Forsal logo

Wyższe emerytury coraz bliżej. Sejm pracuje nad ustawą, która obejmie 62 tysiące osób

Seniorka na emeryturze czyta pismo przy stole z ułożonymi stosami monet
62 tysiące osób dostanie dopłaty do ZUS: Sejm przyjął kontrowersyjny projekt ustawy/Shutterstock
6 października 2026 roku Sejm przeprowadził drugie czytanie ustawy o zabezpieczeniu społecznym artystów. Dokument, który ma wejść w życie w połowie 2027 roku, umożliwi dopłaty do składek ZUS nawet 21 tysiącom twórców. O status artysty będzie mogło ubiegać się około 62 tysiące osób.

Ważne

SKRÓT:

  • Ustawa obejmie dopłatami do ZUS artystów, których średni roczny dochód z ostatnich 3 lat nie przekracza 125% minimalnego wynagrodzenia.
  • Tylko 11% artystów pracuje na umowie o pracę - reszta na umowach cywilnoprawnych bez prawa do ubezpieczeń.
  • System w 2027 roku będzie kosztował budżet państwa około 375 mln złotych.
  • O statusie artysty zdecyduje 145-osobowa Komisja Opiniująca, a oceny wniosków dokonują 3-osobowe zespoły.
  • Prowadzenie działalności gospodarczej wyklucza z systemu wsparcia.

Co dokładnie zmienia ustawa i kiedy wejdzie w życie?

Projekt ustawy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ma włączyć artystów zawodowych do systemu zabezpieczenia społecznego i zdrowotnego. 6 października 2026 roku odbyło się jego drugie czytanie w Sejmie, a wcześniej, 15 września, sejmowa Komisja Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu zarekomendowała przyjęcie ustawy wraz z poprawkami. Zgodnie z założeniami, ustawa ma wejść w życie w połowie 2027 roku.

"Artyści są nam potrzebni. Ich praca wykracza daleko poza estetyczne wrażenie. To ci ludzie budują pamięć zbiorową, uczą nas krytycznego myślenia i są katalizatorem rozwoju naszej wrażliwości. Tego nie można zmierzyć w złotówkach. Można im natomiast zapewnić podstawowe bezpieczeństwo. W 1934 roku artyści Grupy Krakowskiej żądali ubezpieczeń społecznych dla wszystkich twórców. Po 92 latach możemy wreszcie na to żądanie odpowiedzieć" - mówiła w Sejmie Marta Cienkowska, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Dlaczego próg dochodowy to 125% minimalnego wynagrodzenia?

To jedna z najbardziej dyskutowanych kwestii w projekcie. Prawo do dopłaty przysługuje tylko wtedy, gdy średni roczny dochód artysty z ostatnich trzech lat nie przekracza 125% minimalnego wynagrodzenia. Liczą się przy tym dochody ze wszystkich źródeł, także z praw autorskich. Dlaczego akurat 125%, a nie 100%? Minister tłumaczyła to specyfiką pracy twórczej.

"Próg to brama, a nie poziom dopłaty. Artysta, który przez pół roku nie ma zleceń, a potem dostaje jedno większe honorarium, w średniej przekroczy minimum, choć przez wiele miesięcy pozostaje bez ubezpieczenia. Próg 100 procent wykluczyłby właśnie tych, dla których piszemy tę ustawę" - wyjaśniała Marta Cienkowska.

Po zmianach wprowadzonych w Komisji, dochód liczony do tego kryterium nie będzie już pomniejszany o pięćdziesięcioprocentowe koszty uzyskania przychodu, które obowiązują w rozliczeniach podatkowych twórców. To ważna zmiana - uniemożliwia połączenie preferencji podatkowej z jednoczesnym korzystaniem z dopłaty.

Ważne

Skala problemu, który ma rozwiązać ustawa, jest znacząca. Na umowie o pracę zatrudnionych jest zaledwie 11% artystów. Blisko 70% zarabia poniżej przeciętnego wynagrodzenia, a około 30% poniżej minimalnego wynagrodzenia. Na tę specyfikę zwrócił już uwagę Parlament Europejski w rezolucji z 2023 roku.

Jak w praktyce działa dopłata do składek ZUS?

Dopłata jest automatyczna. Trafia bezpośrednio do ZUS i uzupełnia składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do poziomu liczonego od minimalnego wynagrodzenia - ale tylko w tych miesiącach, w których własne dochody artysty na to nie wystarczają. Artysta nadal sam płaci składki. Jeśli zarobi więcej, dopłata automatycznie maleje lub znika całkowicie.

"To nie jest dodatkowa emerytura. To co najwyżej droga do emerytury minimalnej. Cel jest jeden. Artysta, który pracuje od projektu do projektu, na umowach o dzieło, nie może tracić prawa do lekarza, do zasiłku i ciągłości emerytalnej tylko dlatego, że przez kilka miesięcy nie miał zleceń. Nie finansujemy karier. Zapewniamy ciągłość ubezpieczenia" - podkreśliła Marta Cienkowska.

O przyznaniu dopłaty decyduje ZUS, na okres do 12 miesięcy. Dochody potwierdza Krajowa Administracja Skarbowa, a w pozostałym zakresie artysta składa oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej. Od decyzji ZUS przysługuje droga odwoławcza do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych.

Ważne

Warto pamiętać: posiadanie działalności gospodarczej wyklucza z systemu. Jej podjęcie w trakcie korzystania ze statusu artysty oznacza jego automatyczne wygaśnięcie.

Kto zdecyduje, czy jesteś prawdziwym artystą i należy się dopłata ZUS?

To być może najbardziej kontrowersyjny element całej ustawy. Do uzyskania statusu artysty niezbędne jest wykazanie udokumentowanego dorobku, który pokazuje, że twórczość stanowi istotną część aktywności zawodowej - z przychodami uzyskiwanymi w każdym z ostatnich trzech lat.

Oceną wniosków zajmie się Komisja Opiniująca licząca aż 145 osób, reprezentujących wszystkie dziedziny twórczości. Jej skład to:

  • 120 członków rekomendowanych przez organizacje artystów,
  • 10 wskazanych przez organizacje zbiorowego zarządzania,
  • oraz po 5 osób wskazywanych przez ministra kultury, ministra właściwego do spraw zabezpieczenia społecznego i prezesa ZUS.

W praktyce każdy konkretny wniosek ocenia jednak nie cała komisja, lecz wyłonione z niej 3-osobowe zespoły.

"To nie są urzędnicy na etatach. Członek Komisji otrzyma 50 złotych brutto za opinię i nic więcej, średnio niewiele ponad 1200 złotych brutto miesięcznie. Stałe wynagrodzenie dostaną tylko przewodniczący i dwóch wiceprzewodniczących, którzy organizują pracę i sami opinii nie wydają" - wyjaśniła Marta Cienkowska.

Ważne

Ostateczną decyzję o statusie artysty wydaje dyrektor Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej. Od tej decyzji przysługuje odwołanie do Ministra Kultury, a następnie skarga do sądu administracyjnego.

Ile będzie kosztować system dopłat ZUS dla artystów i skąd wezmą się na to pieniądze?

W 2027 roku system ma kosztować budżet państwa około 375 mln złotych. Z tej kwoty 252 mln zł to dopłaty do składek, 101 mln zł - zasiłki chorobowe i inne świadczenia, a 21 mln zł - obsługa systemu we wszystkich zaangażowanych instytucjach. Koszty administracyjne stanowią więc niecałe 6% całości w pierwszym roku, a mają spaść do nieco ponad 2% w czwartym roku funkcjonowania systemu. Rząd podkreśla, że pieniądze pochodzą bezpośrednio z budżetu państwa - nie ze składek innych ubezpieczonych ani z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

"Te pieniądze pochodzą z budżetu państwa. Nie ze składek innych ubezpieczonych i nie z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Przeciwnie: fundusze ubezpieczeniowe i NFZ zyskają nowe wpływy" - zaznaczyła Marta Cienkowska.

Minister porównała nowe rozwiązanie do już istniejących mechanizmów wsparcia określonych grup zawodowych.

"Rolnicy mają KRUS, do którego budżet dopłaca w tym roku ponad 25 mld zł. Nikt rozsądny nie nazywa tego przywilejem, tylko odpowiedzią na specyfikę pracy na roli. Przedsiębiorcy płacą preferencyjne składki. Za duchownych składki w dużej części opłaca Fundusz Kościelny. Nie proponujemy niczego bezprecedensowego. Stosujemy tę samą logikę wobec grupy, która dotąd pozostawała poza systemem" – argumentowała minister kultury.

Ustawa wprowadza limit wydatków na lata 2027-2036 z mechanizmem korygującym. Po trzech latach funkcjonowania systemu przewidziano ewaluację, która ma sprawdzić między innymi, czy nie dochodzi do nadużyć - na przykład czy ktoś nie rezygnuje z etatu lub działalności gospodarczej tylko po to, by wejść do systemu dopłat.

Co zmieniła Komisja Kultury w pierwotnym projekcie?

Projekt, który trafił pod obrady Sejmu w drugim czytaniu, różni się od pierwotnej wersji. Zmiany wprowadzone w toku prac komisyjnych miały uwzględnić uwagi środowiska artystycznego.

"Projekt ustawy wychodzi z Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu lepszy. Mówimy dziś o zabezpieczeniu społecznym, nie socjalnym. Na prośbę środowiska zamiast >artysty zawodowego< w ustawie jest po prostu >artysta<. Doprecyzowaliśmy definicję dochodu. Wprowadziliśmy też obowiązek corocznego sprawozdania dyrektora Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej, aby każdy z Państwa mógł sprawdzić, jak ta ustawa działa" - podsumowała Marta Cienkowska.

Ministra przywołała też dane pokazujące ekonomiczne znaczenie sektora, który ma zostać objęty nowym systemem.

"W 2024 roku przemysły kultury i kreatywne wytworzyły blisko 60 mld zł wartości dodanej. Nie można czerpać z efektów pracy artystów i udawać, że sama ta praca nie wymaga zabezpieczenia" - dodała.

Dopłaty ZUS do emerytur dla artystów - pytania i odpowiedzi (FAQ)

Kto może ubiegać się o status artysty według nowej ustawy?

Osoby, które wykażą udokumentowany dorobek twórczy, stanowiący istotną część ich aktywności zawodowej, z przychodami z tej twórczości w każdym z ostatnich trzech lat.

Ile osób będzie mogło skorzystać z nowego systemu?

O status artysty będzie mogło ubiegać się około 62 tysiące osób, z czego do systemu dopłat ma wejść około 21 tysięcy.

Jaki jest próg dochodowy uprawniający do dopłaty?

Średni roczny dochód z ostatnich trzech lat nie może przekraczać 125% minimalnego wynagrodzenia, licząc dochody ze wszystkich źródeł, w tym z praw autorskich.

Czy prowadzenie działalności gospodarczej wyklucza z systemu?

Tak. Uzyskanie statusu artysty wyklucza prowadzenie działalności gospodarczej, a jej podjęcie oznacza automatyczne wygaśnięcie statusu.

Kto decyduje, czy dana osoba otrzyma status artysty?

Decyzję wydaje dyrektor Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej, na podstawie opinii 3-osobowych zespołów wyłonionych ze 145-osobowej Komisji Opiniującej.

Ile będzie kosztował system w pierwszym roku działania?

W 2027 roku system ma kosztować budżet państwa około 375 mln złotych, z czego 252 mln zł to dopłaty do składek.

Skąd pochodzą pieniądze na dopłaty dla artystów?

Bezpośrednio z budżetu państwa - nie ze składek innych ubezpieczonych ani z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Kiedy ustawa ma wejść w życie?

Zgodnie z założeniami, ustawa ma wejść w życie w połowie 2027 roku.

Źródło: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
T. Piwowarski
Tomasz Piwowarski

W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj