Forsal logo

Podejrzenie dżumy w Rosji. Są nowe oficjalne informacje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
59 minut temu
Podejrzenie dżumy w Rosji. Są nowe oficjalne informacje
Podejrzenie dżumy w Rosji. Są nowe oficjalne informacje/GazetaPrawna.pl/ Wygenerowany przez AI
W ostatnich dniach światową opinię publiczną obiegły doniesienia o możliwości wystąpienia dżumy w Rosji. Tymczasem rosyjski nadzór sanitarny powiadomił w czwartek, że zakończono działania profilaktyczne prowadzone wobec wszystkich osób, które miały kontakt ze zmarłą pracownicą syberyjskiego laboratorium badającego dżumę. Jak przekazała agencja Reutera, rosyjskie władze twierdzą, że nie wykryto żadnych niebezpiecznych patogenów.

Druga osoba nie zachorowała

Doniesienia o zachorowaniu drugiej osoby są nieprawdziwe – poinformował Rospotrebnadzor (Federalna Służba Nadzoru Ochrony Praw Konsumentów i Dobrostanu Człowieka - urząd odpowiadający m.in. za nadzór sanitarny.)

Przyczyna choroby i śmierci zmarłej 28-letniej pracownicy laboratorium pozostaje nieznana, co wzbudziło międzynarodowe obawy, że przypadek ten może być związany z dżumą. Niektóre kraje Azji Środkowej wprowadziły kontrole sanitarne na granicach.

Czy Daria Szypiłowa zachorowała na dżumę?

25 września Daria Szypiłowa, 28-letnia pracownica, zajmującego się dżumą instytutu badawczego w obwodzie irkuckim,  miała rozbić probówkę zawierającą patogen wywołujący dżumę płucną – podały lokalne media, cytowane przez amerykański serwis Axios.

Cztery dni później kobieta trafiła do szpitala z objawami ciężkiego zapalenia płuc. Zmarła w nocy z 1 na 2 października. Po jej śmierci w kilku placówkach medycznych w regionie wprowadzono kwarantannę, a około 200 osób, które miały kontakt z kobietą, objęto obserwacją medyczną. Władze informowały, że badania nie wykazały w organizmie zmarłej obecności mikroorganizmów związanych z jej pracą.

Rosja potwierdziła w niedzielę, że kobieta zmarła po zdiagnozowaniu u niej „zapalenie płuc o nieznanej etiologii”.

USA, UE i WHO apelują do Rosji o transparentność

Stany Zjednoczone, Unia Europejska i WHO zaapelowały do Rosji o transparentność w tej sprawie.

Dżuma jest ostrą chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterie. Może występować m.in. w postaci dymieniczej, płucnej i septycznej, jest leczona antybiotykami. Nie jest chorobą wymarłą, występuje endemicznie w kilku krajów. We wrześniu WHO ogłosiła, że w latach 2019-25 w dziesięciu krajach odnotowano ponad 3,8 tys. podejrzewanych przypadków dżumy oraz 423 zgony spowodowane tą chorobą. 

W przypadku dżumy płucnej, którą wskazywano jako przyczynę śmierci laborantki z obwodu irkuckiego, okres inkubacji może trwać zaledwie 24 godziny. WHO podaje, że jeśli w ciągu 24 godzin od wystąpienia objawów choremu podane zostaną właściwe antybiotyki, szanse na wyzdrowienie są znacznie wyższe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Reuters
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKanadyjska poetka Anne Carson laureatką literackiego Nobla »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj