw i cyberataki. Przez trzy dekady Polska mogła koncentrować się na wzroście i nadrabianiu dystansu do najbogatszych państw. Dziś – jak podkreślił Bartosz Józefowski - trzeba uzupełnić zaniedbania w bezpieczeństwie, obronie cywilnej i przygotowaniu społecznym.
To nadrabianie może być jednocześnie impulsem rozwojowym. Nowe potrzeby tworzą rynki, na których polskie firmy mogą budować kompetencje. Potrzebna jest jednak długoterminowa wizja oraz instytucje gotowe otwierać przedsiębiorcom drzwi. Dotyczy to także startupów: ich twórcy są zwykle zaradni, lecz często potrzebują partnera, który uprości procedury, ułatwi kontakty i dopuści większe ryzyko.
Wyzwaniem pozostaje demografia. Ambitnych i przedsiębiorczych młodych ludzi nie musi być procentowo mniej, ale pochodzą z mniej licznego pokolenia. Tym bardziej warto tworzyć dla nich ekosystem, w którym eksperyment nie jest traktowany jak błąd. Z rozmowy wyłania się więc jasny wniosek: technologia daje możliwości, lecz przewagę zbudują dopiero ludzie osadzeni w sprawnym systemie.
ZB