Forsal logo

Polak stworzył aplikację, która wykrywa okulary Meta. Wystarczy telefon

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 minut temu
Polak stworzył aplikację, która wykrywa okulary Meta. Wystarczy telefon
Polak stworzył aplikację, która wykrywa okulary Meta. Wystarczy telefon/Shutterstock
Czy telefon może powiedzieć nam, że ktoś obok ma inteligentne okulary z kamerą? Okazuje się, że tak. Polski programista stworzył ZuckOff - aplikację, która nasłuchuje sygnałów Bluetooth i potrafi rozpoznać m.in. Ray-Ban Meta i Oakley Meta. Projekt szybko zwrócił uwagę zagranicznych mediów technologicznych.

Program ZuckOff rozpoznaje m.in. okulary Ray-Ban Meta, Oakley Meta i Snap Spectacles. Jak wynika z informacji Bankier.pl, aplikacja zdobyła już co najmniej 9 tys. pobrań.

ZuckOff wykrywa okulary Meta przez Bluetooth

Pomysł na aplikację pojawił się w związku z rosnącą popularnością inteligentnych okularów, które poza funkcjami audio i sztucznej inteligencji mogą również rejestrować obraz. Jak opisuje Bankier.pl, 30-letni Paweł Szydłowski zainteresował się problemem po obejrzeniu materiałów pokazujących wykorzystanie takich urządzeń do nagrywania osób znajdujących się w otoczeniu.

ZuckOff działa w prosty, choć technicznie interesujący sposób. Aplikacja nasłuchuje komunikatów Bluetooth wysyłanych przez urządzenia i porównuje je z charakterystycznymi identyfikatorami konkretnych producentów i modeli.

Twórca zebrał dane z rzeczywistych urządzeń i stworzył bazę ich charakterystycznych „odcisków” Bluetooth. Dzięki temu aplikacja może rozpoznawać m.in. Ray-Ban Meta, Oakley Meta oraz Snap Spectacles. Informuje również o sile sygnału, która pozwala jedynie orientacyjnie określić, jak blisko znajduje się urządzenie.

To nie jest wykrywacz nagrywania

Aplikacja nie jest w stanie stwierdzić, czy właściciel okularów właśnie nagrywa. Może wykryć urządzenie, które odpowiada charakterystycznej sygnaturze Bluetooth, ale nie ma dostępu do informacji o tym, co w danym momencie robi jego użytkownik. Nie wiadomo więc, czy kamera jest włączona, w którą stronę jest skierowana ani czy rejestrowany obraz jest zapisywany.

Co więcej, brak wykrycia okularów również nie oznacza, że w pobliżu ich nie ma. Jak podkreśla twórca, sposób emitowania sygnału może zależeć m.in. od stanu urządzenia i jego połączenia ze smartfonem. „Cisza” nie jest zatem dowodem braku urządzenia, podobnie jak jego wykrycie nie jest dowodem nagrywania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: bankier.pl
Leopold Ryś

Redaktor i popularyzator wiedzy związany z mediami od wielu lat. Specjalizuje się w tematyce zdrowia, psychologii, nauki, kultury i kwestii społecznych. Tworzy artykuły oraz quizy edukacyjne, których celem jest przekazywanie rzetelnych informacji w przystępny sposób. Interesuje się naukami o człowieku oraz współczesnymi trendami społecznymi i naukowymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj