Obecny impas może zakończyć się przez negocjacje lub eskalację
Szef amerykańskiej dyplomacji odniósł się w ten sposób do pytania m.in. dotyczącego ostatnich ataków Rosji w Kramatorsku, które zabiły ponad 30 osób. Rubio ocenił, że jest to „bardzo niebezpieczna wojna”, bo trwający jego zdaniem impas może zakończyć się tylko przez negocjacje lub eskalację z „jednej lub drugiej strony”.
Ryzyko sabotażu w krajach NATO
- To bardzo niebezpieczne w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej, bo ta eskalacja może przerodzić się w sabotaż w sąsiednich krajach członkowskich NATO. Mogą to być ataki, o których pan wspomina. Może się wydarzyć wiele innych rzeczy, które szybko przekształcą wojnę między dwoma krajami w znacznie szerszy i znacznie groźniejszy konflikt regionalny - powiedział Rubio. - Myślę więc i mam nadzieję, że ryzyko eskalacji jest jednym z czynników, które skłonią obie strony do rozmów i negocjacji rozwiązania tej wojny. Ostatecznie nie wierzymy w istnienie militarnego rozwiązania - dodał.
Rubio przyznaje: Dotychczasowe działania okazywały się bezowocne
Zadeklarował, że Stany Zjednoczone będą nadal działały, by doprowadzić do pokojowego rozwiązania, choć przyznał, że dotychczasowe działania okazywały się bezowocne, a wręcz pogarszały sytuację.
- Próbowaliśmy. Będziemy próbować dalej, ale nie będziemy też inwestować w bezsensowne procesy, jeśli nie uda nam się osiągnąć postępu. W wielu przypadkach okazało się to przeciwskuteczne — powiedział. - Chcielibyśmy jednak, aby ta wojna zakończyła się trwałym i sprawiedliwym porozumieniem negocjacyjnym - dodał.
Wykorzystanie baz USA w Europie do ataków na Iran
Podczas konferencji kończącej jego wizytę w Portugalii, ostatni przystanek jego europejskiej podróży obejmującej wcześniej Grecję i Islandię, Rubio poruszył też temat wykorzystania baz USA w Europie do ataków na Iran. Odmówił komentarza dotyczącego otwarcia śledztwa portugalskiej prokuratury w sprawie wykorzystania bazy lotniczej w Lajes na Azorach do dokonywania zbrodni wojennych, twierdząc, że to wewnętrzny proces w Portugalii.
Zaznaczył jednak, że zawsze twierdził, że jedną z głównych zalet NATO dla USA jest możliwość korzystania z tych baz do projekcji siły. Zapewnił też, że USA zawsze przestrzegają protokołów regulujących ich obecność i wykorzystanie baz w Portugalii oraz „nigdy nie naruszyłyby suwerenności żadnego kraju”. Portugalię nazwał „wielkim sojusznikiem”, ale działającym zawsze w ramach obowiązujących umów.
Czy Portugalia wybierze samoloty F-35?
Portugalski minister spraw zagranicznych Paulo Rangel powiedział, że nie omawiał tej kwestii z Rubiem. Obaj w podobny sposób odpowiedzieli też na pytanie o ewentualny wybór myśliwców F-35 przez Portugalię w przetargu.
Rubio zaznaczył, że wybór należy do Portugalii, choć on sam uważa, że F-35 jest najlepszym myśliwcem świata. Zwrócił też uwagę na korzyści płynące z jego interoperacyjności. Dodał, że spodziewa się, że USA otrzymają możliwość dobrej prezentacji swojej oferty.
Rangel zaznaczył, że decyzja w sprawie zakupu myśliwców zostanie podjęta zgodnie z narodowym interesem kraju.
Oskar Górzyński
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.

