Forsal logo

Polacy przed Niemcami - przodujemy w sprawdzeniach samochodów elektrycznych z rynku wtórnego

Młoda kobieta podłącza samochód elektryczny do ładowania baterii
1/3 czeka aż pół roku na kupca takiego auta. W tej statystyce jesteśmy przed Niemcami/Shutterstock
Liczba sprawdzeń historii używanych samochodów elektrycznych w Polsce wzrosła o 48,9% rok do roku - szybciej niż w Niemczech (28,3%), Francji (27,6%) czy Włoszech (30,9%). Problem w tym, że rosnące zainteresowanie nie przekłada się na szybką sprzedaż: aż 32,7% dealerów potrzebuje na nią ponad pół roku.

Ważne

SKRÓT:

  • Sprawdzenia historii używanych elektryków w Polsce wzrosły o 48,9% rok do roku - więcej niż w Niemczech, Francji i Włoszech.
  • 61,2% polskich dealerów potwierdza wzrost zainteresowania elektrykami w ostatnim roku.
  • 32,7% dealerów potrzebuje ponad 6 miesięcy, by znaleźć kupca na używanego elektryka.
  • 81,6% dealerów wskazuje obawy o trwałość i koszty baterii jako główną barierę sprzedaży.
  • 77,6% dealerów nie korzysta z żadnego urządzenia do diagnostyki stanu akumulatora.

Polacy sprawdzają używane elektryki coraz chętniej - szybciej niż Niemcy i Francuzi

Dane carVertical pokazują wyraźny trend. Liczba sprawdzeń historii używanych samochodów elektrycznych w Polsce wzrosła o 48,9% w porównaniu z rokiem wcześniej. To więcej niż we Włoszech (30,9%), Niemczech (28,3%) czy Francji (27,6%) - czyli na rynkach dużo większych i bardziej dojrzałych pod względem elektromobilności.

Ważne

Rok wcześniej, między 2024 a 2025 rokiem, wzrost w Polsce był jeszcze wyższy i wyniósł 74,1%. Tempo trochę zwolniło, ale wciąż pozostaje imponujące na tle Europy Zachodniej.

Najszybciej rośnie zainteresowanie w Europie Środkowej. Liderem jest Słowacja z wynikiem +121,9%, tuż za nią Finlandia (+110,2%) i Czechy (+109,3%). Polska plasuje się za tą trójką, ale wyraźnie przed największymi rynkami zachodnimi. Wzrost sprawdzeń elektryków wygląda tak:

  • Słowacja +121,9%
  • Finlandia +110,2%
  • Czechy +109,3%
  • Polska +48,9%
  • Włochy +30,9%
  • Niemcy +28,3%
  • Francja +27,6%

Dlaczego rośnie zainteresowanie? Cena i niższe koszty eksploatacji

Wzrost zainteresowania rynkiem wtórnym potwierdzają też sami sprzedawcy. W badaniu carVertical wśród 49 polskich dealerów samochodów używanych 61,2% respondentów zauważyło większe zainteresowanie elektrykami w ostatnim roku. Co piąty dealer ocenił ten wzrost jako znaczący.

Powodów jest kilka. Jednym z nich jest większa dostępność używanych modeli - wraz ze wzrostem sprzedaży nowych aut elektrycznych do komisów i salonów trafia coraz więcej kilkuletnich egzemplarzy.

"Jednym z najważniejszych argumentów jest cena. Samochody elektryczne w pierwszych latach tracą na wartości szybciej niż spalinowe, dlatego na rynku wtórnym można znaleźć stosunkowo nowe modele w atrakcyjnych cenach. Do tego dochodzą niższe koszty eksploatacji, szczególnie dla osób, które ładują samochód w domu" - wyjaśnia Ramūnas Pletkus, ekspert motoryzacyjny carVertical.

Zainteresowanie rośnie, ale sprzedaż trwa miesiącami

Tu zaczyna się druga strona medalu. Rosnąca liczba sprawdzeń historii pojazdów nie oznacza, że używane elektryki schodzą z rąk do rąk szybko. Według badania carVertical tylko 12,2% dealerów sprzedaje taki samochód w ciągu miesiąca od wystawienia.

