Forsal logo

Europa stoi u progu kolejnego kryzysu energetycznego? Cena gazu przebiła symboliczny poziom

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 16:08
Europa stoi u progu kolejnego kryzysu energetycznego? Cena gazu przebiła symboliczny poziom
Europa stoi u progu kolejnego kryzysu energetycznego? Cena gazu przebiła symboliczny poziom/Shutterstock
Cena gazu ziemnego w Europie osiągnęła w środę symboliczny poziom 100 euro za megawatogodzinę. Dzieje się tak po raz pierwszy od prawie czterech lat. Podsyca to obawy przed nawrotem kryzysu energetycznego w momencie, gdy region wkracza w okres szczytowego zapotrzebowania, a zapasy surowca są niskie.

Ceny gazu w Europie 28.10.2026

Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 4,1 proc. do 100 euro za MWh.

Obecnie ceny gazu ponad trzykrotnie przekraczają poziomy sprzed rozpoczęcia przez Izrael i USA wojny z Iranem. Konflikt ten już zwiększył rachunek Europy za import paliw kopalnych o ponad 100 mld euro, podczas gdy zapasy gazu wciąż utrzymują się na niskim poziomie typowym dla tej pory roku, a nad gospodarką wisi ryzyko kolejnych wzrostów cen.

Choć ceny gazu w Europie są wciąż znacznie niższe od szczytowych wartości z poprzedniego kryzysu energetycznego, w niektórych częściach regionu pojawiły się niepokoje społeczne wywołane rosnącymi kosztami utrzymania. Widoczne są również oznaki trudności w sektorze produkcyjnym, w związku z czym Unia Europejska zwróciła się do państw członkowskich o rozważenie działań mających na celu ograniczenie popytu na energię.

100 euro to poziom psychologiczny

„Poziom 100 euro jest bez wątpienia barierą psychologiczną, która może powstrzymać dalsze wzrosty” – ocenił Tom Marzec-Manser, dyrektor ds. europejskiego rynku gazu i LNG w Wood Mackenzie.

„Jednak biorąc pod uwagę dynamicznie zmieniającą się sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów w USA, wystarczy niewiele, aby ceny gazu w Europie poszybowały jeszcze wyżej” - dodał.

Europa będzie musiała płacić więcej

W obliczu utrzymujących się zakłóceń na Bliskim Wschodzie, Europa może być zmuszona płacić więcej, aby przyciągnąć dostawy skroplonego gazu ziemnego. Chłodniejsza aura i rosnące zapotrzebowanie na ogrzewanie na półkuli północnej stwarzają warunki do zażartej rywalizacji cenowej z nabywcami z Azji.

Region dysponuje niewieloma rozwiązaniami, które mogłyby złagodzić skutki dla konsumentów w czasie, gdy ich budżety są już mocno obciążone. UE zamierza odroczyć wprowadzenie nowych przepisów dotyczących emisji metanu, które mogłyby utrudnić import gazu, jednak nie przyczyni się to do zahamowania wzrostu cen w krótkim okresie.

Na styczeń zaplanowano wprowadzenie całkowitego zakazu importu rosyjskiego LNG, choć pojawiają się głosy wzywające do ponownego rozważenia tych środków, aby złagodzić presję kosztową.

USA mogą szykować nowe uderzenie na Iran

Tymczasem dziennik „Wall Street Journal” napisał, że USA ostrzegły kilka arabskich państw Zatoki Perskiej, by były przygotowane na krótką, intensywną kampanię militarną wymierzoną w Iran. Operacja miałaby nastąpić po amerykańskich wyborach do Kongresu, które odbędą się za tydzień.

Kraje Europy są poważnie narażone na potencjalne skoki cen gazu, gdyż zimowe zapasy tego paliwa są na najniższym poziomie sezonowym od 2009 r.

Zapasy gazu w Europie

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 74,6 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 89,5 proc. W magazynach znajduje się obecnie 846,39 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

W Niemczech magazyny gazu są obecnie zapełnione w 61,5 proc., a średnia 5-letnia to 88,3 proc.

Z danych meteorologicznych wynika, że temperatury w północno-zachodniej Europie wzrosły w tym tygodniu powyżej normy, ale w ciągu najbliższych dni przewiduje się ich spadek, a to potencjalnie zbiegnie się też z falami zimna w niektórych częściach Azji. 

Eksport gazu z Bliskiego Wschodu, który przed rozpoczęciem wojny w tym regionie, wynosił 1/5 globalnego zapotrzebowania, jest nadal zakłócany przez trwający konflikt, a końca sporu USA z Iranem nie widać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNegocjacje ws. wojny w Ukrainie. Kreml: Europejczycy nie będą w nich uczestniczyć »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj