Najwyższe wpływy z opłaty miejscowej odnotował Gdańsk. Jak poinformował PAP Michał Brandt z Gdańskiej Organizacji Turystycznej (GOT), w okresie od czerwca do sierpnia do kasy miasta wpłynęło ponad 4,05 mln zł. To wzrost o ponad 700 tys. zł (o 20 proc.) w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r.
Jako Gdańska Organizacja Turystyczna oceniamy ten sezon letni bardzo pozytywnie. Z roku na rok liczba gości w miesiącach letnich lekko się zwiększa – w 2025 r. było to 1,4 mln osób – i te dane pokazują, że w tym roku prawdopodobnie ten trend się utrzyma
– przekazał Brandt.
Rekordowe wpływy z opłat turystycznych w Trójmieście
W Sopocie, który ma status uzdrowiska, wpływy z opłaty uzdrowiskowej za pełne trzy miesiące wakacyjne wyniosły ponad 1,94 mln zł. Prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej (SOT) Bartłomiej Barski zwrócił uwagę, że oznacza to wzrost o 10 proc. rok do roku, na co wpływ miała zarówno wyższa stawka opłaty (6,67 zł za dobę; wzrost o 0,29 zł), jak i wysokie obłożenie obiektów noclegowych.
– Wzrost to efekt większego zainteresowania kurortem w czerwcu i lipcu. Wyższe niż w 2025 r. średnie obłożenie, np. w sopockich hotelach – 85 proc. w czerwcu i 87 proc. w lipcu – miało znaczące przełożenie na wysokość wpływów. Kolejny rok z rzędu to sierpień był najbardziej owocnym miesiącem – podsumował Barski.
W Gdyni wpływy z opłaty miejscowej w okresie czerwiec–sierpień wyniosły ponad 313 tys. zł, co oznacza wzrost o blisko 40 tys. zł w porównaniu do lata 2025 r. Jakub Winiewski z biura prasowego Urzędu Miasta Gdyni zaznaczył jednak, że środki te pokrywają jedynie ułamek rosnących wydatków.
Ile kosztuje letnie utrzymanie kurortu? Dużo więcej niż wpływy z opłat
W 2026 r. letnie utrzymanie miasta (obejmujące m.in. utrzymanie czystości plaż i ochronę mienia na kąpieliskach) kosztowało ponad 8 mln zł, co oznacza znaczny wzrost w porównaniu z 2025 r., kiedy wydatki te zamknęły się w kwocie 5,26 mln zł.
– Wydatki na letnie utrzymanie miasta, w tym przede wszystkim na utrzymanie czystości plaż, znacznie wzrosły. Kwota uzyskana z opłaty miejscowej stanowiła w tym roku 3,91 proc. poniesionych wydatków, podczas gdy w 2025 r. stanowiła 5,20 proc. Środki te są bardzo istotne, gdyż pozwalają przynajmniej w części pokryć koszty, jednak nie były one, nie są – i wszystko wskazuje, że nie będą w przyszłości – podstawowym źródłem ich finansowania – poinformował Winiewski.
Sopot pobiera opłatę uzdrowiskową, natomiast Gdańsk i Gdynia pobierają opłatę miejscową.
