Forsal logo

Student pracuje albo otwiera własny biznes. Odpowiadamy na pytania: Kiedy nie musi zakładać firmy, co z podatkiem oraz ZUS?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
50 minut temu
Nowy rok akademicki i studenci rozglądają się za możliwością zarabiania pieniędzy. Warto pamiętać, że jest to możliwe bez zakładania firmy. Student może zacząć od działalności nierejestrowanej lub zlecenia. Jak bez obaw dorabiać na studiach?
Nowy rok akademicki i studenci rozglądają się za możliwością zarabiania pieniędzy. Warto pamiętać, że jest to możliwe bez zakładania firmy. Student może zacząć od działalności nierejestrowanej lub zlecenia. Jak bez obaw dorabiać na studiach?/Forsal.pl
Nowy rok akademicki nabiera rozpędu, a studenci rozglądają się za możliwością zarabiania pieniędzy. Warto pamiętać, że jest to możliwe bez zakładania firmy. Student może zacząć od działalności nierejestrowanej i w 2026 r. osiągać w ten sposób do 10 813,50 zł przychodu na kwartał, co daje nawet 43 254 zł rocznie.

Taki model podatkowo-składkowy pozwala sprawdzić pomysł na biznes w praktyce, a dopiero gdy przychodów i klientów zaczyna przybywać – przejść na własną działalność i skorzystać z ulg dostępnych na starcie. Jak bez obaw dorabiać na studiach, wyjaśniają eksperci.

Student nie wybiera własny biznes

Z działalności nierejestrowanej może skorzystać osoba, która w ciągu ostatnich 60 miesięcy nie prowadziła firmy, a jej zajęcie nie wymaga koncesji ani specjalnego zezwolenia. W 2026 r. trzeba przy tym pilnować kwartalnego limitu przychodów. Od pierwszego zlecenia warto prowadzić prostą ewidencję sprzedaży, czyli zapisywać datę, rodzaj usługi lub sprzedaży i uzyskaną kwotę. - Może to być zwykła tabela w Excelu. Dzięki temu łatwo sprawdzić, ile przychodu uzbierało się w kwartale i czy nie zbliżamy się do limitu działalności nierejestrowanej – mówi Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w IFIRMA.PL.

Student może zarabiać bez rejestracji firmy i bez ZUS, ale z rocznym PIT

Przy działalności nierejestrowanej nie trzeba rejestrować firmy w CEIDG ani z tego tytułu opłacać składek społecznych i zdrowotnej ZUS. Dochód trzeba jednak rozliczyć po zakończeniu roku w PIT-36. Formularz ma osobną rubrykę na działalność nierejestrowaną – wpisuje się tam przychód, koszty i dochód. W ciągu roku nie trzeba natomiast wpłacać miesięcznych zaliczek na PIT.

– Jeśli student przekroczy kwartalny limit działalności nierejestrowanej, od tego dnia jego aktywność staje się działalnością gospodarczą. Ma wtedy 7 dni na rejestrację firmy w CEIDG i od tego momentu rozlicza się już jak przedsiębiorca – wyjaśnia ekspertka IFIRMA.

Z działalności nierejestrowanej do własnej firmy

Jednoosobową działalność można założyć online przez Biznes.gov.pl, składając bezpłatny wniosek do CEIDG. Trzeba w nim wskazać m.in. datę rozpoczęcia działalności, jej zakres oraz formę opodatkowania. Od tej chwili rozliczenia trzeba już prowadzić na bieżąco.

Na starcie nie trzeba jednak od razu płacić pełnych składek społecznych. Osoba, która zakłada firmę po raz pierwszy albo wraca do niej po co najmniej 60 miesiącach przerwy i nie wykonuje dla byłego pracodawcy tych samych czynności co wcześniej na etacie, może skorzystać z ulgi na start. Przez 6 miesięcy nie płaci wtedy składek społecznych, ale nadal opłaca składkę zdrowotną. Następnie może przez 24 pełne miesiące korzystać z preferencyjnych składek społecznych. Sam status studenta nie daje tutaj dodatkowego zwolnienia – obowiązują te same zasady co innych początkujących przedsiębiorców. zus.pl

Student ma do wyboru: ryczałt, skala lub podatek liniowy

Kolejna decyzja dotyczy sposobu opodatkowania. Student udzielający korepetycji może np. wybrać ryczałt i przy usługach edukacyjnych płacić co do zasady 8,5% podatku od przychodu. Jeśli w miesiącu zarobi 5 tys. zł, podatek wyniesie 425 zł, ale przy tej formie nie można pomniejszyć przychodu o poniesione koszty. Ryczałt może więc być wygodny, gdy wydatki związane z działalnością są niewielkie.

Jeśli natomiast na początku trzeba kupić komputer, aparat, oprogramowanie czy inny droższy sprzęt potrzebny do pracy, warto rozważyć skalę podatkową albo podatek liniowy. - W obu przypadkach koszty pomniejszają dochód do opodatkowania. Przy skali stawka wynosi 12% do 120 tys. zł dochodu rocznie i 32% od nadwyżki, a dodatkowo obowiązuje 30 tys. zł kwoty wolnej od podatku. Podatek liniowy to 19% niezależnie od wysokości dochodu, ale nie daje części preferencji dostępnych przy skali – dodaje Joanna Łuksza.

Zamiast własnej firmy student wybiera zlecenie albo umowę o pracę. Opłaca wtedy składki, ale może liczyć na inne zwolnienia

Nie każdy student chce od razu rozwijać własny biznes. Jeśli woli dorabiać dla konkretnej firmy, jedną z możliwości jest umowa zlecenia – np. przy pomocy podczas wydarzeń, obsłudze social mediów, przygotowywaniu materiałów czy wsparciu administracyjnym.

Dla studenta do 26. roku życia zlecenie może być korzystne, bo co do zasady nie płaci on od takiej umowy składek ZUS, a przychody mogą korzystać z ulgi dla młodych do 85 528 zł rocznie. - Warto jednak pamiętać, że zlecenie powinno dawać większą swobodę niż etat. Jeśli firma narzuca stałe godziny, miejsce i sposób wykonywania pracy, sama nazwa umowy nie przesądza jeszcze, że rzeczywiście mamy do czynienia ze zleceniem – uzupełnia ekspertka IFIRMA.

Jeśli natomiast współpraca odbywałaby się w określonych godzinach, miejscu i pod kierownictwem pracodawcy, właściwym rozwiązaniem może być umowa o pracę. W tym przypadku obowiązkowe są składki ZUS, ale osoby do 26. roku życia mogą korzystać ze zwolnienia z PIT od przychodów do 85 528 zł rocznie.

Inną możliwością jest umowa o dzieło, np. na przygotowanie projektu graficznego czy stworzenie strony internetowej. W jej przypadku co do zasady nie trzeba opłacać składek ZUS, ale wynagrodzenie podlega podatkowi dochodowemu również u studentów poniżej 26. roku życia, a przedmiotem umowy musi być konkretny, możliwy do zweryfikowania rezultat pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraStudent pracuje albo otwiera własny biznes. Odpowiadamy na pytania: Kiedy nie musi zakładać firmy, co z podatkiem oraz ZUS? »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj