Forsal logo

Słowacja obniża ceny biletów kolejowych o 50 proc. Wszystko przez drogie paliwo

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
39 minut temu
Seniorka jadąca pociągiem.
Słowacja obniża ceny biletów kolejowych o 50 proc./Shutterstock
Od 1 października 2026 roku ceny biletów kolejowych na Słowacji spadną o 50 proc. Obniżka obejmie przejazdy drugą klasą i będzie obowiązywać przez 30 dni. To odpowiedź słowackiego rządu na rosnące ceny benzyny i oleju napędowego. Na kolei może się jednak nie skończyć – władze rozważają również obniżenie cen przejazdów autobusami i komunikacją miejską.

Słowacki rząd zdecydował się wykorzystać transport publiczny jako jeden ze sposobów łagodzenia skutków wzrostu cen paliw– donosi Fly4free. Tańsze pociągi mają stworzyć alternatywę przede wszystkim dla osób, które każdego dnia korzystają z samochodu, żeby dostać się do zakładu pracy, szkoły lub po prostu jechać do większego miasta.

Rozwiązanie na razie będzie czasowe. Po pierwszych 30 dniach jego efekty mają zostać ocenione, a władze zdecydują, co dalej.

Bilety kolejowe tańsze o 50 proc. od 1 października

Obniżka zacznie obowiązywać 1 października 2026 roku i obejmie przejazdy drugą klasą na trasach dotowanych przez państwo. Ceny zostaną zmniejszone o połowę.

Program został przewidziany początkowo na 30 dni. Nie oznacza to jednak, że musi on zakończyć się po miesiącu. Władze zamierzają monitorować jego funkcjonowanie i później ocenić efekty. Oznacza to, że rząd dopuszcza opcję przedłużenia programu.

Powodem wprowadzenia obniżki jest gwałtowny wzrost cen paliw. Wyższe koszty benzyny i oleju napędowego przekładają się na wydatki gospodarstw domowych, szczególnie osób regularnie dojeżdżających samochodem. Rząd chce więc zachęcić część kierowców, aby przynajmniej przy niektórych podróżach wybrali transport kolejowy.

O połowę tańsze będą także bilety tygodniowe i miesięczne

50-procentowa obniżka nie ograniczy się do pojedynczych przejazdów. Ma objąć zarówno bilety jednorazowe, jak i bilety okresowe – tygodniowe oraz miesięczne. Tańsze bilety będzie można kupować standardowymi kanałami sprzedaży. Mają być dostępne w kasach, aplikacji mobilnej oraz przez internet.Nie wszystkie koszty związane z podróżą pociągiem zostaną jednak zmniejszone o połowę.

Tych opłat 50-procentowa obniżka nie obejmie

Zniżka nie będzie obowiązywać w przypadku przejazdów międzynarodowych. Po staremu trzeba będzie również płacić za miejscówki i rezerwacje, opłaty serwisowe, roczne bilety sieciowe oraz bilety funkcjonujące w ramach zintegrowanych systemów transportowych.

Osobne opłaty pozostaną również w przypadku usług dodatkowych. Dotyczy to m.in. przewozu roweru, większego bagażu lub psa. Oznacza to, że 50-procentowa obniżka dotyczy samego przejazdu objętego programem, a nie wszystkich możliwych kosztów ponoszonych przez pasażera.

Obniżka biletów będzie kosztować około 5,3 mln euro

Ministerstwo transportu oszacowało również finansowe konsekwencje rozwiązania.W ciągu pierwszych 30 dni obowiązywania niższych cen wpływy przewoźników mają zmniejszyć się o około 4,3 mln euro. Dodatkowe koszty związane z wdrożeniem rozwiązania oszacowano natomiast na około 1 mln euro. Łączny efekt finansowy ma więc wynieść około 5,3 mln euro.

Więcej pasażerów w pociągach? Przewoźnicy będą sprawdzać frekwencję

Jedną z niewiadomych pozostaje skala zainteresowania tańszymi przejazdami. Obniżenie cen o połowę może spowodować wzrost liczby osób korzystających z kolei, ale obecnie trudno określić jego wielkość. Dlatego od początku obowiązywania programu przewoźnicy mają monitorować frekwencję oraz zapełnienie poszczególnych połączeń.

Jeżeli liczba pasażerów mocno wzrośnie, najbardziej obciążone połączenia mogą zostać wzmocnione. Będzie to jednak uzależnione od dostępności taboru i pracowników oraz możliwości infrastruktury kolejowej.

Tańsze mogą być także autobusy. Rząd chce obniżki o 30 proc.

Pociągi są tylko jednym z elementów słowackiego planu. Premier Robert Fico poinformował, że minister transportu ma przygotować również rozwiązania dotyczące podmiejskiej komunikacji autobusowej. Plan zakłada, że państwo mogłoby pokrywać samorządom jedną trzecią wydatków na podmiejskie przewozy autobusowe, jeżeli zdecydują się one na obniżenie cen biletów o 30 proc. W tym przypadku wprowadzenie niższych cen wymaga jednak współpracy z władzami samorządowymi.

Komunikacja miejska może być tańsza nawet o połowę

Rozważane jest także wsparcie dla miast wojewódzkich. Mechanizm miałby umożliwić zmniejszenie cen przejazdów komunikacją miejską nawet o 50 proc. Państwo miałoby wesprzeć finansowo samorządy, które zdecydują się na takie rozwiązanie.

Oznaczałoby to, że działania rozpoczęte od kolei mogłyby objąć znacznie większą część transportu publicznego. Ostateczne rozwiązania dotyczące autobusów zależą jednak od uzgodnień z samorządami.

Słowacja ograniczy również marżę na benzynę i olej napędowy

Równolegle z obniżeniem cen biletów kolejowych słowackie władze zdecydowały się na działanie dotyczące bezpośrednio rynku paliw. Od października maksymalna detaliczna marża na benzynie i oleju napędowym ma wynosić 10 eurocentów na litrze.

Premier Robert Fico zaznaczył jednak, że samo ograniczenie marży nie oznacza zatrzymania wzrostu cen na stacjach. Jeżeli nadal będzie drożała ropa, ceny paliw również mogą iść w górę. Rozwiązanie ma więc ograniczać jeden z elementów wpływających na cenę płaconą przez kierowcę, a nie gwarantować stałą cenę benzyny czy oleju napędowego.

Dlaczego Słowacja obniża ceny biletów kolejowych?

Bezpośrednim powodem decyzji są rosnące ceny paliw i związany z nimi wzrost kosztów korzystania z samochodów. Rząd chce z jednej strony ograniczyć marże przy sprzedaży paliw, a z drugiej stworzyć kierowcom tańszą alternatywę. Od 1 października przejazdy pociągami drugiej klasy będą więc przez 30 dni kosztowały o 50 proc. mniej. Dopiero wyniki pierwszego miesiąca pokażą, jak wielu pasażerów skorzysta z obniżki i czy rozwiązanie będzie kontynuowane.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Justyna Klupa
Justyna Klupa

Z wykształcenia prawniczka, z zamiłowania redaktorka. Zaczynała w „Pulsie Biznesu”, a dziś współtworzy redakcję serwisu GazetaPrawna.pl, gdzie pisze głównie o prawie, społeczeństwie i biznesie. Lubi opowiadać o ludziach stojących za sukcesem firm i o tym, jak pasja spotyka się z profesjonalizmem. Z zainteresowaniem śledzi rozwój polskich marek modowych oraz to, jak prawo i gospodarka wpływają na branże kreatywne. Fanka dobrej kawy i pudelków. W wolnym czasie podróżuje, słucha muzyki i sięga po reportaże.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSłowacja obniża ceny biletów kolejowych o 50 proc. Wszystko przez drogie paliwo »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj