Potrzeba doprecyzowania zasad działania szkół pojawiła się po alarmach, które 17 września zostały ogłoszone na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. W części placówek pojawiły się wątpliwości dotyczące tego, jakie działania należy podjąć po otrzymaniu alertu.
Dyrektorzy dostaną szczegółowe instrukcje
Jak poinformowała Katarzyna Lubnauer, nowe wytyczne mają trafić do dyrektorów szkół w najbliższych dniach. Mają pomóc placówkom w reagowaniu na sytuacje kryzysowe i uporządkować procedury obowiązujące w przypadku alarmu.
Wiceministra wskazała, że dyrektorzy byli już wcześniej zapoznawani z zasadami postępowania. Ostatnie wydarzenia pokazały jednak potrzebę ich przypomnienia i bardziej szczegółowego określenia działań, które szkoła powinna podjąć w konkretnej sytuacji.
MEN nie planuje powrotu do nauki zdalnej
Resort edukacji nie zakłada natomiast, że w przypadku pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa szkoły zostaną ponownie przeniesione na naukę zdalną. Katarzyna Lubnauer wskazała, że doświadczenia z okresu pandemii oraz wyniki badania PISA są argumentem przeciwko takiemu rozwiązaniu. Jak zaznaczyła, nauka zdalna wiązała się nie tylko ze słabszymi efektami edukacyjnymi, ale również z problemami dotyczącymi zdrowia psychicznego uczniów.
Nie oznacza to jednak, że edukacja zdalna jest całkowicie wykluczona w każdej sytuacji. Jeżeli szkoła nie jest w stanie normalnie funkcjonować, dyrektor może podjąć decyzję o organizacji nauki zdalnej.
Co ma zrobić szkoła w razie alarmu?
Kluczowe dla dyrektorów i nauczycieli będą więc nie tyle zasady przechodzenia na naukę online, ile procedury działania bezpośrednio po ogłoszeniu alarmu. MEN zapowiada, że szczegółowe wytyczne mają ułatwić szkołom podejmowanie decyzji w sytuacji zagrożenia. To szczególnie istotne po doświadczeniach z wrześniowymi alertami, kiedy w części placówek pojawiły się pytania o właściwy sposób postępowania.
Resort podkreśla jednocześnie, że przygotowanie szkół do sytuacji kryzysowych powinno odbywać się wcześniej, a nie dopiero w momencie wystąpienia zagrożenia.
