Forsal logo

Urząd zapłaci za e-Doręczenie 5,30 zł. Prywatny dostawca zrobiłby to samo za 1,10 zł. Dlaczego przepłacamy za przesyłki?

listonosz doręcza przesyłkę kobiecie
Nowe stawki za e-Doręczenie zaakceptowane przez Prezesa UKE. Ile teraz zapłacimy za wysyłkę?/Shutterstock
Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej nie wniósł sprzeciwu wobec nowego cennika e-Doręczeń, utrzymując stawkę 5,30 zł netto za przesyłkę. To ponad trzykrotnie więcej niż oferują prywatni dostawcy. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców szacuje, że brak konkurencji na tym rynku kosztuje administrację publiczną nawet 210 mln zł rocznie i skierował w tej sprawie skargę do Komisji Europejskiej.

Ważne

O TYM PRZECZYTASZ:

  • Nowy cennik utrzymuje stawkę 5,30 zł netto za e-Doręczenie (PURDE) oraz wprowadza 8,35 zł netto za usługę hybrydową (PUH).
  • Od 2021 r. stawka za PURDE wzrosła z 3,75 zł do 5,30 zł netto, czyli o ok. 41% - mimo rosnącej skali systemu.
  • Prywatni dostawcy oferują tę samą usługę już od 1 do 2 zł.
  • ZPP szacuje, że przeliczenie różnicy cen na wszystkie 2809 jednostek samorządu terytorialnego daje ok. 1,18 mld zł potencjalnych oszczędności rocznie.
  • Organizacja skierowała skargę do Komisji Europejskiej, kwestionując zgodność obecnego modelu z unijnymi zasadami konkurencji.

Decyzja Prezesa UKE zapadła 5 października - mimo wcześniejszych apeli o zmianę

5 października 2026 r. Prezes UKE nie wniósł sprzeciwu wobec nowego cennika publicznych e-Doręczeń przedstawionego przez Pocztę Polską. Oznacza to, że stawka za publiczną usługę rejestrowanego doręczenia elektronicznego (PURDE) pozostaje na poziomie 5,30 zł netto, a nowo określona opłata za publiczną usługę hybrydową (PUH) wynosi 8,35 zł netto.

Decyzja zapadła mimo wcześniejszych apeli ZPP o zmianę metodologii ustalania opłat. Organizacja zwraca uwagę na paradoks: wraz z rozwojem systemu e-Doręczeń i rosnącą liczbą przesyłek koszty powinny maleć, a dzieje się odwrotnie. Od 2021 r. stawka za PURDE wzrosła z 3,75 zł do 5,30 zł netto - to wzrost o ok. 41%.

Czym jest PURDE i dlaczego urzędy nie mają wyboru dostawcy usługi doręczenia elektronicznego?

PURDE, czyli publiczna usługa rejestrowanego doręczenia elektronicznego, to odpowiednik listu poleconego za potwierdzeniem odbioru, tylko w wersji cyfrowej. Dzięki niej urząd może wysłać ci dokument elektronicznie z taką samą mocą prawną, jak tradycyjna przesyłka pocztowa.

Problem w tym, że obecne przepisy dają Poczcie Polskiej wyłączność na świadczenie tej usługi dla podmiotów publicznych. Urzędy, uczelnie i samorządy nie mogą więc porównać ofert różnych dostawców ani wybrać tańszej opcji - nawet jeśli na rynku działają już kwalifikowani dostawcy usług zaufania, zdolni świadczyć tę samą usługę w tym samym standardzie bezpieczeństwa.

"Przyjęcie nowego cennika oznacza, że przez kolejny rok administracja publiczna będzie funkcjonować w systemie, w którym koszt elektronicznego doręczenia jest kilkukrotnie wyższy od stawek oferowanych przez rynek. Tymczasem wraz z rosnącą skalą wykorzystania e-Doręczeń powinniśmy obserwować płynące z tego korzyści ekonomiczne. Obecny model nie pozwala jednak podmiotom publicznym - urzędom, uczelniom czy samorządom - korzystać z konkurencji między dostawcami. Tymczasem prywatni dostawcy usług w tym samym standardzie bezpieczeństwa, zapewniają usługi w cenie 2-3 krotnie niższej, niż robi to operator wyznaczony" - komentuje Michał Błaszczak, analityk Departamentu Prawa i Legislacji ZPP.

Ile realnie przepłacają urzędy Poczcie Polskiej? Konkretne wyliczenia ZPP

Żeby zobrazować skalę problemu, ZPP policzył konkretne scenariusze. Przy stawce rynkowej wynoszącej 1,10 zł i obecnej stawce 5,30 zł netto różnica robi się odczuwalna już przy niewielkiej liczbie przesyłek.

  • Urząd wysyłający 20 tys. przesyłek rocznie zapłaci 106 tys. zł netto, zamiast 22 tys. zł przy stawce rynkowej - różnica 84 tys. zł.
  • Przy 100 tys. przesyłek różnica rośnie do 420 tys. zł rocznie - to niemal równowartość średniej ceny mieszkania w Polsce (ok. 483 tys. zł).
  • Przeliczenie tej różnicy na wszystkie 2809 jednostek samorządu terytorialnego w Polsce daje ilustracyjnie ok. 1,18 mld zł - równowartość blisko 2,4 tys. mieszkań.

Ważne

Rzeczywiste koszty zależą oczywiście od liczby płatnych przesyłek wysyłanych przez poszczególne jednostki, ale kierunek jest jasny - im więcej spraw urzędowych trafia do systemu e-Doręczeń, tym większe pieniądze idą na wysyłkę zamiast trafić do budżetu w formie oszczędności.

"Przy 20 tys. przesyłek rocznie urząd zapłaci 106 tys. zł netto, podczas gdy przy stawce rynkowej wynoszącej 1,10 zł koszt wyniósłby 22 tys. zł. Przy 100 tys. przesyłek różnica wzrasta do 420 tys. zł rocznie - to niemal równowartość średniej ceny mieszkania w Polsce, wynoszącej około 483 tys. zł. [...] Cyfryzacja administracji powinna nie tylko usprawniać komunikację, lecz także ograniczać koszty jej funkcjonowania. Tymczasem obecny model pozbawia podmioty publiczne możliwości korzystania z ofert dostępnych na rynku" - wylicza Michał Błaszczak, analityk Departamentu Prawa i Legislacji ZPP.

ZPP skierował skargę do Komisji Europejskiej - co dalej z rynkiem e-Doręczeń w Polsce? Czy Poczta Polska straci monopol jako operator wyznaczony?

Wobec utrzymujących się ograniczeń ZPP skierował skargę do Komisji Europejskiej, kwestionując zgodność obecnego modelu z unijnymi zasadami konkurencji. Organizacja wskazuje na bariery prawne i techniczne, które uniemożliwiają prywatnym dostawcom skuteczne konkurowanie z operatorem wyznaczonym o obsługę administracji publicznej.

Co istotne, zatwierdzenie nowego cennika nie przekreśla możliwości reformy całego systemu. Nowy cennik będzie obowiązywał przez kolejny rok, ale zdaniem ZPP to wciąż wystarczająco dużo czasu, by wprowadzić zmiany legislacyjne otwierające rynek dla komercyjnych operatorów.

"Skarga do Komisji Europejskiej jest kolejnym krokiem w naszych działaniach na rzecz otwarcia rynku e-Doręczeń. Nie kwestionujemy potrzeby cyfryzacji administracji, lecz model, który ogranicza konkurencję i uniemożliwia urzędom wybór dostawcy. Aby to zmienić, konieczne jest zapewnienie prywatnym podmiotom przejrzystych i niedyskryminacyjnych warunków integracji z państwową infrastrukturą, w tym Bazą Adresów Elektronicznych i niezbędnymi rejestrami. Bezzasadnym jest również wymóg, aby operator PURDE miał jednocześnie obsługiwać fizyczne przesyłki (PUH - publiczne usługi hybrydowe), które nie są bezpośrednio powiązane z realizacją usług cyfrowych. Nowy cennik będzie obowiązywał przez kolejny rok, ale nie oznacza to, że przez ten czas nie można zmienić zasad funkcjonowania rynku. Im szybciej zostaną podjęte odpowiednie działania, tym szybciej administracja będzie mogła korzystać z konkurencyjnych ofert" - uzasadnia Michał Błaszczak, analityk Departamentu Prawa i Legislacji ZPP.

Jak miałby wyglądać docelowy system e-Doręczeń według ZPP?

Organizacja nie postuluje rezygnacji z cyfryzacji administracji, lecz zmianę modelu jej funkcjonowania. W ocenie ZPP docelowy system e-Doręczeń powinien łączyć jednolite standardy prawne, techniczne i bezpieczeństwa z możliwością świadczenia usług przez wielu kwalifikowanych dostawców, a nie tylko jednego operatora wyznaczonego.

Takie rozwiązanie zwiększyłoby konkurencję, dało administracji realny wybór i pozwoliło ograniczyć wydatki publiczne - bez obniżania standardów bezpieczeństwa czy niezawodności doręczeń. Zdaniem organizacji zatwierdzenie nowego cennika nie powinno kończyć dyskusji o kosztach e-Doręczeń, lecz stać się impulsem do realnego otwarcia rynku.

Najczęstsze pytania o nowy cennik i stawki e-Doręczeń oraz stanowisko ZPP (FAQ)

Ile wynosi obecna stawka za publiczne e-Doręczenie?

5,30 zł netto za pojedyncze doręczenie w usłudze PURDE oraz 8,35 zł netto za publiczną usługę hybrydową (PUH) świadczone przez operatora wyznaczonego - Pocztę Polską.

O ile wzrosła stawka za e-Doręczenia od 2021 roku?

Z 3,75 zł do 5,30 zł netto, czyli o ok. 41%.

Ile kosztuje ta sama usługa u prywatnych dostawców?

Od 1 do 2 zł za przesyłkę - nawet kilkukrotnie mniej niż stawka operatora wyznaczonego.

Ile mogą tracić urzędy i samorządy przez brak konkurencji na rynku e-Doręczeń?

Według szacunków ZPP nawet ok. 210 mln zł rocznie w skali administracji publicznej rządowej, a ilustracyjne przeliczenie na wszystkie jednostki samorządu terytorialnego (samorządy) daje ok. 1,18 mld zł.

Dlaczego urzędy nie mogą korzystać z tańszych, prywatnych dostawców?

Bo obecne przepisy dają Poczcie Polskiej wyłączność na świadczenie publicznej usługi e-Doręczeń dla podmiotów publicznych.

Jaki model proponuje ZPP zamiast obecnego?

System z jednolitymi standardami prawnymi, technicznymi i bezpieczeństwa, ale z możliwością świadczenia usług przez wielu kwalifikowanych dostawców zamiast jednego operatora wyznaczonego.

Źródło: Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
T. Piwowarski
oprac. Tomasz Piwowarski

W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSegregacja śmieci na cmentarzu przed Wszystkich Świętych 2026. Mandat do 500 zł, grzywna nawet do 5000 zł »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj