Forsal logo

Brutalny raport o poziomie życia w Unii. Przepaść między krajami po prostu zwala z nóg

Zmartwiona para analizuje domowy budżet i rachunki przy laptopie
Brutalny raport o poziomie życia w Unii. Przepaść między krajami po prostu zwala z nóg/Forsal.pl/ Wygenerowany przez AI
Sprawdzasz konto pod koniec miesiąca i zastanawiasz się, gdzie podziały się Twoje pieniądze? Nie jesteś sam. Choć żyjemy w Unii Europejskiej, rzeczywistość finansowa milionów jej mieszkańców mocno skrzypi. Najnowszy raport Eurostatu ujawnia przerażającą przepaść na kontynencie: dla jednych coroczny urlop czy ciepły, pełnowartościowy obiad to oczywistość, dla innych – nieosiągalny luksus.
  • Nowe dane Eurostatu biją na alarm: Opublikowany raport ujawnia drastyczne różnice w realnym poziomie życia mieszkańców Unii Europejskiej.
  • Cztery kluczowe obszary pod lupą: Analitycy prześwietlili domowe budżety pod kątem możliwości wyjazdów, aktywności rekreacyjnych, codziennych posiłków oraz dostępu do sieci.
  • Jak wypada Polska? Wynik naszego kraju pozytywnie zaskakuje na tle unijnej średniej, ale bolesna prawda dotyczy niemal co czwartego mieszkańca.
  • Liczy się to, co zostaje w portfelu: Raport uderza w mit średnich zarobków – kluczowe okazują się realne koszty utrzymania i opłaty stałe.

A jak wypada Polska? Zaskakujący wynik na tle unijnej średniej

Gdzie w tym zestawieniu znajduje się Polska? Najnowsze dane przynoszą dość nieoczekiwany obraz. Nasz kraj wypada lepiej od średniej unijnej, choć liczby wciąż dają do myślenia.

Według Eurostatu 24,5 proc. mieszkańców Polski w wieku co najmniej 16 lat nie mogło pozwolić sobie na tygodniowy wypoczynek poza domem ze względów finansowych. Dla porównania średnia dla całej Unii Europejskiej wyniosła 27,5 proc.

To różnica 3 punktów procentowych na korzyść Polski. Chociaż statystycznie wypadamy lepiej niż przeciętny kraj UE, brutalna rzeczywistość wskazuje, że niemal co czwarty Polak musi rezygnować z wyjazdu wyłącznie z powodu braku pieniędzy w domowej kasie.

Gdzie w Europie żyje się najtrudniej?

Przepaść finansowa między poszczególnymi państwami członkowskimi po prostu zwala z nóg. W niektórych państwach problem dotyczy większości społeczeństwa, w innych – zaledwie ułamka.

Kraj

Mieszkańcy (16+), których nie stać na tygodniowy wyjazd

Rumunia

61,4 proc.

Grecja

46,6 proc.

Bułgaria

39,1 proc.

Węgry

39,1 proc.

Średnia UE

27,5 proc.

Polska

24,5 proc.

Luksemburg

10,6 proc.

W Rumunii na wyjazd nie stać ponad sześciu na dziesięciu mieszkańców, podczas gdy w bogatym Luksemburgu problem ten dotyczy zaledwie co dziesiątej osoby.

Nie tylko wysokość pensji. Liczy się to, ile zostaje po opłaceniu rachunków

Dlaczego różnice są aż tak drastyczne? Wysokość samych wynagrodzeń nie daje pełnej odpowiedzi.

Kluczowe znaczenie mają realne koszty utrzymania, wydatki mieszkaniowe, rachunki za energię oraz kwota, która faktycznie zostaje w kieszeni po opłaceniu podstawowych potrzeb. Ktoś może zarabiać kwotę zbliżoną do średniej, ale po uregulowaniu czynszu i rat kredytu w jego portfelu pojawia się pustka.

Co istotne, statystyki Eurostatu wyraźnie odróżniają brak chęci od braku środków. Wskaźnik nie pokazuje osób, które po prostu wolą spędzać czas w domu – dotyczy wyłącznie tych, dla których bariera finansowa okazała się nie do przejścia.

