Forsal logo

Złoto ponownie poniżej 4000 USD za uncję. Czy kruszec to nadal dobra inwestycja?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
37 minut temu
Cena złota spada. Czy to dobry moment na inwestycję w kruszec czy lepiej go unikać? Czemu cena uncji złota tak szybko spadła i czy będzie spadać dalej?
Cena złota spada. Czy to dobry moment na inwestycję w kruszec czy lepiej go unikać? Czemu cena uncji złota tak szybko spadła i czy będzie spadać dalej?/Forsal.pl
Na początku roku złoto przyciągało tłumy kupujących, ustawiały się kolejki, a banki podnosiły prognozy cen. Dziś, po spadku notowań o niemal 30%, część instytucji obniża oczekiwania. Dla osób, które kupowały na początku roku, to bolesna lekcja uczestniczenia w pościgu za silnie rosnącym aktywem. Lekcja, którą wielu przynajmniej raz w życiu odrobiło. Inwestowanie w złoto lubi dłuższy termin.

Dla każdego, kto rozważał zakup złota, obecna sytuacja powinna już być powodem do zainteresowania rynkiem, choć oczywiście nie oznacza jednocześnie, że cena złota nie ma już prawa zejść niżej. W decyzjach inwestycyjnych operujemy jednak niepewnością, a relacją potencjału wzrostowego do spadkowego. I na obecnych poziomach, po 30% cofnięciu od szczytu, ta relacja wygląda już coraz bardziej atrakcyjnie.

Złoto a wycena oparta o emocje

Pod koniec stycznia emocje sprzyjały zakupom mimo rekordowych cen. Kolejki do punktów obrotu złotem ustawiały się w wielu miejscach na świecie, także w Polsce. Po 80% wzroście ceny w przeciągu raptem jednego roku, kupujący złoto liczyli na dalsze wzrosty, a rynkowa euforia zachęcała kolejnych.

Jak teraz wygląda sytuacja? Wśród analityków widać większą ostrożność. Część z nich obniża prognozy i odsuwa w czasie oczekiwane wzrosty. Utrzymująca się inflacja, wysokie stopy procentowe i mocniejszy dolar sprawiają, że perspektywy złota wyglądają mniej korzystnie niż na początku roku. Po miesiącach optymizmu inwestorzy ostrożniej podchodzą do zapewnień, że złoto będzie drożeć.

Nie oznacza to jednak powszechnego odwrotu od kruszcu. Wielu analityków nadal dostrzega powody, dla których złoto może zyskiwać w dłuższym terminie. Wskazują na napięcia geopolityczne, rosnące zadłużenie państw i potrzebę zabezpieczenia części oszczędności przed niepewnością. Osłabła przede wszystkim wiara w szybkie wzrosty, a nie fundamentalne argumenty przemawiające za posiadaniem złota.

Co ma piernik do wiatraka i dlaczego złoto traci przez droższą ropę?

Napięcia na Bliskim Wschodzie mogą zwiększać zainteresowanie złotem jako zabezpieczeniem na trudne czasy. Ten medal ma jednak swoją drugą stronę, bowiem te same napięcia podnoszą ryzyko wzrostu cen ropy, a ta wpływając na inflację sprawia, że banki centralne muszę podwyższać stopy procentowe.

Złotu w takim otoczeniu wyrasta konkurencja. Metal, w przeciwieństwie do coraz wyżej oprocentowanych lokat czy obligacji, nie wypłaca bowiem odsetek. Gdy obligacje oferują wyższy dochód, część inwestorów wybiera je zamiast kruszcu. Szczególnie ważne jest, ile z tego oprocentowania pozostaje po uwzględnieniu inflacji. Dlatego wzrost cen energii nie musi automatycznie pomagać złotu. Może mu szkodzić, jeśli inwestorzy oczekują zdecydowanej reakcji banku centralnego.

Nadmierny pesymizm cenną wskazówką dla inwestujących w złoto

Gdy nastroje całkowicie się zmieniają, pewność dalszych wzrostów cen znika, a kolejne instytucje rewidują w dół swoje prognozy, to zdecydowanie dużo lepszy moment do przyjrzenia się zakupom, aniżeli w otoczeniu cenowej euforii. I dokładnie to robią teraz profesjonalni inwestorzy, jak chociażby fundusze inwestycyjne czy banki centralne, które w ostatnich miesiącach regularnie kupują złoto.

Dla kontekstu warto przypomnieć, że bardzo podobny sentyment na rynku miał miejsce jesienią 2022 roku, gdy złoto w pół roku straciło od ówczesnego szczytu ok. 20%. Prognozy były rewidowane w dół, dominował sceptycyzm, a nawet podważanie roli złota jako bezpiecznej przystani. Od tego momentu cena kruszcu w ciągu nieco ponad 3 lat wzrosła o niemal 250%, potwierdzając tym samym rynkowe powiedzenie najsłynniejszego inwestora, choć jednocześnie sceptyka wobec złota, Warrena Buffetta: „Bój się, gdy inni są chciwi, i bądź chciwy tylko wtedy, gdy inni się boją”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Bartosz Biskupski
oprac. Bartosz Biskupski

Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię.  Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZłoto ponownie poniżej 4000 USD za uncję. Czy kruszec to nadal dobra inwestycja? »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj