Forsal logo

Kolejna wojna z Iranem jest już przesądzona? "WSJ": USA ostrzegły państwa arabskie

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
55 minut temu
Kolejna wojna z Iranem jest już przesądzona? "WSJ": USA ostrzegły państwa arabskie
Kolejna wojna z Iranem jest już przesądzona? "WSJ": USA ostrzegły państwa arabskie/Shutterstock
Czy kolejna kampania amerykańskich uderzeń na Iran jest już przesądzona? To możliwe. Dziennik „Wall Street Journal” twierdzi, że USA ostrzegły kilka arabskich państw Zatoki Perskiej, by były przygotowane na krótką, intensywną kampanię militarną wymierzoną w Iran. Operacja miałaby nastąpić po amerykańskich wyborach do Kongresu, które odbędą się za tydzień.

Amerykańska armia przygotowuje się do operaji

Dziennik, powołując się na przedstawicieli władz zaznajomionych z sytuacją, twierdzi, że amerykańska armia przygotowuje się do operacji, wzmacniając obronę powietrzną, w tym sprowadzając z Teksasu systemy Patriot. W ramach przygotowań do ewentualnej eskalacji, żołnierze zostali również wycofani z baz, w których byli szczególnie narażeni na atak.

Siły USA na Bliskim Wschodzie uzupełniają zapasy amunicji, a bombowce i myśliwce przygotowują się do przeprowadzenia uderzeń. W przyszłym miesiącu do zgrupowania około 20 okrętów wojennych operujących obecnie w regionie ma dołączyć kolejna grupa uderzeniowa wraz z lotniskowcem oraz ekspedycyjna jednostka piechoty morskiej - przekazał dziennik w poniedziałek.

Co zrobi Donald Trump?

Osoby znające tok myślenia prezydenta USA Donalda Trumpa twierdzą, że choć nie podjął on jeszcze ostatecznej decyzji, skłania się ku przeprowadzeniu zakrojonego na szeroką skalę ataku po wyborach - napisał „WSJ”. Celem takiej operacji mogłaby być irańska infrastruktura oraz obiekty związane z programem nuklearnym.

Alternatywnym rozwiązaniem byłaby próba zawarcia porozumienia. Wysiłki dyplomatyczne podejmowane przez pośredników z regionu trwają, jednak jak dotąd nie przyniosły żadnych rezultatów.

Biały Dom poinformował, że nie będzie komentował „wrażliwych planów wojskowych, które mogą, ale nie muszą istnieć”.

„Prezydent Trump bierze pod uwagę wszyskie możliwości, aby zapewnić, że Iran nigdy nie wejdzie w posiadanie broni nuklearnej” – poinformował Biały Dom.

Izrael przygotował już plany i wyznaczył cele na wypadek nowego ataku

Jak podał„WSJ”, Izrael przygotował już plany i wyznaczył cele na wypadek nowego ataku. Premier Benjamin Netanjahu nieustannie naciska na wznowienie uderzeń, licząc na osłabienie potencjału Iranu i – w ostatecznym rozrachunku – obalenie tamtejszego reżimu.

Powrót do nalotów oznaczałby odejście od strategii presji gospodarczej. Sankcje i blokada morska pogorszyły sytuację i tak już pogrążonej w kryzysie irańskiej gospodarki.

Czy kolejne ataki skłonią Iran do kapitulacji?

Wielu analityków uważa, że kolejne ataki raczej nie skłonią Iranu do kapitulacji. W najbardziej intensywnej fazie konfliktu Iran przetrwał ponad 20 tys. uderzeń ze strony USA i Izraela. Mimo to nie zaprzestał ataków na statki w Zatoce Perskiej oraz na amerykańskie wojska i okręty.

- Uważam, że jednym z największych błędów, jakie wciąż popełniają Izrael i Stany Zjednoczone, jest założenie, że kolejna seria uderzeń na Iran – w tym ataki na infrastrukturę krytyczną czy eliminacja wysokich rangą urzędników – mogłaby doprowadzić do upadku reżimu – ocenił dla „WSJ” Danny Citrinowicz, były pracownik izraelskiego wywiadu wojskowego.

Jego zdaniem, dalsze bombardowania mogą jedynie skłonić władze w Teheranie do jeszcze większej determinacji w rozwijaniu programów rakietowych i nuklearnych. Stany Zjednoczone i Izrael zniszczyły znaczną część irańskiego programu nuklearnego podczas krótkiego konfliktu w czerwcu 2025 r.

Według Setha Jonesa, analityka ds. obronności i bezpieczeństwa z Center for Strategic and International Studies, Trump mógłby wykorzystać kolejną serię uderzeń, by ogłosić zwycięstwo, a następnie ograniczyć zaangażowanie USA w konflikt. - Nie sądzę, aby cokolwiek mogło trwale zahamować irański program jądrowy – stwierdził Jones. 

Iran grozi odwetem

Iran ostrzegł, że na każdy atak odpowie dotkliwymi uderzeniami w cele gospodarcze i cywilne w całym regionie. Po tym, gdy USA i Izrael zaatakowały w lutym Iran, ten odpowiedział uderzeniami m.in. na amerykańskie bazy, infrastrukturę energetyczną i lotniska w państwach Zatoki Perskiej. 

Mimo szkód wyrządzonych przez USA i Izrael, Iran wciąż dysponuje arsenałem liczącym od setek do tysięcy rakiet, a okres względnego spokoju w działaniach zbrojnych wykorzystał na wzmocnienie obrony i przygotowanie nowych planów odwetu - zaznaczył „WSJ”.

Gazeta dodała, że przedstawiciele władz Izraela są zaniepokojeni tempem, w jakim Iran odbudowuje swój potencjał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Wall Street Journal
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKolejna wojna z Iranem jest już przesądzona? "WSJ": USA ostrzegły państwa arabskie »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj