Forsal logo

Pociągi high-speed jadące 350 km/h. PKP ogłosi przełomowy przetarg. Co wiemy?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
17 grudnia 2025, 17:29
[aktualizacja 18 grudnia 2025, 18:34]
Pociąg TGV
Pociąg TGV. To jedna z możliwości dla polskiej Kolei Dużej Prędkości/Shutterstock
Do końca roku PKP Intercity ogłosi przetarg na superszybkie pociągi. To aż 55 składów high-speed, które mogą jeździć z prędkością nawet 350 km/h. Szczegóły na razie owiane są tajemnicą. „Forsal” sprawdza, kto mógłby dostarczyć taki tabor.

Efekt Pendolino 2.0?

To ma być efekt Pendolino 2.0. Gdy w grudniu 2014 pierwsze szybkie pociągi wyjechały na polskie tory, pasażerowie premium zaczęli powoli zerkać w stronę kolei. Mimo że do dziś Pendolino nie jest wykorzystane w pełni (jeździ 200 km/h, a mogłoby 250 km/h), włoskie składy są symbolem zmiany. Skróciły się czasy przejazdów między miastami – to efekt także ogromnych nakładów na infrastrukturę – i znacząco poprawiły komfort podróży.

Po dekadzie z Pendolino kolejarze chcą pójść o krok dalej. Wraz z programem Centralnego Portu Komunikacyjnego (zwanym od niedawna Portem Polska) wyznaczono korytarze pod Kolej Dużych Prędkości (KDP). Ma ona jeździć z maksymalną prędkością nie 200, a aż 320-350 km/h, co z resztą wywołało polityczną burzę.

Kolejny spór dotyczy tego, kto kupi (i od kogo) szybkie pociągi. Jedną z koncepcji był tzw. pool taborowy CPK, który byłby udostępniany różnym przewoźnikom. Jeszcze pół roku temu zakładano, że spółka kupi pociągi mogące jeździć ok. 300 km/h. Teraz nastąpiła zmiana, o której poinformował minister infrastruktury. Polska kupi jeszcze szybsze pociągi – mogące jechać do 350 km/h. Zamówi je nie CPK, a PKP Intercity.

Polska kupuje pociągi high-speed. Kiedy ruszy przetarg?

- Jeszcze w tym roku ogłosimy przetarg na zakup taboru high-speed, na koleje dużych prędkości. Ogłoszenia dokona polska firma, narodowy przewoźnik PKP Intercity. Jesteśmy do tego przygotowani organizacyjnie i finansowo. Zamierzamy kupić w opcji do 55 składów dla Kolei Dużych Prędkości. Najnowocześniejszych, takich, żeby jeździły z prędkością do 350 km/h – powiedział Dariusz Klimczak, minister infrastruktury podczas konferencji zmieniającej nazwę CPK na Port Polska.

Po tym ogłoszeniu zapytaliśmy kolejarzy o dodatkowe informacje. PKP Intercity, pytane przez „Forsal”, nie chciało ujawnić informacji na temat przetargu. W odpowiedzi czytamy, że wszystkie szczegóły zostaną podane do końca roku. - Do końca grudnia ogłosimy ten przetarg – potwierdza z kolei rzeczniczka ministerstwa infrastruktury. Więcej szczegółów nie chce podawać.

- Przetarg, dialog konkurencyjny na pociągi dużych prędkości uruchomimy 30 grudnia - powiedział Piotr Malepszak, wiceminister od kolei w rozmowie z rzecznikiem rządu, Adamem Szłapką, która została opublikowana 17 grudnia.

Przewoźnik najprawdopodobniej ogłosi przetarg na zakup 20 składów w wersji podstawowej i kolejnych 35 w opcji. Do tego budowę centrum serwisowego oraz wieloletni serwis taboru. Koszt jednego składu szacowany jest na ok. 130 mln zł.

Przed ogłoszeniem przetargu PKP Intercity skierowało RFI - czyli zapytanie służące do badania rynku do 9 podmiotów, z czego dwa to polskie przedsiębiorstwa (Pesa i Newag). Zgodnie z planem jeszcze w tym roku rozpocznie się postępowanie przetargowe. Następnie przewidziany jest dialog techniczny i czas na złożenie ostatecznych ofert. Intercity chce podpisać umowę na nowy tabor w połowie 2027 roku.

Kto może dostarczyć superszybkie pociągi?

Na wstępie odrzucić można chińskich producentów (CRRC), ze względu na unijne ograniczenia dotyczące firm z Państwa Środka. Z propozycji spoza Europy odpowiednią technologię posiada japoński Hitachi, współtwórca słynnego Shinkansena. W tym przypadku chodzi o model ETR1000, który używany jest m.in. we Włoszech (Frecciarossa) czy w Hiszpanii.

„ETR1000 osiąga maksymalną prędkość 360 km/h i łączy zaawansowane technologie aerodynamiczne z wyjątkowym komfortem wnętrza, co czyni go jednym z najbardziej luksusowych pociągów dużych prędkości na świecie” – mówił w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym” Paweł Przyżycki, prezes zarządu Hitachi Rail GTS Polska.

Poza tym – spoza Starego Kontynentu – w wyścigu o szybką kolej liczy się także koreański Hyundai. Problem w tym, że model EMU-320 może poruszać się z maksymalną prędkością 320 km/h, czyli mniejszą niż chce PKP Intercity.

W Europie działa trzech istotnych producentów szybkich pociągów:

  • Alstom (Francja)
  • Siemens (Niemcy)
  • Talgo (Hiszpania).

Pierwszy z nich to współtwórca, razem z kolejami francuskimi, słynnego systemu TGV. Do niedawna do pociągu TGV V150 należał rekord prędkości na kolei wynoszący 574,79 km/h. Został pobity w 2015 roku przez japoński Maglev (kolej magnetyczna). Alstom dostarczył już do Polski wspomniany pociąg Pendolino, produkowany we Włoszech.

W grze jest też Siemens Mobilty. Firma wyraziła zainteresowanie udziałem w przetargu organizowanym przez PKP Intercity. Prawdopodobnie zaoferuje pociągi Velaro Novo, które w najwyższym wariancie rozpędzą się do 360 km/h.

Trzecim ważnym europejskim producentem jest hiszpański Talgo. To producent dostarczający tabor przede wszystkim dla rodzimej kolei – która pod względem długości KDP jest drugą najdłuższą na świecie, po Chinach. W ubiegłym roku Talgo podpisało porozumienie z bydgoską Pesą w sprawie wspólnego rozwoju projektów KDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAż 34 kary za niebezpieczne budowy dróg. Nie tylko na A1 były błędy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj