Forsal logo

Antyukraińska krucjata AfD już się rozpoczyna. Niemieckie media ujawniły plan skrajnej prawicy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
43 minut temu
Wołodymyr Zełenski
Niemiecka AfD przeciwko wsparciu Ukrainy i członkostwu w UE. Nowe doniesienia „FAZ”/PAP Archiwalny
Niemiecka prawicowo-populistyczna AfD szykuje polityczną burzę w Bundestagu. Z najnowszych informacji „Frankfurter Allgemeine Zeitung” wynika, że ugrupowanie zamierza złożyć wniosek o całkowite wstrzymanie pomocy wojskowej dla Ukrainy, zablokowanie jej unijnych aspiracji oraz natychmiastowe zniesienie sankcji nałożonych na Rosję. Plany partii wywołują lawinę kryzysu i obawy o bezpieczeństwo państwowe.

Sprzeciw wobec pomocy wojskowej i integracji z UE

Niemiecka prawicowo-populistyczna AfD chce złożyć w Bundestagu wniosek o wstrzymanie pomocy wojskowej dla Ukrainy i odmówienie jej członkostwa w UE, domaga się równocześnie zniesienia sankcji na Rosję - podał w środę dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, który dotarł do treści dokumentu.

Sprzeciw AfD budzi też zaproponowany przez kanclerza Friedricha Merza specjalny status „członka stowarzyszonego” w UE, nim Ukraina stałaby się pełnoprawnym członkiem Wspólnoty.

Autorzy wniosku uzasadniają swoje stanowisko tym, że „Ukrainą wstrząsają afery korupcyjne, przez co kraj ten podważa unijne standardy praworządności, a ponadto nie jest wystarczająco silny gospodarczo”.

„Ukraina nie może wejść do UE ani NATO tylnymi drzwiami” - powiedział „FAZ” Markus Frohnmaier, rzecznik ds. polityki zagranicznej frakcji AfD.

Żądanie „poważnych negocjacji” i rezygnacja z sankcji

AfD domaga się też ograniczenia całego finansowego i wojskowego wsparcia Niemiec dla Kijowa do czasu, aż „Ukraina będzie gotowa wziąć udział w poważnych negocjacjach pokojowych z Rosją”. „FAZ” zwrócił uwagę, że z treści wniosku nie wynika, co miałoby oznaczać określenie „poważne negocjacje”. Dziennik z Frankfurtu podkreśla, że Ukraina wielokrotnie uczestniczyła w rozmowach w różnych formatach. Wiosną br. odbyły się negocjacje trójstronne między Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Ukrainą, które wstrzymano po ataku USA i Izraela na Iran.

Kolejnym postulatem AfD jest rezygnacja z dalszych sankcji wobec Rosji, które - zdaniem partii - „nie leżą w interesie Niemiec”. Dokument nie wyjaśnia tej propozycji bliżej.

Zacieśnianie relacji z Moskwą i plany na 2027 rok

W ocenie „FAZ” im silniejsza staje się AfD w Niemczech, tym większe znaczenie ma ona dla Rosji. „Znajduje to odzwierciedlenie w rosyjskich reakcjach na sukcesy tej partii w ostatnich wyborach do parlamentów krajów związkowych” - wskazał dziennik.

Według doniesień medialnych kierownictwo AfD i szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) Kiriłł Dmitrijew, bliski doradca ekonomiczny przywódcy Rosji Władimira Putina, przygotowują na wiosnę 2027 r. spotkanie, w którym mieliby uczestniczyć współprzewodniczący ugrupowania, Alice Weidel i Tino Chrupalla. Ponadto Weidel zapowiedziała w poniedziałek w Berlinie, że partia chce wspólnie z USA otworzyć kanał rozmów ze stroną rosyjską. Jej zdaniem Waszyngton i Moskwa widzą w Niemczech „wiarygodnego partnera” już tylko w AfD.

Reakcja niemieckiego rządu i obawy o wywiad

Postulaty AfD dotyczące zmiany polityki wobec Rosji wywołały sprzeciw polityków innych ugrupowań, którzy ostrzegli przed skutkami działań prawicowo-populistycznej partii. Zdaniem posła CDU Rodericha Kiesewettera plany AfD pokazują, że jest ona „pachołkiem Rosji” i aktywnie wspiera politykę Kremla.

Niemiecki tygodnik ekonomiczny „Wirtschaftswoche” i amerykański dziennik „New York Times” napisały w środę, że rząd Niemiec nie chce przekazywać ewentualnemu rządowi Saksonii-Anhaltu z AfD określonych informacji wywiadowczych dotyczących Rosji. Zgodnie z ich doniesieniami, wysoko postawieni członkowie niemieckiego rządu mają uznawać za zbyt duże ryzyko, że partia przekazałaby takie dane państwom nieprzychylnym Niemcom.

Sukcesy wyborcze AfD i postulat gazociągu Nord Stream 2

AfD odniosła serię sukcesów we wrześniowych wyborach do parlamentów krajów związkowych. W niedzielnym głosowaniu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, uzyskała 38,2 proc. głosów. Chadecy w tym landzie znaleźli się poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego i nie weszli do landtagu. Dwa tygodnie wcześniej, 6 września, AfD wygrała wybory w Saksonii-Anhalcie, uzyskując 43,8 proc. głosów i wyprzedzając CDU o ponad 26 punktów procentowych.

AfD w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, gdzie doprowadzono nitki gazociągów Nord Stream, domaga się w swoim programie jak najszybszego uruchomienia nienaruszonej nitki gazociągu Nord Stream 2 oraz szybkiej naprawy uszkodzonej nitki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kasper Starużyk

Jestem absolwentem ekonomii na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat tworzę treści o tematyce prawnej i gospodarczej. Doświadczenie zdobywałem w redakcjach takich serwisów jak bankier.pl czy gazeta Fakt. Przez kilka lat pełniłem funkcję redaktora naczelnego portalu biznesinfo.pl. W mojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i praktyczne podejście do prawa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAntyukraińska krucjata AfD już się rozpoczyna. Niemieckie media ujawniły plan skrajnej prawicy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj