GUS: Sprzedaż detaliczna za wrzesień 2026
Konsensus przygotowany przez PAP Biznes wskazywał na wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych rdr o 4,1 proc. i spadek o 3,0 proc. w ujęciu mdm.
W cenach bieżących, ekonomiści ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się wzrostu o 7,2 proc. rdr.
Poniżej dane o dynamice sprzedaży detalicznej w cenach stałych:
wrzesień | sierpień | |||
rdr | mdm | rdr | mdm | |
ogółem | 3,3 | -3,8 | 3,8 | -0,3 |
pojazdy mechaniczne | 13,1 | 14,2 | 11,7 | -9,6 |
paliwa | -9,8 | -17,4 | 1,1 | 6,5 |
żywność, napoje, wyroby tytoniowe | 1,4 | -3,3 | 1 | 0,5 |
pozostała sprzedaż w niewyspecjalizowanych sklepach | ||||
leki, kosmetyki | 8,5 | 2 | 6,2 | -5,7 |
odzież, obuwie | -3 | -7,7 | -2,7 | 2,7 |
meble, AGD, RTV | 10,7 | -3,8 | 10,6 | 1,1 |
prasa, książki | 1,3 | -5,7 | 2,7 | 0,7 |
pozostałe | 15,7 | 4,3 | 11,1 | 0,5 |
Pekao: Sprzedaż detaliczna jest fenomenalnie stabilna
Niższe tempo wzrostu sprzedaży detalicznej we wrześniu to efekt zmienności sprzedaży paliw – wynika z komentarza ekonomistów Banku Pekao do czwartkowych danych GUS. Ocenili oni, że jeśli wyłączyć dane o sprzedaży paliw, to okazuje się, że „sprzedaż jest wręcz fenomenalnie stabilna”.
„Na pierwszy rzut oka to jeden ze słabszych odczytów w ostatnich miesiącach i kolejny z serii. Duża część zmienności sprzedaży w ostatnich miesiącach to jednak kwestia paliw, wrzesień nie jest tu wyjątkiem. Po wyłączeniu paliw sprzedaż rosła w najszybszym tempie od czerwca i nie spowolniła w tym roku. Negatywne skutki szoku naftowego ujawniają się w konsumpcji usług, nie towarów” – poinformowali ekonomiści Banku Pekao.
Zwrócili oni uwagę, że sprzedaż paliw spadła o 17 proc. w ujęciu miesięcznym, co było trzecim co do wielkości spadkiem sprzedaży w tej kategorii, a także wyhamowała ona o ponad 10 pkt. proc. w ujęciu rocznym. Tylko ta kategoria odjęła od sprzedaży detalicznej 1,5 pkt. proc.
„Wg naszych szacunków po wyłączeniu paliw sprzedaż przyspieszyła z 4,2 do 5,4 proc. r/r. W istocie rzeczy, sprzedaż paliw przeszła w ostatnich miesiącach od bycia czynnikiem podbijającym całość do bycia hamulcowym. Jej uwzględnianie może więc prowadzić do błędnych wniosków o spowolnieniu sprzedaży. W praktyce takich tendencji nie obserwujemy a sprzedaż jest wręcz fenomenalnie stabilna: po wyłączeniu paliw, w pierwszych dziewięciu miesiącach roku wzrosła dokładnie w takim samym tempie, jak średnio w 2025 r.” – ocenili analitycy.
Ich zdaniem w konsumpcji towarów nie dzieje się zatem nic niepokojącego.
„Nie możemy tego samego powiedzieć o całości konsumpcji i rachunki narodowe krzyczą do nas o tym od początku roku. Konsekwencje wyraźnie niższego wzrostu realnych dochodów są widoczne jednak tylko w konsumpcji usług. Sądzimy, że konsumpcja prywatna ogółem wzrośnie w tym roku o 3 proc. po wzroście o 3,9 proc. w 2025 r.” – podano w komentarzu Banku Pekao.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.