Nie tylko wyjazdy. Rekreacja, posiłki i domowy internet

Problem ograniczeń budżetowych sięga jednak znacznie głębiej niż coroczny wypoczynek. Eurostat prześwietlił także codzienne wydatki Europejczyków:

  • Regularna rekreacja: 12,1 proc. mieszkańców UE musiało zrezygnować z płatnego hobby, wyjść do kina, teatru czy na basen. Najgorzej wypadła Grecja (27,3 proc.), najlepiej Chorwacja (3,9 proc.).
  • Pełnowartościowy posiłek: 8,5 proc. Europejczyków nie stać na posiłek zawierający mięso, drób, rybę lub odpowiednik wegetariański co drugi dzień. Najtrudniejsza sytuacja występuje w Rumunii (18,1 proc.), najlepsza na Cyprze (1,2 proc.).
  • Domowy internet: Nawet podstawowy dostęp do sieci pozostaje poza zasięgiem. 2,0 proc. mieszkańców UE nie stać na opłacenie domowego łącza internetowego do prywatnego użytku (od 0,1 proc. w Finlandii do 6,2 proc. w Rumunii).

Na co tak naprawdę nie stać mieszkańców UE? (TABELA)

Rodzaj wydatku

Odsetek mieszkańców UE bez środków na ten cel

Tygodniowy urlop poza domem (raz w roku)

27,5%

Regularna aktywność rekreacyjna

12,1%

Posiłek z białkiem (mięso/ryba/wege) co 2 dni

8,5%

Domowy internet do użytku prywatnego

2,0%

Dwa światy pod jednym szyldem

Wnioski z raportu Eurostatu są jednoznaczne: sytuacja materialna w Europie pozostaje skrajnie nierówna. Sama statystyka średniego wynagrodzenia czy poziom wzrostu gospodarczego nie oddają tego, z czym mieszkańcy mierzą się na co dzień przy kasie sklepowej.

Polski wynik wskazuje na dwie strony tego samego zjawiska: z jednej strony wypadamy lepiej niż unijna średnia, z drugiej to rosnące koszty życia sprawiają, że dla milionów polskich rodzin swoboda finansowa po opłaceniu comiesięcznych rachunków wciąż pozostaje w sferze marzeń.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Jak Polska wypada na tle Unii Europejskiej pod względem kosztów wyjazdów?

W Polsce 24,5 proc. mieszkańców w wieku 16+ nie może pozwolić sobie na tygodniowy wypoczynek z powodów finansowych. To wynik o 3 punkty procentowe lepszy niż średnia dla całej Unii Europejskiej (27,5 proc.).

W którym kraju sytuacji materialnej mieszkańców jest najtrudniejsza?

Najwyższy odsetek osób, których nie stać na tygodniowy wyjazd poza dom, odnotowano w Rumunii bo aż 61,4 proc. Drugie miejsce zajmuje Grecja z wynikiem 46,6 proc.

Czy dane Eurostatu oznaczają, że co czwarty Polak w ogóle nie wyjeżdża?

Statystyka dotyczy osób, które nie wyjeżdżają ze względów finansowych. Nie obejmuje ludzi, którzy z własnej woli wolą spędzać urlop w domu lub na działce.

Ilu mieszkańców UE nie stać na wakacje?

Według danych Eurostatu za 2025 rok z powodu braku pieniędzy na tygodniowy urlop raz w roku nie może pozwolić sobie 27,5 proc. mieszkańców Unii Europejskiej.

Czy te dane oznaczają, że Europejczycy biednieją?

Wskaźniki Eurostatu mierzą tzw. deprywację materialną i społeczną. Pokazują one realne ograniczenia finansowe w codziennym życiu, których nie widać w samych statystykach średnich zarobków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Anna Zdrowecka
Anna Zdrowiecka

Anna Zdrowiecka jest dziennikarką i redaktorką specjalizującą się w szeroko rozumianej tematyce konsumenckiej. Pisze o zmianach, usługach, nowych rozwiązaniach oraz codziennych problemach, które mogą wpływać na decyzje i wydatki czytelników. Publikuje w serwisach Infor.pl, Dziennik.pl, Forsal.pl i Zdrowiego.pl.

W swoich artykułach porusza między innymi tematykę domowych poradników, zakupów, usług, technologii użytkowej, telekomunikacji oraz praw konsumenta. Skupia się przede wszystkim na praktycznym znaczeniu opisywanych zmian, wyjaśnia, kogo dotyczą, co oznaczają w codziennym życiu i na co warto zwrócić uwagę.

Stawia na prosty, zrozumiały język, rzetelne źródła oraz informacje, które pomagają czytelnikom podejmować świadome decyzje.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBrutalny raport o poziomie życia w Unii. Przepaść między krajami po prostu zwala z nóg »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj