Dostęp do Amazona jest, ale nie dla robotów
Według doniesień serwisu TechCrunch, w ostatnim czasie użytkownicy usług AI oferowanych m.in. przez Metę, OpenAI, zaczęli narzekać na osobliwy problem. Okazuje się bowiem, że ich autonomiczni asystenci zaczęli coraz częściej napotykać problemy związane z blokadą dostępu AI do stron. Dochodzi do tego, kiedy agent chce wykonać zlecone mu zadanie, jednak jego akcje są odrzucane przez konkretną usługę.
Najbardziej transparentnym tego przykładem jest Muse AI od Mety i sklep Amazona. Otóż sklep należący do korporacji Jeffa Bezosa od pewnego czasu ma zablokowany dostęp do AI. Uniemożliwia to nie tylko dokonywanie zakupów, ale także przeglądanie ofert, co sprawia, że na tym polu agent AI staje się kompletnie bezużyteczny.
Serwis The Verge podkreśla w tym przypadku, że Amazon wyjątkowo zawzięcie broni dostępu do swojego sklepu przed wszelkiego rodzaju agentami AI. Doszło nawet do tego, że Elon Musk, trochę w swoim stylu, zaczął publicznie zastanawiać się, czy nie warto "stworzyć konkurencji dla Amazona", podważając tym samym pozycję Bezosa i jego sklepu.
Coraz więcej usług nie chce u siebie mieć "klientów AI"
Amazon nie jest jednak jedyną tego rodzaju usługą. W ostatnim czasie coraz więcej osób zaczęło zgłaszać problemy z odrzucaniem prób rezerwowania lotów przez agentów AI. Jedną z firm, gdzie takie ograniczenia zostały nałożone, jest Delta Air Lines.
W rozmowie z TechCrunch przedstawiciele spółki wprost przyznali, że chodzi przede wszystkim o ochronę klientów przed nieautoryzowaną aktywnością. Wprowadzenie w pełni autonomicznych rozwiązań jest możliwe, jednak musi mieć przede wszystkim na uwadze "bezpieczeństwo i zadowolenie klienta".
Chociaż Delta nie ma obecnie partnerstwa ani integracji, która umożliwiałaby zewnętrznemu agentowi opartemu na sztucznej inteligencji kupowanie lub rezerwowanie lotów Delta w imieniu klienta na naszych platformach cyfrowych, nadal oceniamy, w jaki sposób nowe technologie, w tym zewnętrzni agenci wykorzystujący sztuczną inteligencję, mogłyby usprawnić sposób, w jaki klienci komunikują się z firmą
Heena Chavda, dyrektor generalna ds. komunikacji globalnej w Delta Air Lines
Poza liniami lotniczymi podobne problemy da się zaobserwować na stronach takich jak eBay, Pizza Hut czy Adidas. W przypadku pierwszej z wymienionych firm doszło nawet do zawieszenia kont osób, które korzystały z agentów AI do zakupów. Yelp, czyli usługa pozwalająca na rezerwację miejsc w restauracjach, barach czy salonach piękności zezwala agentom na taki dostęp pod warunkiem opłacenia dostępu w ramach specjalnego programu.
Na polu walki z powszechnym dostępem AI do niektórych stron stoi także firma Cloudflare. Oferuje ona usługi ochrony witryn przed agentami AI, któzy mogliby trenować się na takich danych lub wykonywać automatyczne działania. Niektórzy podejrzewają nawet, że to właśnie ta firma zakłóca internetowy ruch agenta Muse od Mety. Chodzi o zmianę ustawień, która daje właścicielom stron możliwość zablokowania dostępu do botów szkolących się w ten sposób.
Polskie platformy a autonomiczni agenci - czy możemy korzystać z nich bez obaw?
Choć problem ten wydaje się typowo "amerykański", to jest to jedynie pozór. Aktualny rynek autonomicznych agentów AI pozwala na automatyzację wielu zadań i obowiązków także nam, Polakom. Sam zresztą korzystam z takowego, żeby lepiej planować swoje wyjazdy, wizyty u specjalistów czy większe zakupy. Czy jednak mógłbym zaprząc swojego agenta do tego, aby ten kupił za mnie sprzęt, kiedy, w trakcie rozmowy zasugeruje mu, aby wybrał dla mnie jak najlepszy model?
Postanowiłem o to zapytać kilka dużych elektromarketów i platform e-commerce, które funkcjonują na naszym rynku. Dla przykładu rzecznik grupy Allegro - Marcin Gruszka, podkreśla, że bezpieczeństwo kont i środków użytkowników jest priorytetem. Choć firma sama stosuje narzędzia AI na swojej stronie, to mają one jedynie charakter doradczy.
Rozwój sztucznej inteligencji jest kluczowym elementem naszej strategii, jednak bezpieczeństwo kont i środków naszych użytkowników pozostaje dla nas bezwzględnym priorytetem. Nie zezwalamy na przekazywanie danych dostępowych do kont zewnętrznym agentom AI ani na automatyczne dokonywanie zakupów w imieniu klienta bez jego bezpośredniego udziału. Rozwijane przez nas rozwiązania, takie jak AI Asystent czy oficjalna integracja z ChatGPT, mają charakter doradczy – pomagają odnaleźć i porównać najlepsze oferty, ale ostateczna decyzja o zakupie, wyborze dostawy i płatności zawsze należy do użytkownika.
Marcin Gruszka, rzecznik prasowy Allegro
Odpowiedzi pozostałych platform opublikuję w momencie uzyskania konkretnych odpowiedzi od ich przedstawicieli.
Zasadność agentów AI pod znakiem zapytania
Tego rodzaju doniesienia wzbudzają wśród niektórych osób pytania o zasadność korzystania z agentów AI, skoro nie mogą wykonać za nich tak elementarnych rzeczy. Chris Canal z EquiStamp, w rozmowie z The Verge, przyznaje, że takie batalie z autonomicznymi agentami mogą negatywnie wpłynąć na postrzeganie ich wartości przez potencjalnych klientów.
Czy to wpływa na postrzeganą wartość Anthropics i OpenAIs? Powiedziałbym, że zdecydowanie tak. Jednym z stwierdzeń [promowanych przez firmy AI - przyp.red] jest to, że przenikną one do każdego aspektu naszego życia i będą w stanie robić wszystko to, co my robimy online. Jeśli istnieją firmy, które aktywnie starają się temu zapobiec, agenci będą robić mniej przydatnych dla nas rzeczy.
Chris Canal, CEO EquiStamp
Taki stan rzeczy dla firm, które praktycznie wszystkie swoje konsumenckie dochody uzależniają wyłącznie od autonomicznych agentów, jest nie do zaakceptowania. Dla nich sytuacja, w której agent nie może wykonywać pewnych krytycznych dla użytkownika zadań, jest zagrożeniem dla ich rentowności, a na to nie mogą sobie pozwolić.
Z tego reż powodu Meta odpowiedziała na przypadki ostatnich blokowań dość długim postem. Przedstawiciele firmy stwierdzili, że odrzucenie osobistego agenta AI może dla takich firm równać się z utratą potencjalnego klienta. Trudno jednak dziwić się temu stanowisku, w końcu od rozwoju AI i jego zastosowań wśród normalnych użytkowników zależy przyszłość dużej części biznesu Mety.
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktor zawodu i pasji. Zajmuje się tematami technologicznymi, branżą gier oraz nowymi mediami. Wolne chwile lubi spędzać nie tylko przy grach, ale także na odkrywaniu i analizowaniu fikcyjnych światów, ewentualnie na składaniu komputerów.
