Forsal logo

Stała baza USA w Polsce. Wiadomo, ile będzie kosztowała i gdzie może powstać

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 06:53
Stała baza USA w Polsce. Wiadomo, ile będzie kosztowała i gdzie może powstać
Stała baza USA w Polsce. Wiadomo, ile będzie kosztowała i gdzie może powstać/Materiały prasowe
Ile będzie kosztowała baza USA w Polsce? Gen. Dariusz Łukowski, były szef BBN i dyrektor z MON, w wywiadzie dla piątkowej „Rzeczpospolitej” wskazuje kwotę 3 mld zł. Jak dodaje, kolejne kilkanaście miliardów potrzebne jest na infrastrukturę: mieszkania, szkoły, szpital dla 5 tys. amerykańskich żołnierzy i ich rodzin. Możliwe lokalizacje to Wrocław, Poznań, Bydgoszcz lub Szczecin.

„Ostateczną decyzję podejmie prezydent Donald Trump"

„Ostateczną decyzję podejmie prezydent Donald Trump. Dopiero wtedy będziemy mieli pewność. Od momentu, gdy będziemy mieli decyzję o lokalizacji, rodzaju wojsk i liczbie żołnierzy zacznie się z naszej strony praca” - powiedział. Dodał, że proces inwestycyjny trwać będzie minimum 3 lata.

Jakich wojsk oczekuje Polska?

Pytany, jakich rodzajów wojsk amerykańskich oczekuje Polska, odparł, że „takich, które wypełniają pewną lukę w naszych zdolnościach". „Na przykład, aby Amerykanie przenieśli do Polski jednostkę, która posiada zdolności do rażenia precyzyjnego na głębokich odległościach, bo mamy deficyt takich środków. To pozwoliłoby zbudować zdolność do odstraszania już teraz oraz pomóc w budowie własnego potencjału przy wsparciu ze strony Amerykanów” - sprecyzował gen. Łukowski.

Lokalizacja bazy USA w Polsce

Jego zdaniem każda z potencjalnych lokalizacji bazy ma swoje atuty. Jeśli do Polski przybędzie to brygada pancerna, faworytem jest Wrocław i okolice. Plusem Szczecina jest rozwinięty kompleks portowy. Atrakcyjność Bydgoszczy wynika z tego, że ulokowano tam wiele elementów struktur związanych z łańcuchem dowodzenia NATO. W Poznaniu rozmieszczono wysunięte stanowisko dowodzenia V Korpusu USA.

Ilu Amerykanów przybędzie do Polski?

Generał zwrócił uwagę, że żołnierze amerykańscy do stałej bazy przybędą z rodzinami. „Jeżeli żołnierzy byłoby 5 tys., to liczba ta urasta do minimum 15 tys. wraz z rodzinami. Powstaniu bazy musi towarzyszyć budowa mieszkań, szkół, przedszkoli, szpitala. To nie są tylko magazyny na uzbrojenie, infrastruktura paliwowa, czy obiekty poligonowe, na których można prowadzić ćwiczenia. Dlatego taka baza to nie jest inwestycja tylko resortu obrony, ale zadanie ogólnopaństwowe, w które są też zaangażowane np. resorty edukacji czy zdrowia” - powiedział.

Źródło: Rzeczpospolita
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy coraz chętniej gromadzą pieniądze. Tyle odkładamy z pensji »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj