Brak harmonogramu uwolnienia rezerw
- Rozmawiamy (o uwolnieniu rezerw - przyp. PAP Biznes), ale nie mamy przyjętego harmonogramu - powiedział dziennikarzom minister Miłosz Motyka.
Jak wskazał, na ostatnim posiedzeniu Rady Zarządzającej Międzynarodowej Agencji Energetycznej Polska zgłosiła zdanie odrębne, wskazując na specyficzną sytuację i ryzyka związane z dostawami paliw na Ukrainę.
- Przekazaliśmy, że będziemy przyjmowali oddzielny harmonogram, ale jeszcze dzisiaj nie mamy go opracowanego. Tak jak do tej pory, nie widzimy nadmiernej potrzeby tego, by dzisiaj te zapasy uwolnić - powiedział.
Koordynacja z innymi państwami
- Myślę, że to się wydarzy, ale chcemy to zrobić w sposób skoordynowany. (...) Będziemy rozmawiali z pozostałymi państwami, także nordyckimi, pewnie z Holandią, co jeszcze planują i kiedy uwolnić. Dzisiaj te rozmowy się toczą - powiedział Motyka.
Pytany, czy to oznacza, że w tym roku już nie nastąpi uwolnienie rezerw ze strony Polski, odpowiedział: „Trudno powiedzieć, bo nie mamy dzisiaj harmonogramu.(...) Do końca listopada ten harmonogram powinien być”.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) poinformowała w październiku, że łączna ilość zapasów paliwa, które mają zostać uwolnione, przekroczy uzgodnione w marcu, w odpowiedzi na wybuch wojny USA i Izraela z Iranem, 400 milionów baryłek.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.