Reszta czeka znacznie dłużej. Aż 40,8% dealerów potrzebuje od 1 do 3 miesięcy, 14,3% - od 3 do 6 miesięcy, a 32,7% sprzedaje elektryka dopiero po ponad pół roku. To oznacza, że niemal co trzeci dealer trzyma takiego auta w swojej ofercie dłużej niż sześć miesięcy, zanim znajdzie kupca. Pełne dane - zestawienie czasu sprzedaż z odsetkiem dealerów - przedstawiają się następująco:

  • 1-2 tygodnie: 8,2%
  • 2 tygodnie-1 miesiąc: 4,1%
  • 1-3 miesiące: 40,8%
  • 3-6 miesięcy: 14,3%
  • Ponad 6 miesięcy:32,7%

Największą barierą sprzedaży elektryka jest strach o baterię

To najważniejsza informacja dla każdego, kto planuje sprzedać lub kupić używanego elektryka. Według dealerów ankietowanych przez carVertical głównym problemem nie jest cena ani marka - jest nim niepewność dotycząca akumulatora.

Aż 81,6% dealerów uznaje obawy klientów o trwałość i koszty baterii za istotną barierę sprzedaży. Na kolejnych miejscach znalazły się trudności z wyceną i utrata wartości pojazdu (59,2%), wątpliwości dotyczące rzeczywistego zasięgu (57,1%) oraz cena w porównaniu z autami spalinowymi (46,9%).

Jak sprawdzić stan baterii przed zakupem? Tu jest największy problem

Stan akumulatora ma ogromne znaczenie dla wartości używanego elektryka, ale jego ocena wcale nie jest prosta. Z badania carVertical wynika, że aż 77,6% ankietowanych dealerów nie korzysta z żadnego urządzenia do diagnostyki baterii. Mimo to większość z nich przyznaje, że dostęp do wiarygodnych danych o jej kondycji zwiększyłby zaufanie kupujących i ułatwił sprzedaż.

"Akumulator jest najdroższym elementem samochodu elektrycznego, a jego wymiana po zakończeniu gwarancji może kosztować kilka tysięcy euro. Dlatego przed zakupem warto sprawdzić nie tylko historię pojazdu i przebieg, ale również dostępne informacje o baterii. Liczba przejechanych kilometrów pozostaje jednym ze wskaźników jej zużycia. Bez odpowiednich danych kupujący może zapłacić zbyt dużo za samochód, którego akumulator jest bardziej zużyty, niż się wydaje" - mówi Ramūnas Pletkus.

W odpowiedzi na te potrzeby carVertical wprowadził do swoich raportów nową sekcję poświęconą samochodom elektrycznym. Użytkownicy mogą w niej sprawdzić informacje o akumulatorze i ładowaniu pojazdu, a także skorzystać z interaktywnej mapy pokazującej szacowany zasięg samochodu z wybranego adresu. Firma zapowiada też rozszerzenie raportów o bardziej szczegółowe dane dotyczące kondycji baterii.

Metodologia badania:

Analizę zainteresowania używanymi samochodami elektrycznymi opracowano na podstawie sprawdzeń historii pojazdów przeprowadzonych na platformie carVertical w 17 krajach europejskich w latach 2024–2026 (dane za okres od stycznia do sierpnia). Badanie ankietowe przeprowadzono w dniach 1–25 września 2026 roku wśród 49 polskich dealerów samochodów używanych.

Źródło: carVertical

carVertical jest firmą technologiczną zajmującą się gromadzeniem i standaryzacją dużych zbiorów danych motoryzacyjnych pochodzących z ponad 1000 źródeł na całym świecie. Dane pochodzą m.in. od organów ścigania, krajowych i regionalnych rejestrów, instytucji finansowych oraz serwisów ogłoszeniowych działających w 37 krajach. carVertical wykorzystuje te informacje do tworzenia produktów dla klientów indywidualnych i biznesowych, przekształcając surowe dane w użyteczne informacje rynkowe, prognozy oraz kompleksowe raporty historii pojazdów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
T. Piwowarski
oprac. Tomasz Piwowarski

W redakcji Infor.pl dzieli się wiedzą opartą na przygotowaniu zawodowym radcy prawnego oraz doświadczeniu z kancelarii prowadzonej od 2017 roku. Jego droga zawodowa związana z prawem zaczęła się jednak już w 2012 roku – po ukończeniu studiów na kierunku prawo na Krakowskiej Akademii rozpoczął pracę w kancelarii (choć jako stażysta zdobywał doświadczenie prawnicze już od 2010 roku), by następnie w latach 2014–2016 odbyć aplikację w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Krakowie i zdać państwowy egzamin zawodowy na radcę prawnego w 2017 roku. Szczególny nacisk kładzie na zagadnienia z zakresu prawa cywilnego, gospodarczego, autorskiego, nowych technologii oraz obrotu nieruchomościami, a także prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Z Krakowem związany jako mieszkaniec od 2007 roku, co przekłada się także na dobrą znajomość lokalnego kontekstu. Prywatnie pasjonuje się motoryzacją – zarówno światem samochodowym, jak i motocyklowym (od kilku lat motocyklista) oraz kinematografią. Miłośnik Włoch.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj