Forsal logo

Gigantyczna kara dla Mety. Chodzi o dane 87 mln użytkowników Facebooka

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
49 minut temu
Facebook
Sprawa Cambridge Analytica. Sąd w Nowym Meksyku ukarał Metę/Shutterstock
Sąd w Nowym Meksyku orzekł w środę, że Meta ma zapłacić 25 mld dolarów kary za przekazanie danych użytkowników Facebooka firmie Cambridge Analytica, która wspierała kampanię wyborczą Donalda Trumpa w 2016 roku, oraz za wprowadzanie opinii publicznej w błąd w tej sprawie.

Prokurator generalny Nowego Meksyku wytoczył sprawę koncernowi w 2021 roku, gdy wiadomo już było, że Cambridge Analytica, brytyjska firma zajmująca się konsultingiem politycznym, pobrała dane osobiste 87 mln użytkowników Facebooka.   

Meta świadomie wprowadzała użytkowników Facebooka w błąd

Sąd uznał, że Meta, firma - matka Facebooka, świadomie okłamywała użytkowników serwisu w takich sprawach jak dostęp do ich danych osobistych, postępowanie wobec mowy nienawiści i innych kwestiach dotyczących polityki koncernu.

Zarząd Mety wiedział, że takie firmy jak Cambridge Analytica miały dostęp do danych osobistych użytkowników, a także tolerował treści szkodliwe i mowę nienawiści, jeśli było to korzystne dla firmy - głosi wyrok.

Sąd podkreślił w swym wyroku, że wysokość kary podyktowana jest „nadzwyczajną liczbą” naruszeń jakich dopuścił się koncern oraz „systematycznym i świadomym” okłamywaniem opinii publicznej.

Pieniądze, jakie ma zapłacić Meta w Nowym Meksyku zostaną przeznaczone na stanowy system edukacji. 

Kolejna kara dla Mety za bezpieczeństwo użytkowników jej platform

Reuters przypomina, że pół roku wcześniej ława przysięgłych w Nowym Meksyku uznała, że Meta okłamywała opinię publiczną w takich kwestiach jak bezpieczeństwo młodych użytkowników Facebooka, Instagrama i komunikatora WhatsApp i nakazała koncernowi zapłacenie 567 mln kary oraz wdrożenie mechanizmów chroniących młodzież przed niebezpiecznymi treściami na tych platformach.

Sprawa pozyskiwania danych przez Cambridge Analytica podczas pierwszej kampanii wyborczej Trumpa stała się poważnym skandalem. Firma wykorzystała informacje pozyskane z Facebooka, by stworzyć program przeznaczony do przewidywania decyzji wyborców i wpływania na nie.

Koncern został pozwany m.in. przez władze brytyjskie, Dystrykt Kolumbii, urzędy ochrony konsumentów i kilku stanowych prokuratorów generalnych.

Nowy Meksyk jest jednak jedynym stanem, który doprowadził do zasądzenia kary; inne stany zdecydowały się na w sierpniu na ugodę, w ramach której połączono sprawy dotyczące dostępu do danych i ochrony młodzieży, a koncern zapłacił 459 mln kary.

Prawnicy Mety zapowiedzieli na początku października, że w razie zasądzenia kary finansowej w Nowym Meksyku odwołają się od wyroku.(PAP)

fit/ kj/ 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPapież Leon XIV po operacji nowotworu płuca. Lekarze ogłosili wyniki badań »
Tematy: USAkarameta
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj