Forsal logo

Hulajnoga staje się śmiertelnym zagrożeniem. Statystyki przerażają

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
32 minut temu
Hulajnoga staje się śmiertelnym zagrożeniem. Statystyki przerażają
Hulajnoga staje się śmiertelnym zagrożeniem. Statystyki przerażają/Shutterstock
Choć zaostrzono przepisy, to liczba wypadków z udziałem hulajnóg systematycznie rośnie. W tym roku jest już 11 ofiar śmiertelnych. O sprawie pisze wtorkowy "Dziennik Gazeta Prawna", wskazując na brak sensownej edukacji drogowej dla nastolatków i realnych ograniczeń dla producentów sprzętu.

11 ofiar śmiertelnych i ponad tysiąc wypadków

Statystyki są bezlitosne. W tym roku mamy już 11 ofiar śmiertelnych, czyli tyle, ile w całym roku ubiegłym. Liczba wypadków również rośnie – od 543 w 2022 r. do 752 w 2024 r., w ubiegłym roku sięgając już pułapu 1158 - przypomina gazeta.

Bardzo niepokojące statystyki

Eksperci są zgodni, że takie statystyki to już nie lampka ostrzegawcza, ale prawdziwy dramat. A wchodzące w życie przepisy, takie jak obowiązek jeżdżenia w kaskach dla młodszych nastolatków, to raczej ograniczanie rozmiaru strat niż skuteczna walka ze zjawiskiem - wskazuje „DGP”.

Główny powód wypadków? Prędkość

Wśród głównych powodów wypadków jest prędkość. Teoretycznie maksymalna to 20 km/godz. W hulajnodze z wypożyczalni zdjęcie blokady prędkości jest niemożliwe, ale jeśli pojazd jest prywatny to  „hulaj dusza, piekła nie ma”. Osiągnięcie prędkości samochodu jadącego w terenie zabudowanym nie jest żadnym problemem.

Największe zagrożenie stwarzają dzieci i nastolatkowie

Drugi ważny czynnik to wiek kierującego. Dane jasno wskazują, że największe zagrożenie stwarzają dzieci i nastolatkowie – między 7. a 14. oraz między 15. a 17. rokiem życia – pisze gazeta.

Według ekspertów samo zaostrzenie przepisów na niewiele by się zdało. Potrzebna jest mądra edukacja – taka nakierowana na umiejętność przyjmowania perspektywy innych poruszających się po chodnikach czy drogach, przewidywania ich zachowań i ich respektowania. Musimy też oczekiwać od producentów e-hulajnóg, aby stawiali granice przy udoskonalaniu sprzętu - podkreśla „Dziennik Gazeta Prawna”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCeny ropy naftowej 20.10.2026. Poziomy są prawie najwyższe od 5 miesięcy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj