Forsal logo

Koniec „wstydu kolejarza”. Pociągi przyspieszają na 3000 km linii. Wiemy, gdzie

kolej, tory kolejowe
Gdzie pociągi pojadą szybciej?/Shutterstock
Pociągi przyspieszyły na aż 3000 km linii. Na ponad połowie całej sieci jeżdżą już z prędkością co najmniej 120 km/h. PLK usuwa bariery, które nazywano „wstydem polskiego kolejarza”. Na tych trasach pociągi ślimaczyły się, jadąc nawet 30 km/h. – To zniechęcało do kolei – słyszymy.

Przyspieszenie na 3000 km

Kolejarze „wycisnęli” z Krajowego Planu Odbudowy (KPO), ile tylko mogli. Łącznie PLK S.A. otrzymała aż 11 mld zł, a na inwestycje wydała przeszło 15 mld zł. Spółka, nadzorowana przez wiceministra Piotra Malepszaka, postawiła na poprawę parametrów sieci kolejowej.

– Rok 2026 przyniósł nam rekordowe ponad 3000 km linii z podniesionymi prędkościami. Na pewnych liniach możliwości już nam się wyczerpały. Na głównych magistralach czas przejazdu przez najbliższe dziesięć lat pozostanie bez zmian: np. Warszawa – Trójmiasto, Warszawa – Poznań, Warszawa – Szczecin – wylicza Malepszak.

Prędkość podniesiono przede wszystkim do poziomu od 120 do 160 km/h. Obecnie już jedna trzecia polskiej sieci kolejowej może obsługiwać pociągi jadące z taką prędkością. Po uwzględnieniu szybszych odcinków okazuje się, że na ponad połowie sieci można jeździć z prędkością co najmniej 120 km/h. Dla porównania w 2004 roku było to jedynie 17 proc. Szybko kurczy się odsetek tras, na których pociągi jeżdżą z prędkością 40–80 km/h. Obecnie stanowią one ok. 17 proc. sieci, podczas gdy dwie dekady temu było to aż 36 proc.

Lista odcinków z podniesioną prędkością od grudnia 2026 roku
Lista odcinków z podniesioną prędkością od grudnia 2026 roku

Jak szacuje wiceminister, w tym roku kolej w Polsce przewiezie 470–475 mln pasażerów. Praca eksploatacyjna wyniesie ok. 240 mln pociągokilometrów. To najwyższy wynik od końca PRL – w 1990 roku było to 234 mln.

Koniec „wstydu kolejarza”

– Odcinek Sucha Beskidzka – Żywiec (LK 97) nazywaliśmy „wstydem polskiego kolejarza”. Stan infrastruktury doprowadził do tego, że jechaliśmy 30 km/h. To prędkość, która zniechęca do kolei – przekonywał Krzysztof Waszkiewicz, członek zarządu PLK S.A. odpowiedzialny za utrzymanie infrastruktury.

Gdy pojawił się dopływ gotówki z KPO, za 630 mln zł w dwa lata wyremontowano ok. 34 km linii nr 97. Pociągi przyspieszyły do 70 km/h, a miejscami nawet do 100 km/h. Czas przejazdu ze Śląska w stronę Zakopanego, z pominięciem Krakowa, skróci się nawet o pół godziny.

To najbardziej jaskrawy przykład zmian. Wśród kontraktów są takie jak inwestycja na trasie Jasło – Krosno, będąca częścią przedsięwzięcia wartego 1,2 mld zł. Pociągi wrócą tam po półrocznej przerwie, a czas przejazdu znacznie się skróci. Z kolei na trasie Białogard – Kołobrzeg (LK 404), po remoncie za 250 mln zł, pociągi pojadą od grudnia z prędkością do 120 km/h.

PLK otwiera również wyremontowany fragment LK 93 (Zabrzeg – Zebrzydowice) na Śląsku oraz fragment LK 25 (Sandomierz – Padew) na Podkarpaciu. W obu przypadkach pociągi wracają na swoje standardowe trasy po miesiącach utrudnień związanych z remontem.

Gdzie od grudnia wraca kolej?

W grudniu - wraz z nowym rozkładem - wraca ruch na linii nr 29 na trasie Mostówka (Tłuszcz) – Ostrołęka. Najpierw pojadą tam pociągi regionalne, a od czerwca także dalekobieżne (Intercity). Uruchomione zostaną połączenia do Łomży, którymi od pewnego czasu chwali się Ministerstwo Infrastruktury.

– To połączenie może stać się nowym hitem na linii kolejowej. Uzyskiwany jest dobry czas przejazdu (1 godz. 45 min.), a te miejscowości dostaną poważną alternatywę dla podróży samochodem do Warszawy – przekonuje Piotr Malepszak.

Jak dodaje, odbudowano stacje zamknięte trzydzieści lat temu. Za pół miliarda złotych wraca połączenie, które ma przewozić 4–5 tys. pasażerów dziennie. Wiceminister odpierał także zarzuty przeciwników, którzy proponowali powrót do „Szprychy” nr 3. Za poprzednich rządów planowano uruchomienie na tym odcinku kolei dużych prędkości (KDP) do 2034 roku. Malepszak zaznaczał, że koszt inwestycji szacowano na 7 mld zł, a finansowanie nie zostało zapewnione.

– Traktuję to jako bajkowe opowieści o pieniądzach, które miały być przeznaczone na nową linię do 2034 roku. Podeszliśmy do tego inaczej. Uznaliśmy, że należy szybko przywrócić połączenie Warszawa – Łomża. Określam to jako podejście realistyczne – dodawał.

Tam kolej wraca po latach

Po 22 latach wraca ruch kolejowy na trasie Wągrowiec – Gołańcz w Wielkopolsce. W ten sposób powstało alternatywne połączenie Poznania i Bydgoszczy, przebiegające przez takie miejscowości jak Laskownica, Grylewo i Kobylec.

Po kilkunastu latach pociągi na dobre wracają na Mazury. Uruchomione zostaną połączenia na trasach Ełk – Olecko i Olecko – Suwałki. Natomiast w przyszłym roku PLK planuje remont 37 km linii w kierunku Gołdapi. Na początku przyszłego roku wystartuje też Szczecińska Kolej Metropolitalna (SKM). Pociągi wrócą również do Mrągowa, Kcyni i Lądka-Zdroju. Pod koniec 2027 roku wrócą także do Bytowa i Stronia Śląskiego.

Wraz z nowym rozkładem jazdy uruchomione zostaną nowe przystanki kolejowe:

  • Żywiec Amfiteatr (LK 97),
  • Skopanie (LK 25),
  • Dąbrowica Małopolska (LK 25),
  • Warszawa Ulrychów (LK 509, pierwsze zatrzymanie 17 stycznia 2027 roku),
  • Chełchy (LK 41),
  • Kijewo (LK 41),
  • Wągrowiec Południowy (LK 356),
  • Dopiewiec (LK 3).

– W ciągu kolejnych trzech lat chcemy wyeliminować na sieci wszystkie słabe parametry. Przykładem jest linia nr 143, na której obecna prędkość przejazdowa wynosi 40–60 km/h. Zostanie ona podniesiona – mówią kolejarze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKoniec „wstydu kolejarza”. Pociągi przyspieszają na 3000 km linii. Wiemy, gdzie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj