Forsal logo

Glapiński o inflacji i stopach procentowych. Te słowa studzą nadzieje na obniżki

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 16:27
Glapiński o inflacji i stopach procentowych. Te słowa studzą nadzieje na obniżki
Glapiński o inflacji i stopach procentowych. Te słowa studzą nadzieje na obniżki/NBP
Niedawno prezes NBP dopuszczał, że pod koniec roku będą możliwe obniżki stóp procentowych. Dziś przyznał, że oczekiwania te "rozwiały się całkowicie". Narodowy Bank Polski nie ma wpływu na ceny energii, ale nie dopuści do utrwalenia się inflacji powyżej celu - wynika z przemówienia prezesa NBP Adama Glapińskiego, rozesłanego przez Biuro Prasowe NBP.

Główne zadanie - stabilność cen

„Nasze zadanie pozostaje nadal to samo podstawowe - stabilność cen. Musimy dbać o stabilność cen. To jest nasz podstawowy cel i podstawowe zadanie konstytucyjne, ustawowe. Niestety, po wielu miesiącach niskiej inflacji, dynamika cen będzie w najbliższym czasie kształtować się powyżej celu NBP. W całej Europie nastrój, atmosfera inflacyjna się rozprzestrzenia. To jest szok podażowy. To, co się dzieje w cieśninie Ormuz itd., ale to przenosi się na wszystkie inne dziedziny. Jest efekt zarażania się” - przekazał w przemówieniu Glapiński.

EBC i Fed podnoszą stopy procentowe

„Europejski Bank Centralny, amerykański bank centralny podnoszą stopy, już podniosły stopy i to się rozszerza. Zaraża się inflacją cała gospodarka. My nie jesteśmy odizolowani od tego. Jest wzrost cen surowców energetycznych na rynkach światowych i wcześniej czy później to się rozchodzi na całą gospodarkę. (...) Przypuszczaliśmy, że nawet pod koniec tego roku będą możliwe obniżki stóp procentowych. Ja osobiście tak przypuszczałem. Dałem temu wyraz publicznie (w lipcu - PAP), w swoim imieniu, prywatnie, nie w imieniu Rady. No oczywiście to się rozwiało całkowicie. Jest nastrój zimowy, taki jastrzębi” - dodał Glapiński.

Wskazał, że NBP nie ma żadnego wpływu na ceny energii, ale rolą banku centralnego jest niedopuszczenie do utrwalenia się inflacji na poziomie przekraczającym cel inflacyjny NBP (2,5 proc., +/- 1 pp.).

Dodał, że szok energetyczny przenosi się z benzyny i gazu, na całą gospodarkę.

„To się zaraża i to idzie. (...) Nie mówimy o jakichś bardzo wysokich poziomach inflacji (...), no ale inflacja powyżej celu. My dbając o niską inflację, jak do tej pory, będziemy działać odpowiedzialnie i zdecydowanie. To Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje, ale będziemy brać pod uwagę zarówno źródła wzrostu inflacji, o których mówię, jak i wpływ wyższych cen energii na całą aktywność gospodarczą” - przekazał w przemówieniu prezes NBP.

Wyższe stopy obniżą aktywność gospodarczą

Glapiński wskazał, że RPP ma świadomość, że wyższe stopy procentowe obniżają aktywność gospodarczą i mogą się przyczynić do spowolnienia wzrostu przy „kolosalnym” zadłużeniu państwa i „kolosalnie” szybko rosnącym zadłużeniu Polski, które zwiększa też koszt obsługi zadłużenia.

„Oczywiście, mamy ogromny deficyt, mamy narastający szybko dług. Wyższe stopy nie pomogą oczywiście, ale naszym celem podstawowym jest utrzymanie cen w ryzach” - dodał.

Na wrześniowej konferencji Glapiński ocenił, że stopy procentowe w uwarunkowaniach wyższych cen energii będą przez dłuższy czas stabilne, być może do połowy 2027 r. Zaznaczał, że RPP jest gotowa reagować, gdyby było zagrożenie tendencją wyższej inflacji.

Najbliższe posiedzenie RPP zakończy się 7 października.

Od marca 2026 r. stopa referencyjna bez zmian

RPP od marca 2026 r. utrzymuje stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc.

Glapiński powiedział też, że aby „sfinansować zakupy zbrojeniowe, konieczne jest utrzymanie szybkiego i zrównoważonego wzrostu gospodarczego, takiego, jaki jest w tej chwili: 3,5, 4, powyżej 3 proc”. „To wymaga też bardzo silnej waluty, własnej waluty. Dlatego też ważne jest z tego punktu widzenia, aby NBP jak do tej pory dalej prowadził mądrą, odpowiedzialną politykę, nie +od ściany do ściany+. Kolejne lata niestety mogą być o wiele trudniejsze dla polskiej gospodarki niż ostatnie i to, co w tej chwili widzimy” - wynika z przemówienia Glapińskiego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraZełenski alarmuje: Putin prowadzi wojnę bez żadnych zasad. Padł rozkaz dotyczący ukraińskich miast »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj