Trzęsienie ziemi w PKP Cargo
A miało już być dobrze. Przez pierwsze pół roku 2026 - PKP Cargo odnotowało aż 117,8 mln zł zysku. Rok wcześniej w tym samym czasie spółka była 43 mln zł na minusie. Kolejarze mający gigantyczne problemy związane m.in. ze zmniejszeniem przewozów węgla przez kraj powoli wychodzili na prostą. W komunikacie czytamy, że rok do roku wzrósł kapitał własny - do 662,9 mln zł, a także zwiększyły się o 3,4 proc. wpływy od klientów.
Problem w tym, że wraz z tym komunikatem wymieniono cały zarząd firmy. To efekt decyzji Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z 29 września 2026 roku. Na mocy postanowienia zarządowi cofnięto zgodę na bieżące zrządzanie spółką. Ze stanowiska zrezygnował prezes Zbigniew Prus, a wraz z nim zastępcy: Paweł Miłek i Michał Łotoszyński.
Kto teraz rządzi kolejową spółką?
Dlaczego sąd ingeruje w działania spółki? PKP Cargo jest w trakcie postępowania sanacyjnego. Gdy wzrosły długi, m.in. ze względu na złe zarządzanie i brak masowego przewozu węgla przez Polskę, spółka zaczęła się restrukturyzować. Zwalniano pracowników (w 2024 było 14 tys., obecnie to ok. 8 tys.) Przygotowano konkretny plan naprawczy, w którym kluczowym punktem było porozumienie z wierzycielami. Po dwóch latach restrukturyzacji nie udało się go osiągnąć.
To właśnie brak porozumienia z wierzycielami był bezpośrednią przyczyną zmian w PKP Cargo. Obecne długi spółki wynoszą 1,104 mld zł.
„Zarząd podjął wszystkie możliwe kroki, by osiągnąć porozumienie z największymi wierzycielami, w tym EBI i Polskimi Liniami Kolejowymi. Ich oczekiwania były jednak nierealne i nie do pogodzenia z interesem Spółki, na straży którego stać musi Zarząd. Trudne do spełnienia oczekiwania części wierzycieli i wynikające z nich prace nad kolejnymi wersjami propozycji układowych przyczyniły się do wydłużenia procesu” - czytamy w komunikacie spółki.
Spółka przyznaje, że obecne perturbacje nie wpłyną na działalność bieżącą. Przewozy będą nadal realizowane.
Co dalej z PKP Cargo?
Spółce zabrakło pieniędzy na bieżące płatności i regulowanie niektórych zobowiązań (nie wymieniono jakich). W komunikacie czytamy o „luce płynnościowej”. Ze względu na trwającą restrukturyzację PKP Cargo ma ograniczony dostęp do kredytów, które mogłyby pomóc w obecnej sytuacji.
To pewien paradoks. Spółka wyszła na prostą, ma dodatki wynik finansowy, ale ze względu na brak porozumienia z wierzycielami cały czas jest w bardzo trudnej sytuacji.
- Chcemy tak sprawnie, jak to będzie możliwe, przeprowadzić pozostałe działania sanacyjne i doprowadzić do zawarcia układu z wierzycielami oraz jego prawomocnego zatwierdzenia. Dążymy do zakończenia postępowania sanacyjnego i powrotu do zarządzania przedsiębiorstwem przez organy Spółki. Temu mają służyć zarówno decyzje operacyjne, jak i dalsze prace restrukturyzacyjne – podkreśla nowy prezes PKP Cargo, Paweł Głodek, który dotychczas zarządzał masą sanacyjną.
Co ciekawe, Cargo też stara się o odszkodowane. Chodzi o tzw. decyzję węglową z lipca 2022 roku. Wtedy, postanowieniem premiera spółka została zobligowana do wykonania przewozów węgla dla dwóch spółek PGE Paliwa i Węglokoks. Decyzję zmieniono w październiku 2022, ale PKP Cargo – jak przyznaje – nie dostało od państwa środków na pokrycie kosztów i szkód związanych z decyzją węglową.
W grudniu 2025 roku, po latach przepychanek, spółka pozwała Skarb Państwa na kwotę 1,522 mld zł. Jak czytamy, w przypadku jej uzyskania oczekiwania wierzycieli zostałyby automatycznie zaspokojone w 97 proc.
Karuzela z prezesami
Paweł Głodek jest trzecim prezesem, który zarządza PKP Cargo w 2026 roku. Wcześniej – od 2 lutego – stanowisko zajmował Zbigniew Prus. Na początku roku tymczasowo spółką rządziła Monika Starecka oddelegowana z rady nadzorczej. Wcześniej do 22 grudnia 2025 roku prezesem spółki była Agnieszka Wasilewska-Semail, która na stanowisku utrzymała się niespełna rok.
Przednią nią na przełomie 2024 i 2025 roku zmiana w fotelu prezesa PKP Cargo następowała co 3-4 miesiące. W ciągu roku aż cztery razy dochodziło do zmiany osoby zarządzającej spółką.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
