Forsal logo

Wielki remont Warszawy Wschodniej. Zamykają cztery i pół peronu

Przebudowa Warszawy Wschodniej
Przebudowa Warszawy Wschodniej/Materiały prasowe
Remont Warszawy Wschodniej rusza bez opóźnień – przekazała PLK S.A. Widoczne prace, oznaczające konieczność wprowadzenia ograniczeń w ruchu, rozpoczną się 17 stycznia. Jak słyszymy, na 22 miesiące zamknięta zostanie część dalekobieżna. Większość pociągów pojedzie na Warszawę Gdańską albo zakończy bieg na Warszawie Centralnej.

Wielki remont Warszawy Wschodniej

17 stycznia na dobre ruszy remont stacji Warszawa Wschodnia, wart 3,63 mld zł. Oznacza to ogromne utrudnienia w ruchu pociągów. Wszystkie dalekobieżne połączenia tranzytowe – jadące przez Warszawę – zostaną skierowane na linię obwodową. Pociągi będą zatrzymywać się na stacji Warszawa Gdańska i na (wciąż budowanej) stacji Warszawa Ulrychów.

W przypadku PKP Intercity liczba pociągów zatrzymujących się na Warszawie Wschodniej zmniejszy się z 275 do 18. To pewna zmiana, ponieważ początkowo wszystkie połączenia dalekobieżne miały zostać wyłączone. Pozostały jednak te, które jadą w kierunku wschodnim, np. w stronę Otwocka czy Mińska Mazowieckiego. Będą odjeżdżać z peronu nr 5, który należy do części podmiejskiej stacji Warszawa Wschodnia.

- Planujemy rozpoczęcie „fazy widocznej” remontu od 17 stycznia. Zmiany będą polegały na przekierowaniu znaczącej części ruchu pociągów na stację Warszawa Gdańska i objazdem przez Ulrychów. Zamknięta zostanie cała część dalekobieżna. Jednak prace przygotowawcze już się toczą – mówi Michał Gil, dyrektor ds. eksploatacji PLK S.A.

Czy pociągi przejadą przez „Średnicę”?

Na stacji Warszawa Wschodnia ruch pociągów jest podzielony między linię dalekobieżną (D) i podmiejską (P). Zgodnie z harmonogramem, który – jak ustaliliśmy – nie uległ zmianie, część dalekobieżna będzie zamknięta przez 22 miesiące (czyli do grudnia 2027). Chodzi o perony od pierwszego do czwartego oraz połowę peronu nr 5 (jeden z dwóch torów).

- Nie będzie możliwości, by po linii dalekobieżnej przejechać z Warszawy Centralnej w kierunku Warszawy Wschodniej – mówi „Forsalowi” Piotr Malepszak, wiceminister odpowiedzialny za kolej.

Kolejarze nie chcą powtórzyć problemów, które pojawiły się podczas remontu Warszawy Zachodniej. Jak wyliczają, ponad tysiąc pociągów zmieniało swoje trasy, a aż 133 zostały odwołane ze względu na nagłe awarie na linii. W związku z tym tym razem zdecydowano się na całkowite zamknięcie przejazdu.

Nocne przejazdy przez „Średnicę”

PLK zostawia jednak furtkę. Chodzi przede wszystkim o narodowego przewoźnika – PKP Intercity – który ma swoją bazę utrzymaniową na Olszynce Grochowskiej, tuż za dworcem Warszawa Wschodnia. W czasie remontu dojazd do niej będzie problematyczny, a Intercity nie ma bazy po drugiej stronie Wisły.

W maju, w rozmowie z „Forsalem”, prezes Janusz Malinowski zapowiedział budowę zakładu na Szczęśliwicach, który będzie obsługiwał „piętrusy” i tabor high-speed. Na razie są to jednak odległe plany. Co wobec tego zrobi narodowy przewoźnik? Ma dwie opcje.

– W nocy, gdy nie ma ruchu podmiejskiego, będzie możliwość, by przeprowadzić pociąg po linii podmiejskiej (z Warszawy Centralnej w stronę Olszynki Grochowskiej – red.). Nie będzie jednak możliwości przejazdu po torze dalekobieżnym – dodaje Malepszak.

„Nie ma konfliktu z Intercity”

Jak słyszymy, postój i podstawowy serwis pociągów dalekobieżnych będą odbywać się na stacji Warszawa Główna Towarowa. Stamtąd pociągi Intercity będą kierowane objazdem przez Warszawę Gdańską do bazy na Olszynce Grochowskiej. Taka propozycja na początku roku była przedmiotem sporu między Intercity a PLK. Przewoźnik domagał się nawet przesunięcia startu prac o rok. Teraz, jak słyszymy, sporu już nie ma.

– Nie ma żadnego konfliktu. Powołaliśmy jako PLK „Komitet do rozwiązywania spraw trudnych”, żeby można było zapewnić obsługę pociągów i dojazd do stacji – dodaje Michał Gil.

Wśród spraw trudnych, poza przeprowadzeniem składów Intercity, jest również planowanie remontu wiaduktów nad ul. Targową i ul. Zamoyskiego. Znajdują się one pod ochroną konserwatora zabytków, a poza tym przebiegają nad kluczowymi ulicami prawobrzeżnej części Warszawy. Pod nimi znajduje się też m.in. linia tramwajowa. Przedstawiciele PLK zasugerowali, że na czas remontu możliwe będzie nocne zamykanie także linii podmiejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWielki remont Warszawy Wschodniej. Zamykają cztery i pół peronu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj