Już wiadomo, że pensje nauczycieli nie zostaną powiązane ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. To rozwiązanie zdaniem resortu finansów zbyt kosztowne dla budżetu państwa. Tylko w 2026 roku podwyżki oznaczałyby wydatki rzędu 40 mld zł. To - przy ogromnych wydatkach m.in. na obronność - "zbyt duże obciążenie".
Komisji Edukacji i Nauki zdecyduje w sprawie podwyżek dla nauczycieli
Wzrost pensji nauczycielskich zgodnie z obywatelskim projektem Związku Nauczycielstwa Polskiego to nie jedyny pomysł na podwyżkę wynagrodzeń. Do Komisji Sejmowej wpłynął projekt zmian w Karcie Nauczyciela. Zakłada on podwyżki sięgające nawet 14 proc. dla nauczycieli początkujących i 10 proc. dla mianowanych i dyplomowanych.
W czwartek 5 listopada odbyło się drugie czytanie projektu nowelizacji Karty Nauczyciela. Zgłoszono dwie poprawki: zarówno poprawka PiS jak i ugrupowania Rozwój Plus zakładają podwyższenie wskaźnika wykorzystywanego do obliczania średniego wynagrodzenia nauczycieli początkujących, a także podniesienie wskaźnika wykorzystywanego do obliczania wynagrodzenia nauczycieli mianowanych i dyplomowanych.
Dokument wrócił więc do ponownych prac w komisji. W piątek 6 listopada Komisja Edukacji i Nauki rozpatrzy obie poprawki, planowane jest również głosowanie w sali plenarnej. O jakich wzrostach i podwyżkach mowa?
Jakich podwyżek dla nauczycieli chcą posłowie PiS i Rozwój Plus?
Zgodnie ze zgłoszonymi poprawkami, oba ugrupowania postulują wzrost pensji o:
- 14 proc. dla nauczycieli początkujących,
- 10 proc. dla nauczycieli mianowanych i dyplomowanych.
Zaproponowano podwyższenie wskaźników średnich wynagrodzeń dla wszystkich stopni awansu zawodowego:
- nauczyciele początkujący: do 134 proc. kwoty bazowej,
- nauczyciele mianowani: do 154 proc. kwoty bazowej,
- nauczyciele dyplomowani: do 194 proc. kwoty bazowej.
Jak przekazała posłanka Marzena Machałek z klubu Rozwój Plus, chodzi o poprawę sytuacji finansowej wszystkich nauczycieli: także tych na wyższych stopniach awansu zawodowego.
To około 580 do 650 zł brutto miesięcznie więcej w ustawowej średniej w porównaniu z projektem rządu! Nie oznacza to identycznej podwyżki pensji każdego nauczyciela, ale jest konkretną zmianą płacową. Czy to gigantyczne pieniądze? Nie! To nadal zdecydowanie za mało w stosunku do odpowiedzialności, kwalifikacji i pracy nauczycieli!
- napisał w serwisie X poseł Marcin Józefaciuk.
Absolwentka filologii polskiej i studiów z zakresu samorządu terytorialnego i polityki regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. Zajmuje się tematyką społeczną, zdrowotną oraz zagadnieniami związanymi z zabezpieczeniem społecznym i świadczeniami dla rodzin, seniorów oraz osób bezrobotnych. W przeszłości związana z wydawnictwami Edipresse Polska i ZPR Media. W swojej pracy koncentruje się na wyjaśnianiu przepisów w przystępny sposób. Zainteresowana reportażem społecznym i tematyką feministyczną.

